Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Refleks Skwiecińskiego

Piotr Skwieciński, tzw. niezależny dziennikarz sympatyzujący z PiS, który w nagrodę za swą niezależność został prezesem PAP, zyskał ostatnio miano „Szachisty”. Powodem jest tempo, z jakim największa agencja prasowa zareagowała na kompromitujące rząd taśmy ujawniające sposób „negocjacji” polityków PiS. Skwiecińskiemu zarzucono, że o aferze poinformował dopiero po trzech godzinach. Na te oszczerstwa prezes zareagował błyskawicznie: – Nie po trzech, a po dwóch! – protestował. Skwieciński najwyraźniej zupełnie nie rozumie, że czas w agencji prasowej jest na wagę złota i biegnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

BOR u ogrodnika, czyli tanie państwo

Biuro Ochrony Rządu i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wylądowały w domku ogrodnika, urzędnicy siedzą na korytarzu i w galerii. Wszystko to dzieje się w Kancelarii Prezydenta, gdzie zatrudnionych jest już 330 osób, czyli o 51 więcej niż za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego. A jeszcze całkiem niedawno PiS w ramach głośnego programu „Tanie państwo” zapowiadało 10-procentową redukcję liczby urzędników. A teraz trzeba poszukać w stolicy większego lokalu, może od razu na jakieś 500 osób.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Młodzi posłowie pójdą w kamasze

Długi język posła Szymona Giżyńskiego z PiS ma mu być, no może nie wyrwany, ale przynajmniej skrócony. Według sejmowych plotek ów młody poseł za bardzo wziął sobie do serca hasła o lustracji. Nie dość, że napisał projekt ustawy, który nie spodobał się braciom, to jeszcze – jak wieść głosi – kabluje dziennikarzom, kto w PiS jest za, a kto przeciw lustracji w jego wydaniu. Stanowisko w komisji ma też stracić inny PiS-owski młodzian – Arkadiusz Mularczyk. Zarzuty podobne. Ponoć minister

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ministerstwo Obrony Kotów

Skarb państwa wystąpił w obronie kotów i godności PZU. Za sprawą wiceministra Pawła Szałamachy ministerstwo zażądało od Rady Nadzorczej PZU objęcia szczególnym nadzorem członkini zarządu, Joycee Desire Deriga. Poszło o to, że dwa lata temu pani Deriga brała udział w postępowaniu arbitrażowym dotyczącym PZU i użyła słów: „Są trzy sposoby, by obedrzeć tego kota ze skóry”. Resort skarbu przeprowadził śledztwo i ustalił, co następuje: „Z kontekstu zeznań wynika, że kotem, o którym mówiła pani Deriga,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czabański gorliwy jak zawsze

PiS powołuje na funkcje, ale i wymaga. Trwa więc wyścig o to, kto najlepiej dogodzi partyjnym pryncypałom. Wydawać by się mogło, że prezesa Wildsteina nie da się nijak przebić. A tu proszę. Są jeszcze gorliwsi. Prezes Polskiego Radia, Krzysztof Czabański, wykazał się ogromną czujnością. Zapobiegł skandalowi, jakim byłaby obecność na Koncercie dla Przyjaciół Polskiego Radia ludzi niemiłych braciom K. Do ostatniej chwili wycofywano wcześniejsze zaproszenia. I udało się. Tak jak udało się Czabańskiemu, kiedyś przewodniczącemu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ponurawy żartowniś

Wyciągnięty z kapelusza przez PiS najbardziej ponury w historii sportu minister od fikołków, Tomasz Lipiec, okazuje się skrytym żartownisiem. Ostatnio zażartował, że jest wielkim zwolennikiem organizacji w Polsce Euro 2012. I chyba tylko dla jaj w projekcie budżetu na przyszły rok nie ma wydatków na stadiony. A trzeba ponad 1 mld zł. Lipiec to zresztą nie pierwszy jajcarz stadionowy w PiS. Zaczął zabawę cztery lata temu prezydent Lech Kaczyński. Oglądając w Warszawie oddany przez niego Stadion Narodowy, można się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zawisza bije i znika

Artur Zawisza wyróżnia się wśród nowej zdemoralizowanej generacji samozwańczych „bankowców” uwikłanych w nieustanne aferki. Wyróżnia się niezwykłą nawet jak na PiS bezczelnością. Od roku nie może dojechać do sądu, gdzie bezskutecznie czeka na niego Robert K. Mieszkaniec Jaworzna miał pecha, bo w 2002 r. na przejściu granicznym w Łysej Polanie spotkał posła Zawiszę i dostał poselską ręką po głowie. Robert K. jest naiwny. Ciągle wierzy, że sąd zajmie się Zawiszą. I wierzy, że sąd będzie obiektywny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Minister jest, ale kultury nie ma

Mamy ministra kultury i dziedzictwa narodowego i na dodatek paru wiceministrów w tym malutkim resorcie, ale nie miał kto przyjść na inaugurację Dni Kultury Chińskiej w Polsce. Z Pekinu mogła dotrzeć pani minister. Mogły dolecieć wspaniałe zespoły artystyczne, ale nasi dziedzice od kultury nie trafili do Teatru Wielkiego. W wypełnionej sali Opery Narodowej był jednak jeden przedstawiciel rządu. Zgadnijcie, kto. Andrzej Lepper.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Daukszewicz zakneblowany za ciasteczka

Radio Merkury nie pozwoliło wyemitować felietonu swojego stałego współpracownika – Krzysztofa Daukszewicza. Satyryk nieopatrznie napisał o proteście, jaki wybuchł, gdy wiceprezesem zarządu został młody działacz LPR – Krzysztof Musiałek. Daukszewicz nazwał go „pracownikiem magazynu słodyczy”, który „na co dzień przekłada ciastka z kupki na kupkę”. Musiałek rzeczywiście do radia przyszedł z hurtowni cukierniczo-spożywczej, gdzie pracował w dziale logistyki. Z mediami miał niewiele wspólnego. Cóż, z władzy, nawet tak słodkiej, nie należy się śmiać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Szczęśliwy dzień

Mówi się, że trzynastka przynosi pecha. Może i tak. Ale nie każda. 13 września był dla Polaków dniem dobrej wiadomości. Obaj bracia Kaczyńscy wyjechali za granicę. Jeden do Izraela, a drugi do USA. Jest szansa, że krótka, choć miła chwila ulgi może się jeszcze kiedyś powtórzy. I może nie będzie to tylko jeden dzień.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.