Przebłyski
Wizje Gabryela
Przed świętami Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Wprost”, rozmarzył się. W jednym z programów telewizyjnych stwierdził, że chciałby żyć w państwie, w którym rządziliby laureaci Nagrody Kisiela (nagroda „Wprost”), bo to ludzie uczciwi i mądrzy. I tak ministrem finansów byłby Leszek Balcerowicz, a premierem Jan Krzysztof Bielecki. Z laureatów Nagrody Kisiela można ułożyć zupełnie inną konfigurację rządzącą. Resortem skarbu kierowałby Bogusław Bagsik, Paweł Piskorski pełniłby funkcję pełnomocnika ds. zwalczania korupcji, a na czele rządu fachowców stałby
Jak Sejm się reklamuje
Mirosława Kątna, posłanka SdPl, zamieściła w „Gazecie Wyborczej” ogłoszenie („Pragnę przekazać czytelnikom dobrą wiadomość”), w którym poinformowała, że dzięki staraniom jej formacji lokatorzy nie będą płacić od nowego roku drastycznie podwyższonych czynszów. Ta nowa forma kontaktowania się z elektoratem wynika z faktu, że media w kategorii Sejm nagłaśniają Komisję Śledczą, jazdę po pijanemu, firanki w mercedesie i lotność posła Gruszki. Na informacje o solidnej pracy parlamentu nie ma już miejsca. Oczekujemy dalszych ogłoszeń klubowych, uspokajających, że lewica nie opuści biednych,
Jak Zych załatwił Oleksego
Gdy w Sejmie leżały wnioski o odwołanie Giertycha i Gruszki z sejmowej Komisji Śledczej, Prezydium Sejmu (marszałek i jego zastępcy) wstawiło te punkty do porządku dnia, a potem okazało się, że nie wstawiło. Jak to się stało? Otóż po pierwszej decyzji o wstawieniu obu punktów do marszałka Oleksego przyszedł wicemarszałek Józef Zych z formalną propozycją. – Słuchaj – rzekł – ustaliliśmy, że punkty te wchodzą pod głosowanie, ale powinniśmy w tej sprawie przeprowadzić formalne głosowanie. – Czemu nie? – zgodził się Oleksy.
Prywata Kempskiego
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – taką dewizę zdaje się wyznawać Marek Kempski, były wojewoda śląski. Otóż fakt połączenia „Trybuny Śląskiej” i „Dziennika Zachodniego”, a co za tym idzie, utratę pracy przez kilkadziesiąt osób tłumaczy „rynkową koniecznością”. – Wierzę, że każda innowacja jest nastawiona na rozwój – twierdzi. Skąd u Kempskiego, który za czasów AWS był zatwardziałym obrońcą miejsc pracy (górnicy) i rodzimego kapitału, taka nagła zmiana poglądów i kapitał zaufania do niemieckiego
O co chodzi we Wrocławiu?
Prawicowa część władz telewizji publicznej dąży do usunięcia Ryszarda Nowaka, szefującego ośrodkowi TVP we Wrocławiu. Nowak już dwukrotnie wygrał konkursy na to stanowisko, ale jego kandydatura została storpedowana jako nieodpowiednia. Doprowadzono już do wyboru następcy Nowaka. Jest nim Robert Banasiak, który wcześniej nigdy nie zetknął się z telewizją. Jest za to kojarzony z PO. Tymczasem podczas 9. Przeglądu i Konkursu Dziennikarskiego Oddziałów Terenowych TVP – PiK 9 OTV Wrocław w czterech kategoriach zgarnął główne
Abel morderca
Nowa interpretacja Biblii była o krok. W polskim tłumaczeniu orędzia Jana Pawła II na Światowy Dzień Pokoju, które dostali dziennikarze w Watykanie, znalazło się zdanie: „Pismo Święte uczy, że na początku dziejów Adam i Ewa zbuntowali się przeciw Bogu, a… Abel zabił swego brata Kaina”. Sensacyjna wersja biblijnego morderstwa nie jest jednak nową wykładnią Stolicy Apostolskiej, ale pomyłką kogoś z polskiej sekcji watykańskiego Sekretariatu Stanu, odpowiedzialnej za to tłumaczenie. Właściwie szkoda. Bo dalej mogło
Giertych przegrał z Bondem
Na warszawskich przystankach leżą stosy wstępnego raportu Romana Giertycha wydane w formie gazetki. Niestety, tylko wiatr je roznosi, bo pasażerowie odrzucają je, gdy się orientują, że nie jest to bezpłatna prasa z programem telewizyjnym. Tak to chęć dowiedzenia się, „co będzie w telewizji”, zwycięża z chęcią poznania rewelacji posła Giertycha. I tak Giertych przegrał z Bondem, Kiepskim i Bulionerami.
Maratończyk Kołodko
Niewielu wyczynowców może się pochwalić takim wynikiem. A już na pewno nie ma drugiego takiego polityka i naukowca, który by w ramach rekreacji zaliczał maratony. I to sześć w roku. Zaliczając w tropikalnych warunkach RUN BARBADOS 2004, Grzegorz Kołodko potwierdził, że niczego mu nie ubyło z ambicji. Nie tylko w sporcie. Gospodarka ruszyła, w czym ma duży udział. Można więc oczekiwać, że w Polsce pokaże się jeszcze nie tylko w stroju sportowym.
Poseł zwany „głosem z sali”
Lektura stenogramów sejmowych pozwala stwierdzić, że najaktywniejszym dziś posłem jest anonim określany jako „głos z sali”. Jest to osobnik agresywny i prymitywny. Oto niektóre jego wypowiedzi, tylko z ostatniego posiedzenia Sejmu, skierowane do różnych, już nie anonimowych posłów: „Chuligan, spadaj ty, a gdzie ma gadać, kołchoz unijny, precz z agentami w rządzie, koniec z tymi kazaniami, zejdź z mównicy”. „Proszę nie reagować na głosy z sali”, apelował wicemarszałek Józef Zych. A może należy wezwać egzorcystę, który z Sejmu wygna złe
O. Rydzyk w akcji
Zbliża się styczeń, a wraz z nim kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mimo że każdego roku Orkiestra szczegółowo rozlicza się ze swojej działalności, ojciec dyrektor pozostaje niewzruszony. Dla niego „wspieranie Orkiestry to poparcie Woodstocku, czyli śmiertelnego zagrożenia młodzieży. A przede wszystkim satanizmu, bo młodzieżowe namioty pełne są fanów diabła”. W TV Trwam o. Rydzyk emituje ostatnio film z festiwalu, na którym widać roznegliżowanych ludzi i flagę z liściem marihuany. Szkoda, że zapomina o pokazywaniu szpitali,







