Przebłyski
Kropiwnicki z wizytą u Gierka
O chudziutki przyrost naturalny trzeba dbać. A gdy w mieście przychodzą na świat trojaczki, należy je uczcić wizytą prezydenta. Tak miało być w lipcu w Łodzi. Miało, bo prezydent Kropiwnicki obiecał odwiedzić trojaczki w szpitalu, a potem rzecz odwołał. Wizytę rodzinie Gierków – bo tak brzmi nazwisko rodziców – złożył dopiero pół roku później, po artykule w „Dzienniku Łódzkim”. Dzień przed tym na łamach dziennika ojciec dzieci zastanawiał się: „Może prawicowemu prezydentowi nie wypada odwiedzać dzieci o nazwisku Gierek?”. Prawicowy
Zaglądanie do cudzych gaci
Bp Józef Zawistowski z Łomży, podczas specjalnej mszy przebłagalnej „za haniebną ustawę Senatu RP zmierzającą do prawnego zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami”, przywołał do porządku swoich hipotetycznych przeciwników. „Nazywacie nas ciemnogrodem, zacofaniem, ciemnotą, dewocją, a sami jaśnieoświeceni – powiedział dostojnik – nawet grzeszyć normalnie nie potraficie. Tak zniszczyliście swoje ciało łajdactwem, rozpustą, że zostały wam tylko narzędzia z sex-shopów, które was jeszcze poruszają”. A skąd ksiądz biskup wie, jak należy grzeszyć normalnie?
Rycerski Król
Tomasz Nałęcz, wicemarszałek Sejmu (SdPl), w „Sygnałach Dnia” wypowiadał się na temat listy Wildsteina. Zaciekawiło go to, jak teraz obrońcy redaktora Wildsteina będą się tłumaczyli z hasła: „Czas zwalczać piractwo”. – Ja jestem felietonistą „Wprost” – tłumaczy Nałęcz. – Ze zdumieniem zobaczyłem, że większość mojej redakcji stanęła murem za redaktorem Wildsteinem, a wiem, że w tygodniku, w którym publikuję, bardzo walczy się z piractwem intelektualnym. Walczy, nie walczy, ale redaktor naczelny „Wprost”, Marek Król, zachował się jak
Gdy ustąpi impotencja
Marek Balicki, minister zdrowia, jest oburzony faktem, że za porady seksuologa Polak musi płacić. I zapowiedział, że ustawowo to zmieni. Podpowiadamy jednak, że gdy ustąpi impotencja, dobrze byłoby uprawiać bezpieczny seks. A do tego przydałyby się bezpłatne prezerwatywy i środki antykoncepcyjne. Mamy nadzieję, że minister, który tak świetnie rozpoczął uzdrawianie życia seksualnego Polaków, równie dobrymi (antykoncepcyjnymi) decyzjami zakończy swoje dzieło.
Kto zwerbuje Łopacką?
Na kilka miesięcy przed wyborami partie nerwowo poszukują wzmocnień. Teraz na celowniku znalazła się Bożena Łopacka – pierwsza Polka, która zdecydowała się walczyć przed sądem z siecią Biedronka. Okazuje się, że kilka ugrupowań chętnie widziałoby ją na swych listach wyborczych. – Zgłosiły się do mnie dwie partie prawicowe i jedna lewicowa – zdradziła nam tajemniczo pani Bożena. Zanosi się, że transfer Łopackiej może być hitem obecnego sezonu politycznego. Kto da więcej?
Rutkowski wagarowicz
Ponad 18 tys. zł potrąciła Kancelaria Sejmu posłowi Krzysztofowi Rutkowskiemu za 44 dni nieusprawiedliwionej nieobecności na ubiegłorocznych posiedzeniach Sejmu. Rutkowski tłumaczy, że jego absencja na Wiejskiej wynikała z częstych wyjazdów do Brukseli i Strasburga oraz… „absorbowało mnie też kręcenie serialu »Detektyw«” – przyznaje bez ogródek poseł. Cóż, zgrywanie macho jest przyjemniejsze od siedzenia w sejmowych ławach. A tak na marginesie – przecież „Detektyw” to podobno reality, a nie serial?
Co widziała rada?
Rada Etyki Mediów nie pojmuje, dlaczego program Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” stał się obiektem ostrej krytyki różnych środowisk. Członkowie REM nie dopatrzyli się u Pospieszalskiego żadnych uchybień standardom dziennikarskim. Ich zdaniem, „autorzy programu przestrzegają obiektywnego doboru gości. Prowadzący zaś nigdy nie narzuca poglądów zaproszonym dyskutantom i widowni”. Niesamowite. Albo specjaliści z REM nigdy nie widzieli programu Pospieszalskiego, albo oglądali go w różowych okularach.
Wrzodak chce testować homoseksualistów
Zygmunt Wrzodak w „Ekspresie Bydgoskim” pochylił się z troską nad homoseksualistami. Amerykańscy specjaliści przekonali LPR, że „pedalstwo” jest wyleczalne. LPR nie zamierza wprawdzie przymuszać gejów do kuracji, ale jak zapowiada Wrzodak, „pomoże im podjąć decyzję o leczeniu”. Po sprawdzeniu, czy homo nawrócił się na hetero, wyleczony gej będzie mógł wstąpić w szeregi LPR. Nie ma obawy – nie na ministra, ale „przyda się do klejenia plakatów i roznoszenia ulotek”. Ciekawe, kto w LPR będzie to sprawdzał i jakimi sposobami? Zostajemy w nadziei, że będzie z tego
Ile was? – Raz
Dobiega końca proces w sprawie głośnych na całą Polskę tzw. przecieków starachowickich. Prokuratorzy określili je jako największą aferę polityczną III RP. Lista świadków obejmowała 130 nazwisk. W kieleckim sądzie akredytowało się 70 dziennikarzy. Wydawano specjalne przepustki, przy wejściu na salę sądową warowali policjanci, gotowi zapobiec szturmowi rozognionej publiczności. Jednakże mimo takiej reklamy społeczeństwo nie dopisało. Mowom oskarżycieli przysłuchiwał się tylko jeden obywatel.
Golgota w KRRiTV
W Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji bieda aż piszczy. Po tym jak parlament zmniejszył o jedną trzecią budżet rady, przewodnicząca Danuta Waniek zwróciła się do kolegów o ograniczenie wszelkich wydatków. Na pierwszy ogień poszły wyjazdy służbowe. Później członkom KRRiTV zablokowano służbowe karty kredytowe. Teraz doszło do tego, że zamiast kawy podczas posiedzeń piją wodę mineralną. W tej sytuacji Juliusz Braun, jeden z członków KRRiTV, zastanawia się: „Może trzeba zamknąć ten kram?”. Cóż, Braunowi






