Pytanie Tygodnia
Czy zgadzasz się z mądrością ludową: „Kto pierwszy, ten lepszy”?
Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca Zgadzam się, jak ze wszystkimi mądrościami ludowymi, ale tylko do pewnego stopnia. Niekiedy mówi się również: pierwszy lepszy, a wtedy to nie znaczy wcale, że chodzi o kogoś najlepszego, ale o byle kogo, bo tym pierwszym może być byle kto. Jeżeli patrzymy na świat jako nieustanną rywalizację, konkurencję, w której się udowadnia zwycięstwo, powiedzenie owo ma sens, ale z drugiej strony, „pierwszość” to niekiedy coś na podorędziu, zaś coś, co prawdziwie dobre, chowa się z tyłu i trzeba najpierw poszukać,
Czy polscy krytycy filmowi pomylili się w ocenie „Pianisty” Polańskiego?
PRO Krzysztof Piesiewicz, senator, adwokat, scenarzysta filmowy Najgorsze, co się może zdarzyć krytyce, to przekonanie, że może to zrobić lepiej. Zarzut, iż reżyser użył skostniałego języka, ma cechy doszukiwania się dziury w całym. Polański wziął temat, który chciał opowiedzieć środkami klasycznymi. Nie mógł użyć stylu narracji z „Dogmy” do tego scenariusza i tej książki. Krytyka, łagodnie mówiąc, nie najwyższych lotów, dotknięta jest silnym malkontenctwem. Czytając recenzje, nie mogę niekiedy zrozumieć, czy chodzi o inny film, czy w ogóle o całkiem inne
Jakie szanse wykorzystaliśmy po 4 czerwca 1989 r. w III RP?
Prof. Andrzej Garlicki, historyk Zmiana ustroju była najważniejszą szansą, choć dokonaną z dobrymi i złymi konsekwencjami. Zmiany poszły w dobrym kierunku, udało się zlikwidować w bezkrwawy sposób aberracyjny ustrój pseudowłasności społecznej i nakierować na gospodarkę rynkową, na system racjonalny. Ważne było wprowadzenie systemu demokratycznych wyborów. Udało się nam jednak powrócić do systemu demokratycznego w sensie politycznym i do gospodarki rynkowej w sensie ekonomicznym, choć także ze złymi skutkami – bezrobociem i Lepperem. Prof. Jan Kofman, historyk,
Czy państwo powinno pomagać prywatnym firmom, które są w kryzysie?
PRO Wiesław Kaczmarek, minister skarbu Jest ustawa o pomocy publicznej dla przedsiębiorstw, więc takie działanie dokonywane jest z mocy prawa. Pomoc publiczna odnosi się jednak głównie do projektów dotyczących przyszłości, tworzy warunki do rozwoju itd. Taka jest filozofia naszego działania. Natomiast pomoc ze środków publicznych nie może funkcjonować w formie interwencji ani obejmować pojedynczego przedsiębiorcy, który znalazł się w kryzysie. Jeśli zaś chodzi o Stocznię Szczecińską, to ten problem dotyczy całego sektora,
Jakie największe „przestępstwo” popełniłeś w dzieciństwie?
Kazimierz Kutz, reżyser, senator Od razu w pierwszej klasie mojej szkoły, która była mieszana i koedukacyjna, zdarzyła się historia z pewną dziewczynką. Była śliczna i miała okulary, więc na pierwszej przerwie zaciągnąłem ją za jakąś szafę i wycałowałem. Zostałem nakryty przez nauczyciela. Wezwano matkę. Matka znała mnie już od tej strony z różnych wydarzeń w przedszkolu, ale teraz, gdy skończyłem siedem lat, zaczęła podejrzewać, że nie jestem normalny. Na szczęście była to mądra kobieta i zrozumiała, że tego się nie da wyleczyć, że jest to raczej cecha
Co się stało z matką-Polką?
Maria Łopatkowa, pedagog, Fundacja Dziecko Matka-Polka to ta, która kocha swe dziecko i swój kraj. Kobiety mające dzieci dzielę jednak na dwie grupy: na rodzicielki i na matki. Rodzicielka rodzi, ale nie kocha, nie wychowuje, podrzuca dziecko jak kukułka, lub, co gorsze, skazuje je na samotność w swym domu. Traktuje je instrumentalnie, jako własność, która może się przydać np. na starość. Natomiast matka to ta, która rodzi, kocha i wychowuje lub tylko kocha i wychowuje, ale nie rodzi. Ona uczy swe dziecko miłości, rozwija zdolności
Czy Lepperowi uda się wywołać niepokoje społeczne?
PRO Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny Jest takie niebezpieczeństwo, że niepokoje będą. Wszystko zależy od tego, co zrobi rząd w przyszłości. Andrzej Lepper ma twardych zwolenników i może wyprowadzić kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysięcy ludzi bez skrupułów. Dojdzie wtedy do medialnego starcia, a ponieważ on nie przejmuje się ofiarami, więc takie niepokoje mogą przyjmować drastyczne formy. Jeśli rząd będzie postępować w sposób godny pochwały, tak konsekwentnie jak podczas manifestacji w Ministerstwie Rolnictwa, uniknie się powtórzenia sytuacji z lat
Czy wyrokom za największe przekręty powinna towarzyszyć konfiskata mienia?
PRO Henryk Dzido, adwokat, senator Samoobrony Jestem za, i na pewno nie przeciw. Problem jest jednak bardziej złożony, niż to ujmuje pytanie. Konfiskata na pewno powinna dotyczyć osób, nie tylko członków zarządu, które np. w spółkach skarbu państwa dokonały przywłaszczenia majątku. Dlaczego jednak nikt nie pociąga do odpowiedzialności karnej członków rad nadzorczych? Z raportów o spółkach dowiadujemy się, że np. kierowca w jednej z nich zarabiał 40 tys. zł, nie wiemy jednak, co robiła w tej sprawie rada nadzorcza. Gdyby członkowie rad
W jaki przesąd Polacy wierzą najchętniej?
Dr Barbara Ogrodowska, Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie Dość powszechnie Polacy wierzą, iż czarny kot przebiegający drogę przynosi niepowodzenie lub nieszczęście. Mam nawet kolegę z naukowymi cenzusami, który potrafi gwałtownie zatrzymać samochód, gdy zobaczy czarnego kota. Inny dość powszechny przesąd zakazuje powrotu do domu zaraz po wyjściu i zamknięciu drzwi. Są jednak tacy, którzy próbują znaleźć jakieś antidotum na ten przesąd. Ich zdaniem, wystarczy usiąść w domu, zamachać nogami, aby unieważnić to, że się
Czy obecna matura to archaiczny rytuał bez treści?
PRO Andrzej Samson, psycholog Tak. To jeden z wielu niepotrzebnych egzaminów. Od dawna szkole nie zależy na dojrzałości uczniów. To jest najmniej ważne. Dlatego szkoła traktuje uczniów jak dzieci i tak się zachowuje, aby oni nie dojrzeli. Tegoroczni maturzyści niczego nie robili praktycznie, nie dokonali żadnego doświadczenia, nigdzie nie byli, niczego nie widzieli, tylko znają to teoretycznie. Matura występuje jako rytuał kucia bez sensu i rytualnego nadania statusu pełnoletności, ale nie dojrzałości. Pierwszym sprawdzianem dojrzałości powinien być egzamin pokazujący,







