Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Trzęsienie ziemi nieuniknione

Czy szczyt unijny w sprawie uchodźców i straty w wyborach parlamentarnych w trzech landach pogrążą Angelę Merkel? Korespondencja z Niemiec W Niemczech toczy się ważny proces polityczny. Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe rozpatruje wniosek Bundesratu, drugiej izby parlamentu reprezentującej kraje związkowe, o delegalizację skrajnie prawicowej NPD (Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec). Wnoszący skargę argumentują, że partia ta narusza zasady konstytucyjne, zmierza do obalenia panującego systemu politycznego i pogardza mniejszościami etnicznymi. Bezpośrednim impulsem do złożenia skargi było zamordowanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Świat rządzony z ratusza

Coraz większy wpływ na politykę mocarstw zyskują burmistrzowie miast Z czołówek brytyjskich gazet od kilkunastu dni nie schodzi premier David Cameron. Na pierwszy rzut oka nie powinno to dziwić – najpierw zakończenie negocjacji z Unią podczas szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, potem ogłoszenie na 23 czerwca daty referendum w sprawie Brexitu spowodowały, że jest on na ustach całego kontynentu. Jednak w ostatnich dniach nie wypowiadał się jako zwycięski negocjator, ale odpierał ataki partyjnego kolegi, dobrego znajomego jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Korporacja kalifat

Na czym bogaci się Państwo Islamskie Państwo Islamskie (Islamic State, IS) to najbogatsza organizacja terrorystyczna świata. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest typową grupą terrorystyczną, ponieważ ma pewne cechy państwa. Kontroluje określone terytorium, ściąga podatki z ludności, a także dysponuje strukturami władzy politycznej. Brakuje mu szczelnych granic oraz uznania przez społeczność międzynarodową. Choć Państwo Islamskie powstało wskutek połączenia dwóch wrogich wcześniej grup, jest dziś zwartym organizmem polityczno-gospodarczym, ma znaczne zasoby finansowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kogo wskaże Obama

Walka o zatwierdzenie następcy zmarłego sędziego Sądu Najwyższego to ostatnia szansa prezydenta na trwałą zmianę Ameryki Mówi się, że sędziowie Sądu Najwyższego USA umierają rzadko i nigdy nie rezygnują z funkcji. Nic więc dziwnego, że gdy w przededniu walentynek do mediów dotarła informacja o śmierci sędziego Antonina Scalii, na łączach zawrzało. Kondolencje rodzinie natychmiast złożyli – a przy okazji podpowiedzieli, co robić dalej – pretendenci do nominacji prezydenckich obu głównych partii, którzy prowadzą intensywną kampanię przed prawyborami. Internet, telewizja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sukces czy grzech naiwności?

Spotkanie Cyryla i Franciszka jest potwierdzeniem pozycji Rosji w cywilizacji chrześcijańskiej – Nareszcie – powiedział papież Franciszek, witając się z patriarchą Cyrylem na lotnisku w Hawanie. Odpowiedź patriarchy brzmiała: – Spotkaliśmy się we właściwym czasie i miejscu. Teraz będzie łatwiej. Udało się zrealizować to, o czym papież mówił dziennikarzom w drodze powrotnej z Turcji w listopadzie 2014 r. – że zwrócił się do Cyryla, proponując mu spotkanie. – Powiedziałem mu, że pojadę tam, gdzie będzie chciał.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zakład o przyszłość Włoch

Premier Renzi założył się z obywatelami o powodzenie największej reformy instytucjonalnej w powojennej historii kraju Panteon włoskich premierów składa się z postaci niemal wyłącznie nietuzinkowych, choć często wybijających się niekoniecznie z powodu zdolności przywódczych czy dorobku politycznego. Skorumpowany Bettino Craxi uciekał przed prokuratorami aż do Afryki nawet w ostatnich latach życia. Kontrowersyjny, ale praktycznie nietykalny Giulio Andreotti na początku lat 90. zmonopolizował władzę w podobnym stopniu jak u nas Jarosław Kaczyński. Wreszcie Silvio Berlusconi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rzeczpospolita polsko-brytyjska

PiS prowadzi politykę zagraniczną, jak gdyby Polska była krajem na wyspie, w izolacji od reszty Europy. Nic dziwnego, że wsparcia szuka w Londynie W polskiej polityce zagranicznej Wielka Brytania od kilkunastu lat odgrywa rolę szczególną. Odkąd Polska stała się członkiem UE, Polacy masowo emigrowali na Wyspy. Według szacunków brytyjskiego biura statystycznego, mieszka ich tam dziś ponad 700 tys., choć nieoficjalne dane mówią nawet o 2 mln. Coraz liczniejsza obecność Polaków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Najważniejszy azylant świata

Julian Assange raczej już nigdy nie będzie wolny Typowy budynek z czerwonej cegły. Centrum Knightsbridge, jednej z najbardziej ekskluzywnych dzielnic Londynu. Bezpośrednie sąsiedztwo stanowi słynny dom towarowy Harrods, przy okolicznych przecznicach znajdują się biura funduszy inwestycyjnych i drogie butiki. Przed budynkiem kilku uzbrojonych policjantów. Taki widok z okna miał przez ponad trzy i pół roku Julian Assange, australijski działacz na rzecz praw człowieka i założyciel portalu WikiLeaks, od 19 lipca 2012 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pierwszy test

Wybory parlamentarne pokażą, na ile Iran wrócił do normalności po zniesieniu międzynarodowych sankcji ekonomicznych W całym Iranie widać kolorowe „ściany życzliwości”. To spontaniczna reakcja ludzi na biedę i bezdomność. Na placach i ulicach Teheranu, Szirazu i mniejszych miast na specjalnych wieszakach ludzie zostawiają niepotrzebną odzież, obuwie, przedmioty codziennego użytku. Idea „ścian życzliwości” jest prosta: „Jeśli tego nie potrzebujesz, zostaw to. Jeśli potrzebujesz, weź to”. A potrzeby są ogromne, bo większość Irańczyków boleśnie odczuwa drożyznę, bezrobocie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Emeryt Europy buntuje się po cichu

Nowy prezydent Portugalii będzie musiał się zmierzyć z przedłużającą się recesją i kryzysem demograficznym „Będę pracował na rzecz narodowej zgody i pojednania, dla wszystkich Portugalczyków, niezależnie od ich poglądów. Chcę zasypywać przepaście i budować mosty, łączyć, a nie dzielić. Razem będziemy silniejsi” – tak Rebelo de Sousa, 67-letni weteran portugalskiej sceny politycznej, zakończył przemówienie po wygraniu już w pierwszej turze styczniowych wyborów prezydenckich. Ten patetyczny ton okazuje się dość mylący. Ze słów prezydenta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.