Zwierzęta
Sceny z życia jaszczurów
Jaszczurki zwinki są wybitnie ciepłolubne, uaktywniają się dopiero, gdy ich ciało rozgrzeje się do 31 st. C Gdy opowiadam o mojej pracy, zwykle spotykam się z pewną zazdrością. Ludzie widzą gościa, który łazi po łąkach, lasach i bagnach, prowadzi obserwacje zwierząt i miewa przygody. Tak właśnie jest, ale jest i druga, mniej ekscytująca strona pracy przyrodnika, np. przenoszenie obserwacji do elektronicznych formularzy. W terenie często staję przed dylematem, czy dokładniej obserwować, czy szybciej się przemieszczać, ponieważ czas odgrywa kluczową rolę.
Ptaki w wielkim mieście
Na Pałacu Kultury i Nauki rośnie 111 gatunków roślin, w tym drzewa i krzewy. Gnieździ się tutaj 10 gatunków ptaków, a u podnóża drugie tyle Lot furażowy Lot z pokarmem do gniazda to ruch jedyny w swoim rodzaju. Odbywa się po trajektorii troski. Myślę tu o małych ptakach, o sikorach, mazurkach, kopciuszkach. Ale też o tych większych – takich jak kos czy sójka, o drapieżnych – jak choćby krogulec. A nawet o owadach. Pełzacz ogrodowy, wróbel i mazurek latają po pokarm dla
Korkociągi, łyżeczki, syfony
Dlaczego narządy płciowe zwierząt tak szybko ewoluują? Organy płciowe są niezwykle różnorodne i sprawiają wrażenie, jakby się wymykały prawom, które rządzą ewolucją innych organów. Zróbmy sobie krótki przegląd genitaliowych ciekawostek z królestwa zwierząt. Na jednej z wysepek atolu Rangiroa w Polinezji Francuskiej malakolog (specjalista od mięczaków) Benoît Fontaine klęczy na ziemi. W skupieniu rozgrzebuje rękami grunt i przez małą składaną lupę przygląda się organizmom żyjącym w bardzo cienkiej warstwie humusu w podszycie lasu. Powierzchnia
Wodniczka tętniąca seksem
W Polsce, głównie nad Biebrzą, żyje jedna czwarta całej światowej populacji tych ptaków To już 19. podejście. Powiedziałem sobie: do 20 razy sztuka. Więc to będzie przedostatnie. Siedzę na razie na skraju nasypu Carskiej Szosy z lornetką, wpatrzony w turzycowisko. Krząta się tam niewielki szary ptaszek z czarną brewką i jasną kreską przez głowę. Co chwila z dziobem pełnym jakiegoś owadziego drobiazgu, wśród którego z odległości 100 metrów mogę wyróżnić co najwyżej motyle i większe pająki, wpada w jedną i tę samą
Łoś – rezydent mokradeł
Powrót łosia do krainy biebrzańskich bagien to też skutek niedostępności pewnych zakątków tej krainy Państwo C. przyjechali wraz z nastoletnią córką do Gugien z dalekiego Szczecina. Zjedli śniadanie i orzekli, że właściwie to już mogliby wracać. Cel wyprawy został bowiem natychmiast osiągnięty. Ledwo skręcili z szosy w piaszczystą drogę prowadzącą do wioski, a tuż przed maską ich samochodu przedefilował łoś. Tu, na piaszczystym ugorze na przedpolu wsi, wraz z zarzuceniem gospodarki i wypasu krów, zaczęły masowo wyrastać sosnowe
Parasol dla drapoli i innych wrażliwców
Trudno uwierzyć, że przez lata byliśmy w awangardzie ochrony przyrody W tym roku ornitolodzy i obrońcy przyrody obchodzą jubileusz 40-lecia ochrony strefowej. To szczególna forma ochrony gatunkowej. Podlegają jej najrzadsze i najbardziej wrażliwe na ludzką działalność gatunki. Liczebność niektórych dzięki tej nowatorskiej metodzie wzrosła. Aviangarda Patrząc na stosunek dzisiejszych polskich władz do ochrony przyrody, trudno uwierzyć, że przez lata byliśmy w jej awangardzie. PiS z dodatkami po prostu nie kryją negatywnego stosunku do natury, ale dużo za uszami mają ich
Trzy tysiące par kocich oczu
Populacja tygrysów w Indiach podwoiła się przez ostatnie 50 lat. Nie wszyscy się cieszą Zwierzęta, zwłaszcza prezentujące się na zdjęciach tak efektownie jak tygrysy, od zawsze stanowiły doskonałe tło do uprawiania polityki. Nie inaczej było, gdy w kwietniu Narendra Modi, premier Indii i jeden z wiodących graczy na arenie światowego nacjonalistycznego populizmu, z dumą ogłaszał wyniki tygrysiego spisu powszechnego. To badanie cykliczne, przeprowadzane co dwa lata, ale publikacja ostatniej jego odsłony została opóźniona przez pandemię. Modi, ubrany w typowy
Śliczna paskuda
Ropucha ma szansę dożyć 30, a ponoć nawet 40 lat! Przynajmniej jeśli jest samicą Ropuchy nie mają dobrej prasy, gardzimy tymi zwierzętami, brzydzimy się ich, a nawet boimy! Znałem dawnego wicemistrza świata juniorów wagi półciężkiej w boksie, był już wtedy trenerem i nadal potrafił uderzeniem pięści zmiażdżyć przeciwnikowi twarz. Ów gość panicznie bał się zwierzęcia, które w najlepszym razie dorasta nieco ponad 12 cm. Szwagierce, która wsunęła mu ropuchę
I tylko nad nim kruk zakracze
Taki los miał spotkać tego, kto nie żył z ludźmi, komu byli obojętni. Bo kruk od zawsze towarzyszył człowiekowi Jest początek marca. Przemierzamy okolice Leszna, teren na granicy ostatniego zlodowacenia, gdzie krajobraz pojezierza styka się z nieco bardziej nudną częścią nizin. Za zasłoną niemrawo spadających ciężkich płatków śniegu pojawia się ściana lasu. Nad drzewami w powietrzu kruki. Wiemy, że mają tam gniazdo. A w nim klujące się pisklęta. Jeszcze bez piór, wielkości kurzego
Dzikość zagrożona
Komercyjne polowania na ginące gatunki wciąż są łatwo dostępne Korespondencja z RPA Spotkać nosorożca w naturze, żyjącego poza sztucznym światem ogrodów zoologicznych – to już samo w sobie wyczyn, wymagający nie tylko cierpliwości, ale też sporych nakładów finansowych. Do Namibii, Republiki Południowej Afryki czy Indonezji trzeba dolecieć, potem wydać niemałe pieniądze na wstęp do prywatnego czy publicznego parku narodowego i na zakwaterowanie tam. I czekać, bo choć nosorożca wytropić relatywnie łatwo (w porównaniu z np. lampartem), to nikt takiemu turyście nie zagwarantuje, że zwierzę






