Co łączy Siwca ze Schetyną i wiatrakiem na Woli?

Co łączy Siwca ze Schetyną i wiatrakiem na Woli?

Marka Siwca z Grzegorzem Schetyną łączy miniona potęga. Obydwaj, choć z konkurencyjnych obozów, byli nie tak dawno bardzo, bardzo wysoko. Mieli ogromne wpływy. Opływali w zaszczyty. A duma i godność osobista szła z nimi tak szeroko, że jak ktoś nadepnął, to gorzko żałował. Obydwaj mieli krew gorącą i ten specyficzny sposób traktowania innych, który lud nazywa traktowaniem z buta. Gdy byli mocni, ludzie zgrzytali zębami, ale milczeli. No bo kto silnemu podskoczy? Ale wystarczyło, że Schetyna padł we własnym mateczniku, by zaprzeszłe lizusy stały się okrutnymi prześmiewcami. W obiegu pojawiły się różne historyjki. Nam szczególnie spodobały się dwie. Jedna, jak to w maju 2001 r. Schetyna krzyczał przez telefon do posła Nitrasa: „Świat jest tak zbudowany, że jak ja coś każę, to ma być, kurwa, zrobione, rozumiesz?”. I druga, z 2007 r.: „Jak ja wchodzę, to ty wstajesz, zrozumiano?”. Zrozumiano aż za dokładnie. Wynik znamy.
A Marek Siwiec? O miejscu, w którym znalazł się europoseł, nikt by pewnie nie wiedział, gdyby nie „Dziennik Trybuna”, który lubi pisać o dinozaurach. Zwłaszcza tak zapobiegliwych jak Siwiec, znany z dbania o własne interesy. Na wielkopolski zjazd Twojego Ruchu przyjechało 230 działaczy z całego województwa. Siwiec przywiózł 185, czyli nawet więcej, niż ma sympatyków. Ale gdyby policzyć rodziny i znajomych królika, czyli asystentów Siwca, to mogło się tylu uzbierać. Każdy, kto żyw i zdrów, miał się stawić na zjeździe. Bój przecież idzie o jedynkę dla Siwca na liście Europy Plus (albo, jak ta padnie, Twojego Ruchu) do Parlamentu Europejskiego. Na wiosnę, kiedy SLD wystawi swoich kandydatów, nie będzie pardonu. Szykuje się nowe powstanie wielkopolskie?
A wiatrak na warszawskiej Woli? To historia z gatunku nie do wiary, jak urzędnicy sześć lat temu kupili za 26 tys. zł stuletni wiatrak, który po odnowieniu miał stanąć w parku Sowińskiego. Na przechowanie wiatraka wydano 400 tys. zł, by teraz sprzedać go za 8,8 tys. zł.
Odpowiedź na pytanie, co łączy Siwca, Schetynę i wiatrak, jest prosta. Wy, szanowni czytelnicy i inni podatnicy. Z naszych pieniędzy to wszystko.

Wydanie: 1/2014

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy