Reagują na komendy. I na rocznice. Jakby im ktoś wszczepił chip. Taki najprostszy model z jedną funkcją. W sam raz na możliwości Jarosława Szarka, prezesa IPN, i jeszcze zabawniejszego Jerzego Bukowskiego. Szarek ciągle czeka na wyzwolenie Polski przez Andersa, oczywiście na białym koniu. A Bukowski wcielił się w legionistę Piłsudskiego. Medycyna jest w obu przypadkach bezradna. Mogą więc dalej kłamać i wyzwolenie Warszawy 17 stycznia 1945 r. przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie nazywać zniewoleniem. Podobnie jak uratowanie 18 stycznia zabytkowego Krakowa przed wysadzeniem przez Niemców. IPN to instytucja, dla której wolny kraj zaczyna się od rządów PiS. A do tego czasu Rosjanie powinni stać na wschodzie Ukrainy i Białorusi, czekając na Andersa. I pomyśleć, że za te majaczenia można dostawać tyle kasiorki. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






