Czy sprawdziły się prognozy, że przymrozki zniszczyły prawie wszystkie jabłka i czereśnie w Polsce?

Czy sprawdziły się prognozy, że przymrozki zniszczyły prawie wszystkie jabłka i czereśnie w Polsce?

pro

Prof. Justyna Wieniarska, sadownictwo, Akademia Rolnicza Lublin
To był dla sadownictwa niewątpliwie trudny rok. Może nie wszędzie i nie wszystkie uprawy zostały zniszczone, ale przymrozki zrobiły swoje, do tego grad, a teraz dokładają się upały. Na pewno nie powinno się zakładać sadów w pasach gradowych, tak jak budować na obszarach zalewowych, ale tego się nie przestrzega. Teraz jeszcze czeka nas naturalne osypywanie zawiązków, co może przybierać różne rozmiary. Jednak ostateczną ilość owoców będziemy znali dopiero po zbiorach.

kontra

Prof. Eberhard Makosz, ogrodnictwo, PAN
To jest absolutna przesada. Najwyżej połowa jabłek została zniszczona, co oznacza, że będziemy mieli w kraju 1,5-1,7 mln ton owoców. Najbardziej ucierpiały czereśnie, najmniej aronia, jednak nieodpowiedzialna informacja o 80-, 100-procentowych stratach uczyniła wiele złego. Potencjalni odbiorcy szukają teraz owoców za granicą, a one są w kraju. Może zagrały emocje, ale przecież inaczej wygląda sytuacja koło Grójca, a inaczej w Lubelskiem, na Śląsku, nawet w Sandomierzu.

Wydanie: 25/2007

Kategorie: Pytanie Tygodnia