W czym Polki są lepsze od innych Europejek?

W czym Polki są lepsze od innych Europejek?

Bernard Margueritte,
korespondent “Le Figaro” w Warszawie
Rzeczywiście pytanie jest zasadne, bowiem to z powodu Polki wybrałem ten kraj. Bardzo dawno temu spotkałem moją żonę. Pobraliśmy się. Jaki był powód? Okazało się, że jest kobietą wyjątkową. Cechą Polek jest bogactwo zalet. Kobiety są przecież różne. Z mojego doświadczenia wynika, że np. Francuzki są bardzo różnorodne, jedna ma charakter, inna ciekawy styl, jeszcze inna emanuje zmysłowością, tymczasem każda Polka ma w sobie wszystkie te cechy. Jest to niekiedy bardzo trudne dla mężczyzny, bo musi się szybko dostosowywać do oblicza kobiety, wyczuwać, kiedy ma być poetyczny, kiedy pragmatyczny. Ale w sumie życie z polską kobietą jest cudowne.

Franciszek Starowieyski,
artysta malarz i rysownik
Kobiety są ogólnie takie, jak się je wychowa. W kwestii talentów pedagogicznych Polaków – nie jest najlepiej, ale w ogóle mówienie o Polkach w kontekście Włoszek, Albanek, Żydówek itd. jest niezbyt rozsądne, bo wszelki rasizm jest zabroniony.

Patrick McCabe,
ambasador Irlandii (ożeniony z Polką)
Uroda i wdzięk (w języku angielskim: Beauty and charm).

Joanna Wnuk-Nazarowa,
b. minister kultury, dyrektor Narodowej Orkiestry Polskiego Radia
Daleko odeszliśmy od czasów, gdy Maria Curie i Olga Boznańska walczyły w Paryżu o swoją pozycję. Świat, który pamiętam, wypełniały już kobiety stające na równi ze znakomitymi mężczyznami. Przecież twórczość Grażyny Bacewicz wymienia się w pierwszym szeregu z Szymanowskim i Lutosławskim. Mnie do wyższej szkoły przyjmowała znakomita skrzypaczka, Eugenia Umińska, Warszawa zaś miała Irenę Dubiską. Obie odnosiły wielkie sukcesy przed wojną, potem zajmowały się pedagogiką. Wśród rektorów krakowskiej Akademii Muzycznej była kompozytorka, Krystyna Moszumańska, a obecnie godność tę sprawuje flecistka, Barbara Świątek. Mamy też wiele innych wybitnych kompozytorek m.in. Hannę Kulenty, Lidię Zielińską, Martę Ptaszyńską, Joannę Bruzdowicz, Elżbietę Sikorę. Mamy słynne plastyczki, Magdalenę Abakanowicz i Katarzynę Kozyrę. Pań wybitnych i utalentowanych jest bardzo dużo i myślę, że współczesna polska kobieta została wychowana w domu, w którym nie było dyskryminacji, sztywnego podziału ról, które z kobiety robiły skromną pomocnicę mężczyzny. Warto zauważyć, że wymienione przeze mnie kobiety, zajmujące się muzyką wcale nie zaniedbywały rodziny, nie poświęcały się tylko sztuce, ale utrzymywały też swą pozycję w życiu prywatnym, nie były nieszczęśnicami. Kluczową sprawą jest wychowanie bez podziału na role męskie i żeńskie, bez kompleksów. Najgorzej, gdy wychowuje się w poczuciu niższej wartości, upośledzenia i zagrożenia ze strony świata mężczyzn.

John McNull,
Amerykanin,
koszykarz wrocławskiego Zeptera
Może mój pogląd w tej kwestii jest dosyć tendencyjny, bo mam żonę Polkę, ale rzeczywiście uważam, że Polki są lepsze, i to w wielu dziedzinach. Po pierwsze, są (beautiful) piękne, po drugie, silne (strong), tak uważam, a po trzecie, są doskonałe i lepsze od innych jeszcze w wielu dziedzinach.

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz,
seksuolog
Po pierwsze, to trzeba powiedzieć coś, co one chcą usłyszeć. Na pewno górują nad innymi kobietami umiejętnością łączenia różnych ról: matki, żony, świetnego pracownika, atrakcyjnej, reprezentacyjnej koleżanki; po drugie, mają talent, by w miarę tanio doskonale się ubrać, wyglądać ciekawie i niebanalnie. Nie podkreślałbym natomiast talentów kulinarnych, bo polska kuchnia nie jest dziś uznawana za szczególnie korzystną dla zdrowia, zaś w dziedzinie potraw śródziemnomorskich Polki nie mają tak wiele do powiedzenia jak niektóre inne Europejki. W kwestii erotyki mogę powiedzieć, że są uczuciowe i sentymentalne. To wszystko. Opowiadać, że są wspaniałymi kochankami w zestawieniu z przedstawicielkami kobiet Zachodu, byłoby już znacznym nadużyciem.

Leon Niemczyk,
aktor
Przyznaję, że były miłości lokowane wśród przedstawicielek innych nacji, bo inne kobiety też bywają piękne i dobre, jednak patriotyzm nakazał mi wrócić, jak marnotrawnemu synowi, do kobiety z Polski. Po miłościach zagranicznych powrót do miłości polskiej jest ożywczy. Rozumiemy się w wielu sprawach, bo mamy podobne doświadczenia i to jest najpiękniejsze. Ta sama historia tkwiąca przecież w nas, Polakach i Polkach, pomaga we wspólnym zrozumieniu siebie. Towarzyszy podejmowaniu wspólnych decyzji życiowych, przyjęciu sukcesów i cierpień. To piękna rzecz, gdy tyle ludzi łączy. Wprost trudno wyrazić to uczucie.

Stefania Grodzieńska-Jurandot,
pisarka i aktorka
Kobiety polskie są bardzo różne. Ile jest odmian polskich kobiet, któż to policzy? Kiedyś, tzn. za czasów mojej babci, były to Matki Polki. 30-letnie kobiety to były już matrony traktowane jak dziś kobiety 70-80-letnie. Na tym tle młode dziewczyny bardzo się odróżniały. Jak sobie dziś wyobrażamy polską kobietę? Są takie środowiska, które na zewnątrz ogłaszają, że kobieta to świętość, Matka Polka, matka rodziny, ale są też środowiska, które potrafią Matce Polce dać po ryju. Trochę w tym jest obłudy. Sądzę, że obecnie można odróżnić Amerykanki od Europejek, ale Czeszka, Słowaczka, Francuzka, Włoszka, Niemka – niczym szczególnym od Polki się nie odróżnia. W niczym nie jest ani lepsza, ani gorsza. Takie podziały są dzisiaj sztuczne. Amerykanka ma może inny punkt widzenia, inaczej spędza czas wolny itd. Jednak szukanie szczególnych zalet Polek jest głupotą i niesprawiedliwością.

Tomasz Hert,
trener reprezentacji polskiej w koszykówce kobiet
Wyróżniają się urodą. To jest pierwsza i zasadnicza sprawa. Prócz tego atutu, który nie zawsze przecież decyduje o wynikach sportowych, zdobyły mistrzostwo Europy i zajęły ósme miejsce na igrzyskach olimpijskich. Łączenie tych dwóch cech – urody i walorów sportowych – jest trudne, ale daje efekty. Nie można też narzekać na takie elementy jak dyscyplina, pracowitość, choć nie wiem, jak wyglądają te cechy u dziewcząt z innych krajów. Uroda działa na plus, bo niektórzy kibice przychodzą tylko na rozgrywki kobiece po to, aby zobaczyć ładne dziewczyny w akcji. Ten z atutów nie jest pewnie także obojętny dla sędziów. Nie wykluczam, że mogą patrzeć na nasze zawodniczki przychylniejszym okiem.

Prof. Jacek Kurczewski,
socjolog
Na ten temat prowadzono bardzo systematyczne badania. Na ich prezentację jednak nie ma czasu, więc skoncentruję się na impresjach z bardzo przelotnych znajomości z przedstawicielkami tego rodzaju. Polki ceni się na Zachodzie za to, że są kobietami domowymi. To dobrze i źle. Imponują innym, bo myślą samodzielnie i traktują siebie jako zupełnie samodzielne i niezależne od męża. Włosi i Francuzi cenią jednak Polki za to, że są wiernymi żonami, które w każdych warunkach będą pilnowały ogniska domowego. W tym stwierdzeniu odbija się tradycja polskiego domu, którego kobieta broniła. Inaczej niż na Zachodzie u nas kobieta była samodzielna, gdy jej chłop siedział na Syberii, potrafiła nieraz przez kilkanaście lat prowadzić z sukcesem gospodarstwo i wychowywać dziecko, dbać o kulturę narodową i język polski, skutecznie bronić przed najeźdźcą itd. Dobrze to ilustruje współczesna anegdota – w stanie wojennym ZOMO chciało ująć przedstawiciela opozycji, który zabarykadował się w podwarszawskim domku. ZOMO łomocze już do drzwi, ostatnie zamki puszczają, widać w szparze głowę funkcjonariusza, ale działacz jeszcze trzyma drzwi, blokuje nogą. Naraz obecna tam kobieta podaje mu szablę wiszącą nad kominkiem. Działacz spogląda zdziwiony na kobietę i mówi: “Coś ty?”. Rozumie jednak, że ona traktuje tę sprawę poważnie i będzie trwała przy jego boku do końca. Polskie kobiety wyglądają bardzo miło, ale nie są tylko łagodnymi kociakami. Chociaż mają niekiedy nieuporządkowane życie i w różny sposób zarabiają na Zachodzie, potem wrócą i będą dowodzić domowym szańcem, bo taki model u nas obowiązuje.

Andrzej Rosiewicz,
piosenkarz i tańczący showman
Piosenka ze słowami refrenu: “Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”, to już lektura obowiązkowa. Obraz Polki romantycznej i nam emocjonalnie najbliższej był charakterystyczny dla tzw. realizmu socjalistycznego. Poza tym mamy intuicyjnie dowcipne blondynki. Generalnie jednak zalety Polek obserwowałem kiedyś na tle wad innych – np. zimnych Szwedek, skośnookich Chinek, Węgierek, z którymi się nie pogada itp. Ale to były inne czasy. Dziś różnice mocno się zacierają i rozmywają. Teraz to chyba trzeba walczyć, by w Zjednoczonej Europie udało się zachować jakąś odrębność cech narodowych. O tym mówi moja najnowsza piosenka pt. “Adam Małysz – Orzeł Biały”. Muzykę stanowi Mazur ze “Strasznego Dworu” Moniuszki, a słowa napisała spółka autorska: Mickiewicz, Rej, Fredro i Rosiewicz.

Wanda Nowicka,
przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Można tylko porównywać sytuację polskich kobiet w stosunku do położenia ich koleżanek w Europie, natomiast nie można powiedzieć, czy one są lepsze, czy gorsze. Pod wieloma względami kobiety w Polsce są w trudniejszej sytuacji niż kobiety na Zachodzie, np. jeśli chodzi o status materialny. Na Zachodzie niewątpliwie jest lepsza legislacja w tym obszarze, więc tamtejsze kobiety mają większe szanse na to, żeby poprawiła się ich sytuacja w sferze zawodowej, zarówno pod względem finansowym, jak i możliwości awansu. Cechą charakterystyczną polskich kobiet jest to, że są cierpliwsze niż kobiety na Zachodzie, które prawdopodobnie tak długo nie znosiłyby przejawów dyskryminacji, z którymi stykają się panie u nas.

Wydanie: 10/2001

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy