Dlaczego telewizja przestaje być potrzebna polskiej młodzieży?

Dlaczego telewizja przestaje być potrzebna polskiej młodzieży?

Dr Aleksandra Drzał-Sierocka,
medioznawca, filmoznawca, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie

Rzeczywiście, taka tendencja jest coraz bardziej widoczna. Wielu moich studentów deklaruje, że nie ma telewizora, co jednak nie znaczy, że nie mają oni dostępu do oferty telewizyjnej. Apogeum popularności osiągają niektóre gatunki telewizyjne, np. seriale. Jednocześnie zmienia się sposób odbioru. Nie jest to już model oparty na swoistym rytuale, czyli oglądaniu np. co tydzień kolejnych odcinków o wyznaczonej porze. Dziś wiele osób ogląda seriale sezonami, wieloodcinkowymi cyklami, np. przez internet, o wybranej przez siebie godzinie, i traktuje je raczej jak bardzo długi film.

Prof. Maciej Mrozowski,
teoria masowego komunikowania, UW

Jest to zjawisko postępujące, ale wiele zależy od modelu rodziny, gdyż tam właśnie kształtuje się zwyczaje korzystania z mediów. W rodzinach, w których codzienne oglądanie telewizji jest swoistym rytuałem, tradycją, młodzież również w tym uczestniczy. W pokojach dzieci jednak najczęściej nie ma drugiego telewizora, jest natomiast komputer. Niektórzy mają nawet rzutniki i wyświetlają powiększony obraz na ścianie, ale jest on odbierany głównie za pośrednictwem internetu. Niektóre kanały telewizyjne mają zresztą ofertę bardzo atrakcyjną dla młodzieży, np. „X Factor” w TVN, dostępną jednocześnie o dowolnej porze przez internet.

Dr Adam Bobryk,
socjolog, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach

Telewizja wbrew pozorom nie nadąża za nowoczesnymi rozwiązaniami interaktywnymi. Dla osób oczekujących jeszcze szybszego przepływu informacji i aktywnego w tym udziału jest zbyt pasywna. To, co dotychczas oferowała, zastępowane jest skutecznie przez internet. W sieci można znaleźć potrzebne informacje szybciej, niż przeskakując z kanału na kanał. Mimo wielości stacji oferta jest ograniczona. Dorośli najchętniej oglądają to, co lubią i znają. Młodzież chce mieć wpływ na kształt przekazu, wyrazić swoją opinię, rozpowszechnić ją, zyskać odpowiedź. Taką szansę daje internet, gdzie każdy może też bez większych kosztów założyć własną telewizję. Pomimo pewnego spadku zainteresowania telewizją pozostanie ona jednym z najważniejszych ośrodków kształtujących gusta i preferencje. Przestaje jednak być podstawowym źródłem atrakcyjnego i szybkiego przepływu informacji. Nie daje bowiem silnego poczucia bycia w grupie ani szansy aktywnego oddziaływania na bieg wydarzeń, co umożliwiają sieci społecznościowe.

Prof. Bogdan Galwas,
komunikacja, elektronika, Politechnika Warszawska

Telewizja nadal przyciąga uwagę młodych ludzi, ale w mniejszym stopniu niż kiedyś ze względu na korzystanie przez nich z urządzeń systemów mobilnych: iPadów, iPhone’ów, rozbudowanych funkcyjnie telefonów komórkowych i tym podobnych. Im więcej muzyki i filmów jest w internecie, tym rzadziej młodzież włącza telewizor.

Prof. Jan Kania,
ekonomika mediów, Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej, Wydział Zamiejscowy w Szczecinie

Mówi się o kryzysie nie tylko tradycyjnych mediów drukowanych, gdyż dotyka on również telewizję. Młodzież uwielbia media interaktywne, dające szansę na reakcję, kontakt, możliwość wypowiedzenia się albo wygrania czegoś. W tej sytuacji przegrywają media dostarczające tylko przekaz i pozostawiające odbiorcę w stanie bierności. Internet, niezależnie od tego, co byśmy o nim powiedzieli, kształtuje postawy interaktywne, które lepiej trafiają do młodzieży. Natomiast tradycyjne media nie dość, że nie wymagają aktywności, to jeszcze – myślę tutaj o ofercie telewizyjnej – nie proponują nic szczególnie atrakcyjnego dla młodych widzów. Są w ich przekonaniu jednokierunkowe i po prostu nudne, nie spełniają ich wymagań. W internecie jest bogactwo możliwości: fora, blogi, gry, filmy, programy rozrywkowe, sklepy. I w każdej z tych ofert jest miejsce na jakąś reakcję odbiorcy. Przyczyny odchodzenia od telewizji są więc zasadniczo dwie: brak interaktywności i niespełniająca oczekiwań oferta programowa.

Tomasz Fraszczyk,
doktorant w Instytucie Dziennikarstwa UW

Mogę podać przykład z rynku medialnego w Grecji, gdzie specjalnie dla młodzieży gimnazjalno-licealnej w wieku 13-19 lat nadawany jest program MAD TV, rozpowszechniany głównie za pośrednictwem internetu, choć jest również w ofercie satelitarnej. Cieszy się on ogromną popularnością, a firma producencka jest zarazem najpopularniejszym operatorem komórkowym, z którego korzysta właśnie ta grupa wiekowa. Ponadto producenci organizują koncerty muzyki młodzieżowej, konkursy i inne wydarzenia, które podnoszą popularność programu w wielu greckich miastach. Wytłumaczeniem tego sukcesu są więc chyba właśnie nośniki, za pomocą których można się kontaktować z nadawcami programu. Nie mogę powiedzieć, aby MAD TV zachwiał jakoś znacząco pozycją tradycyjnych programów telewizyjnych, jednak jego powodzenie wśród młodzieży daje do myślenia.
Notował Bronisław Tumiłowicz

Wydanie: 24/2011

Kategorie: Kraj, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy