Dziki Zachód w Ścięgnach

Dziki Zachód w Ścięgnach

Jest takie miejsce w Polsce, gdzie znajdziemy Dziki Zachód. To Ścięgny pod Karpaczem. Przed pięcioma laty powstało tu miasteczko westernowe, z którego roztacza się wspaniały widok: z jednej strony Śnieżka, z drugiej Rudawy Janowickie. Już po przekroczeniu bram miasta przenosimy się w świat odważnych kowbojów, dzielnych szeryfów i pięknych mustangów; pierwszy drogowskaz głosi: „Colorado – 2,5 tys. mil”. Dalej znajdują się chata traperska i biuro szeryfa z więzieniem, szubienica, bank, kuźnia i oczywiście saloon. Można sprawdzić swoje umiejętności strzeleckie, pojeździć konno czy nawet wziąć udział w rodeo na… elektrycznym byku. Jedną z atrakcji Western City jest kolejka wąskotorowa, którą oblegają przede wszystkim dzieci. Dla odważnych – wspinaczka po kilkumetrowym gładkim słupie. W każdy weekend można obejrzeć sceny przypominające kowbojskie filmy: napad na bank, ucieczkę i pościg szeryfa za bandytami. Po mrożących krew w żyłach wydarzeniach najlepiej wstąpić do saloonu na dobre piwo lub skorzystać z pomocy instruktorów przy nauce tańca country.
W miasteczku odbywają się także cykliczne imprezy, takie jak Mistrzostwa Karkonoszy w Płukaniu Złota czy zloty motocykli marki Harley Davidson. Można tu w kowbojskim kapeluszu i z koltem w ręku przywitać Nowy Rok, można także… wziąć ślub. Gospodarze zorganizują dla państwa młodych „ślubny tor przeszkód” i sprawdzą umiejętności panny młodej w dojeniu krowy, zaś świeżo upieczonego żonkosia – w rzucaniu lassem. Toasty wznosi się wtedy tequilą.
Western City jest czynne przez cały rok. Normalny bilet wstępu kosztuje 5 zł, ulgowy 2 zł. Do tej niewielkiej sumy trzeba jeszcze dorzucić 2 zł za parking. Z Jeleniej Góry należy wjechać na drogę w kierunku Karpacza, po 5 km na pierwszym skrzyżowaniu drogowskaz poprowadzi nas w lewo, wprost do celu.

Wydanie: 13/2003

Kategorie: Kraj
Tagi: MAD

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy