13/2003

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Sylwetki

Violetta Villas – entuzjazm i fanfaronada

CHARAKTER (Z) PISMA Jeżeli wysokość małych liter wynosi średnio ok. 1 cm, to trzeba uznać pismo za ekstremalnie duże. Kryje się za tym energia i dążenie do ekspansji, a rozmach i zapał do działania służą temu, by osiągnąć upragniony cel. Gdy roszczenia do godności i poważania są przesadzone (co przejawia się w nadmiernej wielkości pisma), to piszący ma skłonność do arogancji. Nacisk pióra na papier jest tu słaby, więc eksponowany bywa pusty patos, pycha i wyniosłość. „Ślimaczek” rozpoczynający literę „C” („Czytelników”) oznacza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szkoły pod nóż

Samorządy prześcigają się w likwidowaniu placówek oświatowych. To najprostsza oszczędność Najsłabiej bronią się malutkie ośrodki. Rezygnacja zapanowała w Wołczkowie w gminie Dobra Szczecińska. Plotki o likwidacji krążyły po miejscowości od dawna i mieszkańcy nie mieli siły przeciwstawić się, gdy zapadła ostateczna decyzja. – Spodziewaliśmy się jej – mówi Krystyna Aluchnia-Kopecka, kierowniczka szkoły podstawowej. Nauczyciele już wiedzą, że budynek otrzymają dzielnicowi i wydział komunikacji. Za to duże zespoły, z tradycjami nie poddają się bez walki. Zwycięsko z boju

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sumienie księdza

Dwa lata spędził w areszcie mieszkaniec Jordanowa oskarżony o zabójstwo. W tym czasie proboszcz, znający prawdziwego sprawcę, milczał – Obudziłem się wtedy z paskudnym kacem – opowiada Marian Rączka z sąsiadującego z Bystrą Jordanowa o wydarzeniach sprzed dwóch lat. – Z czwartku na piątek, aż do południa, piliśmy ostro z kumplami. Później sam jeszcze strzeliłem sobie parę luf. Na odegnanie smutku… W każdym razie w sobotę rano łeb mi pękał. A tu policjant na kark się wali. I z krzykiem do mnie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Rzeź kangurów

Zwierzęta są przejeżdżane samochodami, wbijane na haki, obdzierane żywcem ze skóry „To największa współcześnie masakra zwierząt. Od czasów kiedy w Ameryce wybijano bizony, świat nie widział czegoś podobnego. Każdej nocy, kiedy śpisz, oni mordują 20 tys. kangurów”, ostrzegają ekolodzy. „Oni” to myśliwi, którzy legalnie polują na te skaczące torbacze, oraz nietroszczący się o zezwolenie farmerzy, którzy uśmiercają masowo kangury. Zwierzęta te konkurują przecież z owcami o paszę, a zwłaszcza o wodę, której w nawiedzanej przez niszczycielskie susze Australii jest coraz mniej. Dlatego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Kto najbardziej zarobi na wojnie w Iraku?

Prof. Marian Edward Haliżak, dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych, Uniwersytet Warszawski Przede wszystkim spadną radykalnie ceny ropy naftowej, nawet do 20 dol. za baryłkę. Spadek ten będzie jeszcze większy w przyszłości, jeśli USA doprowadzą do rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Jeśli ten plan się powiedzie, zostanie usunięte najpoważniejsze źródło napięcia międzynarodowego. Spadek cen ropy może się przyczynić do światowego ożywienia gospodarczego. Przedstawiciele światowych finansów kalkulują od paru dni, że po zakończeniu działań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Upór Chiraca

Paryż stał się reprezentantem milionów ludzi, którzy w wielu krajach protestują przeciw wojnie Polscy komentatorzy międzynarodowej sceny politycznej sugerują, że sprzeciw Francji wobec wojny w Iraku wynika z pobudek ekonomicznych lub też z obawy o reakcję paru milionów obywateli i rezydentów pochodzenia arabskiego. Jest to tylko w drobnej mierze słuszne i dowodzi zupełnego zwątpienia w możliwość istnienia szerokiej wizji politycznej, z której wynikają pryncypialne zasady. Tymczasem tak jest właśnie w tym przypadku. Gdyby tylko było to możliwe, Francja zaakceptowałaby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jajami w nauczycielkę

Na czele awanturników w Trzebieszowie stał proboszcz, który nazwał dyrektorkę szkoły szmatą Jajka rozbijały się na głowie Wandy Szaniawskiej, jej ubraniu i rękach osłaniających twarz, trzaskały o fasadę budynku, a na drzwiach pozostawiały żółte zacieki. Rzucali uczniowie gimnazjum w Trzebieszowie w województwie lubelskim. Napastowana pół godziny wcześniej została dyrektorką szkoły. – Jestem polonistką z 25-letnim stażem. Ostatnio prowadziłam szkołę podstawową w Sobolach w gminie Ulan Majorat – mówi Szaniawska. – W 2001 r. otrzymałam awans

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Patryk przeżył cudem

Siedem razy ginekolog robił USG ciężarnej pacjentce. Nie widział poważnej wady dziecka W listopadzie ub.r. w reportażu „Oskarżam lekarzy” napisałam o osobistej tragedii związanej ze śmiercią mojego nowo narodzonego dziecka. Napisałam wówczas, że drżę na myśl, iż w chwili, gdy opłakuję moją Marysię, ci sami lekarze, którzy błędnie diagnozowali moją ciążę, badają teraz inną kobietę. Otrzymałam mnóstwo listów i e-maili z opisem podobnych tragedii. Małgorzata Sowisło w opisanym przeze mnie szpitalu miejskim w Piekarach Śląskich przeżyła najdramatyczniejsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Trzeba wygrać z Madziarami

Polacy jeszcze nigdy nie zagrali w mistrzostwach Europy w piłce nożnej. Czy seria niepowodzeń zostanie przełamana? Niemal natychmiast po przyjeździe piłkarskiej ekipy biało-czerwonych z nieudanych finałów mistrzostw świata w Azji większość kibiców zaczęła żyć rozpoczynającymi się już we wrześniu 2002 r. eliminacjami mistrzostw Europy. Oczekiwania były tym większe, że jeszcze nigdy reprezentacja Polski nie wystąpiła w finałach tej imprezy. Niestety, przynajmniej na razie znów przeżywaliśmy ogromne rozczarowanie. Po zwycięstwie (7 września) w inauguracyjnym meczu w Serravalle z San

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pierwsze ofiary

Szaron liczy, że zwycięstwo nad reżimem Saddama Husajna doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie Korespondencja z Tel Awiwu W czwartek rano izraelscy Żydzi przekonali się, ile warte są zapewnienia USA, że uprzedzą Izrael przed zaatakowaniem Iraku. Sekretarz stanu, Colin Powell, uprzedził wprawdzie premiera Ariela Szarona telefonem o świcie, ale nie w obiecanym terminie trzech dni, tylko na krótko przed lądowaniem tomahawków w Bagdadzie. Tak czy owak prestiż Izraela został ocalony, ponieważ rozczarowanie Amerykanów bezprzykładną gadatliwością izraelskich ministrów, poprzedzającą wybuch

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.