E-podpis nie do podrobienia

E-podpis nie do podrobienia

Przy podpisie elektronicznym można ustalić nie tylko kto, ale i kiedy go złożył

Coraz częściej nasi przedsiębiorcy skłonni są przesyłać różne dokumenty, zeznania, raporty i statystyki, na które czekają instytucje państwowe, poprzez sieć internetową. Istotną sprawą jest jednak dostarczenie zarazem niezaprzeczalnej informacji o tym, kto wysyła dane do wybranej instytucji, bo przecież wszyscy mają dostęp do tej samej sieci.
Aby uwiarygodnić przesyłane dane i zastąpić dotychczas stosowany podpis odręczny, korzystamy z tzw. podpisu elektronicznego. Do sporządzenia wiarygodnego podpisu elektronicznego w świetle polskiego prawa wymagane jest bezpieczne urządzenie do składania takiego podpisu oraz klucz prywatny. W praktyce takie bezpieczne urządzenie to karta kryptograficzna z czytnikiem podłączona do komputera. Podpis wykonany za pomocą klucza prywatnego może być zweryfikowany za pomocą klucza publicznego dołączanego do certyfikatu.

Kiedyś gęsim piórem…

Złożenie podpisu elektronicznego polega na podpisaniu skrótu danych o sobie, jednak w taki sposób, aby nie można było sięgnąć do naszych danych źródłowych. Podpis odbywa się z wykorzystaniem klucza prywatnego, który w podpisie kwalifikowanym znajduje się na karcie kryptograficznej. Certyfikat natomiast zawiera dane o osobie będącej jego właścicielem, informacjach wystawcy oraz klucz publiczny wykorzystywany do weryfikacji podpisu. Technologie wykorzystywane w realizacji podpisu elektronicznego bazują na zasadach matematycznego szyfrowania asymetrycznego.
Dokument opatrzony podpisem elektronicznym wraz z informacjami zawartymi w certyfikacie stanowi zestaw pozwalający na weryfikację, kto wykonał taki podpis. Możliwe jest również dodanie do podpisu informacji pozwalających na stwierdzenie, kiedy podpis został wykonany – tzw. znakowania czasem. Proces uzyskiwania certyfikatu kwalifikowanego oraz klucza prywatnego wymaga udziału publicznych centrów certyfikacji. Wydają one certyfikaty umożliwiające wykonanie podpisu kwalifikowanego. W Polsce funkcjonują trzy centra certyfikacji: Sigillum, KIR oraz Certum, które oferują kwalifikowany podpis elektroniczny. Niedawno centra certyfikacji uzgodniły, że wspólnym formatem zapisu danych będzie szeroko stosowany na świecie XaDES. W tym formacie możliwe do zapisania są również informacje związane ze znakowaniem czasem, co ma niebagatelne znaczenie np. przy dostarczaniu pism do organów państwowych. Data dostarczenia odwołania od decyzji czy deklaracji podatkowej jest dla instytucji państwowej podstawą do uznania dokumentu za złożony w terminie.

Kowalski poczeka

Ale jakie znaczenie ma podpis elektroniczny dla zwykłego obywatela? Czy jeśli nie jesteśmy przedsiębiorcami, możemy wykorzystywać podpis elektroniczny na co dzień? Przy obecnym stopniu rozwoju systemów informatycznych administracji państwowej jest kilka instytucji państwowych, do których możemy składać dokumenty opatrzone podpisem elektronicznym. Jednak taka możliwość jest udostępniana głównie osobom prowadzącym działalność gospodarczą. Do instytucji przyjmujących dokumenty podpisane podpisem kwalifikowanym należą ZUS czy Urząd Skarbowy. Dla zwykłego obywatela inicjatywy związane z udostępnianiem tzw. skrzynki podawczej są na razie w początkowym stadium rozwoju. Skrzynki podawcze są czymś w rodzaju kancelarii, do których są przesyłane dokumenty opatrzone podpisem elektronicznym, jednak obecnie nie oferują jeszcze wszystkich funkcji do składania podpisanych dokumentów drogą elektroniczną. A więc zwykły obywatel na wykorzystanie dobrodziejstw podpisu kwalifikowanego będzie jeszcze musiał poczekać.

Jeszcze drogo

Bardzo istotnym elementem w upowszechnieniu podpisu elektronicznego dla obywateli jest cena. Zestaw do podpisu kwalifikowanego to wydatek rzędu 200 zł, dlatego jego popularność wśród osób niebędących przedsiębiorcami jest niewielka. Należy również zaznaczyć, że podana cena dotyczy dwuletniego okresu ważności wydawanych przez centra certyfikatów, a wszelkie usługi dodatkowe typu znakowanie czasem są dodatkowo płatne. Na największe upowszechnienie wykorzystywania podpisu kwalifikowanego miał wpływ ZUS, który wprowadził obowiązek przesyłania przez firmy deklaracji opatrzonych podpisem kwalifikowanym. Na upowszechnienie podpisu wśród obywateli przyjdzie nam jeszcze poczekać, chyba że taka funkcjonalność zostanie udostępniona wraz z wydaniem nowych elektronicznych dowodów osobistych. Spółka ABG SA w większości oferowanych rozwiązań stosuje technologie podpisu elektronicznego. Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z dokumentami czy koniecznością wykonania podpisu na dokumentach tradycyjnych, spółka oferuje możliwość wykonania go w wersji cyfrowej. Podpis kwalifikowany oferowany jest w rozwiązaniach dla służby zdrowia, np. w systemie iMed czy w systemach dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Instytucjom, które nie wymagają podpisu kwalifikowanego, oferowane są także rozwiązania oparte na znacznie tańszych korporacyjnych centrach certyfikacji.

Mirosław Bartecki
Główny architekt
Centrum Rozwoju i Inwestycji ABG SA

Wydanie: 30/2009

Kategorie: Nauka

Komentarze

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy