Dlaczego pamięć się myli

Dlaczego pamięć się myli

Fot. Shutterstock

Jak proces przypominania wpływa na zmianę wspomnień

Popularnym motywem w fantastyce naukowej jest przenoszenie się bohatera w czasie i przypadkowe lub celowe zmienianie przeszłości, zazwyczaj z tragicznymi konsekwencjami. Tak jak fizyczne podróże w czasie mogą skutkować pętlami sprzężenia zwrotnego ze zmianami w teraźniejszości lub przyszłości, podobna zasada ma zastosowanie do mentalnych podróży w czasie, które odbywamy podczas przypominania sobie przeszłych wydarzeń. Jeśli wrócisz do przeszłości i wprowadzisz do wspomnienia coś nowego, możesz zmienić przeszłość. A przynajmniej twoje wspomnienie o niej może zostać zmodyfikowane, co dla mózgu jest mniej więcej tym samym, jakbyś cofnął się w czasie i zmienił samo wydarzenie.

W 1906 r. Hugo Munsterberg, dyrektor laboratorium psychologicznego na Uniwersytecie Harvarda i aktywny badacz zawodności pamięci w postępowaniach karnych, otrzymał od dr. J. Sandersona Christisona list dotyczący sprawy młodego mężczyzny o nazwisku Richard Ivens, który przyznał się do brutalnego morderstwa. Ofiara, Elizabeth Hollister, została uduszona miedzianym drutem, a jej ciało porzucono kilka godzin później na śmietniku cztery przecznice od jej domu na przedmieściach Chicago. Brakowało jej biżuterii i torebki, co wskazywało na rabunek jako możliwy motyw.

Richard Ivens zajmował się koniem ojca w pobliskiej stajni, kiedy odkrył ciało Hollister. Mężczyzna nie był notowany, nie zdarzały mu się wcześniej agresywne zachowania ani nie wiązały go z zabójstwem żadne dowody. Ponadto początkowo zaprzeczał udziałowi w morderstwie. Jednak po wielu godzinach bezustannych przesłuchań, podczas których policja naciskała na niego, aby przypomniał sobie popełnienie przestępstwa, a co najmniej jeden funkcjonariusz wymachiwał bronią, ostatecznie załamał się i przyznał, i to dwukrotnie. Pierwsze zeznanie było zwięzłe i miało wiele luk. Druga, pisemna relacja z morderstwa sporządzona zaraz po pierwszej, była znacznie bardziej szczegółowa, chociaż wspomnienia mężczyzny nadal zawierały wiele niespójności. Ivens został następnie przesłuchany przez asystenta prokuratora stanowego, a jego odpowiedzi w dużej mierze potwierdziły pisemne zeznania.

Gazety z całego kraju rzuciły się na tę historię. Na pierwszych stronach publikowały artykuły, w których przedstawiano Ivensa jako winnego, ale sprawa była pełna niejasności. Podczas procesu wielu świadków, w tym rodzice, przyjaciele i inni członkowie rodziny, przedstawili wiarygodne alibi, wskazujące na to, że Ivens nie mógł być mordercą. Nawet prokurator stanowy zauważył, że zgodnie z linią czasu przedstawioną przez samego Ivensa, oskarżony nie mógł popełnić zbrodni. Co więcej, podczas przesłuchania początkowa historia Ivensa o jego działaniach podczas popełniania przestępstwa była sprzeczna z kluczowymi szczegółami zbrodni (później została skorygowana na podstawie informacji przekazanych Ivensowi przez przesłuchujących).

Sześć dni przed planowaną egzekucją Ivens zapewnił o swojej niewinności i zaprzeczył, jakoby pamiętał, że choćby przyznał się do popełnienia przestępstwa: „Sądzę, że od momentu aresztowania mnie przez chwilę nie byłem sobą. (…) Przypuszczam, że musiałem złożyć te zeznania,

Fragmenty książki Charana Ranganatha Dlaczego pamiętamy? Odkrywanie sekretów pamięci, aby zachować to, co ważne, tłum. Tomasz Walczak, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2025

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2026, 27/2026

Kategorie: Nauka