Edukacja, głupcze

Edukacja, głupcze

SLD uważa, że państwo musi ponosić odpowiedzialność za poziom wykształcenia i kwalifikacji swoich obywateli

Truizmem jest stwierdzenie, że we współczesnym świecie poziom edukacji jest miernikiem nowoczesności państwa, że decyduje o przyszłości kraju i następnych pokoleń. Ale co trzeba uczynić, by w Polsce szkoły mogły sprostać ważnym zadaniom, które stawia przed nimi XXI w.? Jakie problemy trzeba rozwiązać, jakie warunki spełnić, by tak się stało, pamiętając, że problemy oświaty są ściśle powiązane z kwestiami społecznymi?
Pomoc państwa dla dzieci żyjących w trudnych warunkach materialnych jest niewystarczająca. Po czterech latach rządów premiera Tuska 23% dzieci żyje na granicy ubóstwa – to jeden z najwyższych odsetków w Europie. Ponad 2 mln dzieci powinno być dożywiane, tymczasem państwo wspomaga ich ok. 1,5 mln, organizacje pozarządowe ok. 0,5 mln, ale wciąż pozostaje
ok. 170 tys. dzieci, które nie są objęte pomocą. W raporcie „Wykluczone dzieci”, opublikowanym przez UNICEF w 2010 r., w odniesieniu do oceny sytuacji materialnej dzieci Polska znalazła się na 21. pozycji wśród 24 krajów należących do OECD.
SLD, jeżeli znajdzie się u władzy, rozszerzy zakres programu dożywiania uczniów. Wpłynie na zasady jego funkcjonowania, tak by mogły z niego skorzystać większe grupy dzieci. Będziemy także wspierać powstawanie stołówek szkolnych i przedszkolnych, a tam, gdzie będzie to uzasadnione logistycznie, również nowoczesnego zaplecza kuchennego. W swoich działaniach będziemy radykalnie zwalczać wstydliwe dla Polski zjawisko

biedy wśród dzieci.

Wszelkie świadczenia społeczne w tym obszarze potraktujemy priorytetowo. Za konieczne trzeba uznać przywrócenie Narodowego Funduszu Stypendialnego, przyznającego stypendia socjalne biedniejszej młodzieży. Niezbędne jest również rozszerzenie specjalistycznej pomocy psychologiczno-pedagogicznej, a także ponowne wprowadzenie opieki medycznej dla uczniów w placówkach oświatowych.
Wakacje za nami, ale z analiz przeprowadzonych przez ośrodki badań wynika, że dziecko z co drugiej rodziny nie wyjechało w tym roku na przynajmniej tygodniowy wypoczynek poza swoją miejscowość.
Nowy rok szkolny to kolejne trudne zadania dla rodziców. Poważny problem stanowi zakupienie wyprawki szkolnej i podręczników – od zawsze bardzo kosztownych, a w tym roku droższych średnio aż o 25-30%. Wzrost ich cen to m.in. efekt inflacji i wprowadzonej w maju pięcioprocentowej stawki VAT. W dodatku z powodu kontynuacji reformy programowej ponad 750 tys. dzieci nie będzie mogło przejąć podręczników po starszym rodzeństwie ani kupić używanych.
Wiele wskazuje na to, że część wydawców wykorzystała ten moment, by zarobić na podręcznikach, które i tak muszą być kupione. Rosnącym cenom szkolnych wyprawek nie towarzyszy jednak wzrost pomocy ze strony państwa dla najuboższych rodzin. Wprost przeciwnie – zakres pomocy socjalnej drastycznie się zmniejsza. Wsparciem z Narodowego Programu Stypendialnego ma zostać objętych ok. 515 tys. uczniów. To ponad dwa razy mniej niż w 2007 r. Program SLD zawiera propozycję działań, dzięki którym zmniejszą się ceny podręczników.
W tym roku szkolnym zmiany czekają też najmłodsze dzieci. Wszystkie pięciolatki we wrześniu obowiązkowo poszły do zerówki. Przejdą roczne przygotowanie, by później jako sześciolatki stać się uczniami pierwszych klas podstawówek. Zapowiadane od dawna obniżenie wieku szkolnego w naszym kraju staje się więc faktem, a nadchodzący rok szkolny jest ostatnim, gdy rodzice sześciolatków mają jeszcze wybór. Tymczasem rząd nie zabezpieczył odpowiednich środków finansowych dla samorządów na przystosowanie szkół do przyjęcia dzieci sześcioletnich. Nie przekonał skutecznie rodziców do reformy i obniżenia wieku szkolnego. Program „Radosna Szkoła” nie rozwiązał problemu, bo nie był dobrze przygotowany.
SLD będzie wymagać, by zapewnione zostały wystarczające środki finansowe na przystosowanie szkół podstawowych do przyjęcia sześciolatków.
Poważny problem stanowi też brak przedszkoli i żłobków. Niestety Polska pod względem ich upowszechnienia i dostępności wciąż plasuje się na odległych pozycjach w europejskich rankingach. Państwo powinno wspierać tworzenie tych placówek.

Obciążenie samorządów

terytorialnych ich finansowaniem nie przyniesie oczekiwanej poprawy. Obecnie dla 500 tys. dzieci nie ma miejsc w przedszkolach, dlatego chcemy wprowadzenia prawa opieki przedszkolnej dla wszystkich dzieci. Jesteśmy za objęciem opieki przedszkolnej subwencją oświatową, uruchomimy Narodowy Program Budowy Przedszkoli.
Dostęp do edukacji w Polsce nie wszędzie i nie dla każdego jest jednakowy. Sieć publicznych placówek nie zawsze zaspokaja potrzeby w zakresie odpowiednich typów szkół oraz kierunków kształcenia. Ciągle widać różnice między miastem a wsią, między miasteczkami a aglomeracjami. Polska oświata boryka się z problemami finansowo-organizacyjnymi. Brakuje środków na jej finansowanie, nie ma pieniędzy na niezbędne pomoce dydaktyczne, ciągle zmienia się prawo oświatowe, brakuje też stabilizacji zawodowej nauczycieli. Jeszcze w bardzo wielu miejscach w Polsce nauczyciele mają złe warunki pracy – chodzi m.in. o zbyt dużą liczebność klas, niejasność celów i wymagań, brak pomocy naukowych.
Coraz częściej obserwujemy zjawisko komercjalizacji edukacji, a jednocześnie mamy do czynienia z tworzeniem barier, przede wszystkim materialnych, w dostępie do edukacji. Obecny rząd nie był w stanie powstrzymać fali likwidacji szkół. Od 2008 r. zamk-nięto ponad 2 tys. placówek. SLD będzie konsekwentnie bronić samorządowych szkół publicznych przed likwidacją i przekazywaniem ich innym podmiotom do prowadzenia, przywrócimy ważną rolę kuratora oświaty. Będziemy dążyć, by w budżecie państwa zostały uwzględnione nakłady na oświatę poprzez wyszczególnienie rzeczywistych kosztów ponoszonych przez samorządy.
Nowoczesna edukacja nie będzie możliwa bez ustawowego zagwarantowania

uprawnień dla nauczycieli,

osób wykonujących zawód o szczególnym znaczeniu społecznym. Podnoszenie jakości oraz zwiększanie efektywności pracy szkoły nie może stanowić uzasadnienia zmian zmierzających do destabilizacji zatrudnienia nauczycieli, pozbawienia tego zawodu jego twórczego charakteru i sprowadzenia nauczyciela do roli urzędnika. SLD uważa, że oświacie potrzebna jest stabilizacja, co nie oznacza stagnacji, a podejmowane zmiany muszą być efektywne, a nie tylko efektowne. SLD niezmiennie opowiada się za systematycznym wzrostem wynagrodzeń nauczycieli, będzie bronić Karty nauczyciela i zabiegać o stabilizację zawodową tej niezwykle ważnej grupy zatrudnionych. Sojusz jest przeciwny eksperymentowaniu na uczniach i pracownikach oświaty.
SLD uważa, że państwo musi ponosić odpowiedzialność za poziom wykształcenia i kwalifikacji wszystkich swoich obywateli. Publiczne szkoły oraz placówki oświatowe muszą zapewnić dostępność i odpowiednią jakość opieki, kształcenia, wychowania dzieci i młodzieży, a także kształcenia ustawicznego dorosłych.
Polska szkoła powinna być miejscem wyrównywania szans edukacyjnych oraz sprzyjać wyeliminowaniu różnic społecznych, ekonomicznych i środowiskowych między dziećmi. Szkoła, poza funkcją edukacyjną i wychowawczą, musi pełnić też funkcję opiekuńczą, pomagając tym samym w redukowaniu ubóstwa dzieci.

Autor jest posłem SLD, ekspertem Sojuszu w sprawach edukacji, kandyduje z okręgu Piotrków Trybunalski

Wydanie:

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy