Jagiełły bank piłkarzyków

Jagiełły bank piłkarzyków

Po wydaniu kasy na pączki w tłusty czwartek przyszedł nam do głowy taki zakładzik. Czy czytelnicy mający konto w PKO Banku Polskim wiedzą, że swoimi grosikami wspierają pewną ściemę? Nazywa się ona PKO Bank Polski Ekstraklasa. Brzmi dumnie. Jak jakiś Real Madryt. A chodzi o to, że państwowy bank, nie pytając klientów, wydaje ich kasę na jedną z najsłabszych lig piłkarskich w Europie. Ojcem tego dealu jest prezes banku Zbigniew Jagiełło. Kolega premiera. Tego, który rzucał koktajlami Mołotowa w pojazdy ZOMO. A Jagiełło? Bajdurzy o budowaniu przez jego bankowców „świadomości finansowej zawodników”. Widać, że o piłce to on niewiele wie. Nie słyszał nawet kultowego „Kasa, misiu, kasa”.

Wydanie: 9/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy