Jaka Polska po wojnie

Jaka Polska po wojnie

Mocne przemówienie Churchilla rok przed zwycięstwem koalicji antyhitlerowskiej

Lekceważenie Związku Radzieckiego oraz wiara w wielkość i mocarstwowość Polski, Francji czy Wielkiej Brytanii spowodowały, że przez długi czas wojny polscy politycy, a i Polacy karmieni propagandą rządową, wierzyli we własną i Wielkiej Brytanii wielkość. Otrzeźwienie zaczęło przychodzić jesienią 1943 r., a zwłaszcza po przemówieniu premiera Winstona Churchilla wygłoszonym 22 lutego 1944 r. w brytyjskim parlamencie. Od tego czasu nie tylko emigracyjne elity wiedziały, jaki kształt przybierze Rzeczpospolita po zwycięstwie koalicji antyhitlerowskiej, które nastąpiło dopiero w maju 1945 r.

Poniższy tekst jest fragmentem jednego z dokumentów, wydrukowanych w wersji oryginalnej w wydanym przez Fundację Oratio Recta zbiorze „Jaka Polska po wojnie. Ani sanacyjna, ani sowiecka” pod redakcją Pawła Dybicza i Józefa Stępnia.

(PD)

Polska – Anglja – Rosja1

1. Churchill popiera Linję Curzona

22 lutego Churchill wygłosił w Izbie Gmin przemówienie, poświęcone przeglądowi sytuacji wojennej i politycznej. Ta część przemówienia, która tyczyła spraw polsko-rosyjskich, przybrała formę jaskrawego nacisku na Polskę. Chociaż sens rzeczowy nacisku Churchilla w niczym nie odbiega od dotychczasowych rad angielskich, jego forma brutalna do głębi wzburzyła polską opinję publiczną.

Dla Polaków był Churchill przez te cztery lata potopu – wielkim przywódcą ludzkości w walce o lepszy i sprawiedliwszy świat. Swym niemoralnym wystąpieniem zdegradował się do poziomu przeciętnego brytyjskiego premjera. My, Polacy, mamy na tyle rozsądku, że moglibyśmy zrozumieć wiele: i obecną trudność położenia politycznego Anglji, i jej wysiłki zmierzające do położenia tamy zaborczości sowieckiej przez związanie Sowietów ustępstwami. Ale nigdy nie zrozumiemy i nigdy nie przebaczymy niegodnego i niemoralnego powiedzenia, iż rosyjskie żądania graniczne wobec Polski są… sprawiedliwe!

Uciszmy jednak naturalne wzburzenie uczuć i w chłodzie opanowania rozpatrzmy bieg wydarzeń.

„Polska” część mowy Churchilla: „Miałem okazję poruszenia osobiście ze Stalinem zagadnienia przyszłości Polski. Podkreśliłem, iż w wypełnieniu naszych gwarancyj, udzielonych Polsce, WBrytania wypowiedziała wojnę nazistowskim Niemcom i nigdy nie osłabiliśmy w naszym postępowaniu, nawet w czasie, gdy byliśmy zupełnie sami, że los narodu polskiego zajmuje naczelne miejsce w myślach i polityce rządu i parlamentu brytyjskiego. Z wielką przyjemnością posłyszałem od Stalina, że on również postanowił stworzenie i utrzymanie silnej, integralnej i niezależnej Polski jako jednego z czołowych mocarstw Europy. Stalin wielokrotnie powtórzył te oświadczenia publicznie i jestem przekonany, że reprezentuje on ustaloną politykę Związku Sowieckiego. Tutaj niech mi wolno będzie przypomnieć Izbie, że my sami nigdy w przeszłości nie gwarantowaliśmy ze strony rządu żadnej specjalnej linii granicznej Polsce. Nie aprobowaliśmy zajęcia przez Polaków Wilna w roku 1920. Brytyjski punkt widzenia w roku 1919 wyrażony został w »Linji Curzona«, która ustosunkowuje się w każdym razie bezstronnie do tego problemu. Wyrażałem zawsze zdanie, że wszystkie zagadnienia dotyczące uregulowania i zmian terytorialnych powinny być odłożone do zakończenia wojny i że zwycięskie mocarstwa powinny wtedy przystąpić do formalnej i ostatecznej ugody dotyczącej Europy jako całości. To jest wciąż jeszcze życzeniem rządu brytyjskiego”.

„Niemniej jednak postępy rosyjskich wojsk na obszarach Polski, w których polska armja podziemna jest czynna, stwarzają konieczność utworzenia przyjaźnie działającej ugody w warunkach wywołanych okresem wojny, celem umożliwienia wszystkim siłom przeciwhitlerowskim współpracy z największą korzyścią przeciwko wspólnemu wrogowi. W ciągu ostatnich paru tygodni minister spraw zagranicznych i ja razem pracowaliśmy z rządem polskim w Londynie, mając na celu ustalenie układu współpracy, na zasadzie którego walczące siły mogłyby działać i na podstawie którego wzrosłaby budowa dobrej woli i koleżeństwa między Rosjanami i Polakami”.

„Mam bardzo silną sympatję dla Polaków, tego bohaterskiego plemienia, którego ducha narodowego stulecia nieszczęść nie zdołały uśmierzyć. Lecz ja mam również sympatję dla Rosjan. Dwukrotnie w okresie ich życia Rosja była napadniętą przez Niemcy, wiele miljonów Rosjan zostało wymordowanych, a duże obszary ziemi rosyjskiej zostały spustoszone, jako wynik powtarzających się napaści niemieckich. Rosja ma prawo do zapewnienia2 się przeciwko przyszłym atakom od zachodu. A my zamierzamy towarzyszyć jej, patrząc, aby nie osiągnęła tego jedynie przez potęgę swej broni, lecz przez potwierdzenie i zgodę Zjednoczonych Narodów”.

Jaka Polska po wojnie? – książka z serii Historia bez IPN

„Uwolnienie Polski może być wkrótce dokonane przez armje rosyjskie, które poniosły miljonowe straty, krusząc niemiecką machinę wojenną. Nie uważam, aby rosyjskie żądania w sprawie zabezpieczenia ich zachodnich granic wychodziły poza ramy tego, co jest umiarkowane, albo sprawiedliwe. Stalin i ja mówiliśmy także i zgodziliśmy się w sprawie uzyskania przez Polskę odszkodowania kosztem Niemiec zarówno na północy, jak i na zachodzie”.

Jaki jest sens tego przemówienia? Przemówienia premjera w parlamencie mają zawsze charakter aktów politycznych. Każde zdanie jest tam odmierzone. Uważne wczytanie się w oświadczenie Churchilla odsłania następujące intencje rządu brytyjskiego:

Anglja w dalszym ciągu usiłuje sprowadzić spór rosyjsko-polski wyłącznie do zagadnień terytorjalnych. To znaczy, że kosztem okrojenia ziem polskich na rzecz Rosji – dąży do uchronienia przed zaborczością sowiecką niepodległość Polski.

Anglja wiąże ustępstwa graniczne Polski na wschodzie z uzyskaniem przez Polskę nabytków na północy i na zachodzie. Jak się zdaje chodzi tu o część Prus Wschodnich (Mazowsze Pruskie, Warmja i część pobrzeża zachodniego, gdyż do części północno-wschodniej Prus, wraz z Królewcem, zgłasza pretensje Rosja) oraz o tę część Śląska Górnego, która przed 1939 r. pozostawała w rękach niemieckich. Zdaje się, że wchodzi także w grę zwiększenie wybrzeża polskiego, przez przesunięcie granicy na zachód od naszego Pomorza. Anglja przyjmuje jako punkt wyjścia do unormowania stosunków polsko-rosyjskich tzw. „Linję Curzona” z 1919 r., która włącza do Polski województwa Białostockie, biegnie Bugiem, ale urywa się przed Małopolską Wschodnią i nie przesądza przynależności Lwowa.

Anglja pragnie odroczyć ostateczne załatwianie spraw granicy polsko-rosyjskiej na czas po zakończeniu działań wojennych, na razie zaś doradza jedynie ustanowienie tymczasowego rozgraniczenia dla unormowania organizacji władz wyswabadzanych obszarów. Historja uczy jednak, że takie „tymczasowe linje” z wielkimi trudnościami ulegają poprawkom.

Tyle, jeśli chodzi o wnioski rzeczowe. Co się tyczy tła deklaracji Churchilla, to dopasowuje się ona do dzisiejszej rzeczywistości wojennej, do siły, jaką w tej chwili przedstawiają Sowiety. Tylko zwycięstwa Anglji na Kontynencie Europy mogą zmienić politykę rządu brytyjskiego.

Ostry, brutalny ton deklaracji stoi w prostym stosunku do niezłomnego oporu, stawianego obecnej polityce brytyjskiej przez Polskę, przez rząd nasz oraz przez opinję Kraju i Emigracji. Churchill widać sądzi, że taka forma „orzeźwi” Polaków.

Deklaracja Churchilla nie narusza litery traktatu polsko-brytyjskiego, w którym nie było punktu gwarantującego nietykalność granicy polsko-rosyjskiej, niewątpliwie jednak narusza ducha tego traktatu, stanowiąc nielojalność sprzymierzeńca angielskiego wobec Polski.

2. Ograniczanie zaborczości Rosji przez współpracę

Oświadczenie Edena. W dyskusji nad przemówieniem Churchilla zabrał głos angielski minister spraw zagranicznych Eden, który m.in. powiedział:

„Słowa Churchilla o problemie polskim były bardzo starannie dobrane. Premier powiedział, że zgodził się z marsz. Stalinem co do tego, że Polska na zachodzie i północy ma otrzymać odszkodowanie kosztem Niemiec…”. (…)


1 Tekst pochodzi z „Biuletynu Informacyjnego”, najważniejszego pisma konspiracyjnego wydawanego przez Komendę Główną AK, i datowany jest na 2 marca 1944 r.

2 To słowo zostało albo błędnie przetłumaczone, albo zniekształcone w procesie przygotowywania druku. Prawdopodobnie Churchill użył tu słowa zabezpieczenie.

Fot. AKG/East News

Wydanie: 19/2021

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy