Jakie są dziś w Polsce oznaki prestiżu?

Jakie są dziś w Polsce oznaki prestiżu?

Prof. Kazimiera Wódz,
psychologia społeczna, socjologia komunikacji międzyludzkiej, Uniwersytet Śląski
Zapewne w różnych grupach społecznych te oznaki są nieco inne. W wykształconych wielkomiejskich elitach jest to wysoka pozycja w hierarchii zawodowej, towarzyskiej, uczestnictwo w kulturze wysokiej, uprawianie określonych sportów, przynależność do elitarnych klubów itp. Dla pewnej części Polaków oznaką prestiżu są nagrody zdobywane w międzynarodowych czy krajowych konkursach, potwierdzające nieprzeciętne zdolności czy umiejętności nagradzanych osób. Dla zdecydowanej większości Polaków oznaką prestiżu jest bywanie w mediach – dotyczy to w równym stopniu wybitnych twórców, pisarzy, artystów czy sportowców, jak i celebrytów. Jest także spora grupa obywateli, dla których oznaką prestiżu jest po prostu zasobność portfela, wystawny styl życia, miejsce w rankingu najbogatszych Polaków itp.

Dr Magdalena
Miotk-Mrozowska, psychologia jakości życia, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Jednym z najważniejszych wyznaczników prestiżu zawsze była i jest władza. Zawsze też o prestiżu świadczył poziom zasobów materialnych, ale także atrakcyjność danej osoby lub grupy społecznej czy poziom wykształcenia. Należy jednak pamiętać, że prestiż jest budowany na podstawie zachowania, autoprezentacji. A to nie zawsze idzie w parze z obiektywnymi wyznacznikami systemu wartości. Czasami o prestiżu świadczy wręcz ostentacyjne łamanie ogólnie przyjętych norm społecznych. Można też zapytać, co w Polsce takim wyznacznikiem już nie jest i dlaczego. Mam na myśli degradację pewnych wyznaczników prestiżu, takich jak autorytet budowany dzięki poziomowi wykształcenia czy mądrości życiowej.

Olivier Janiak,
redaktor naczelny magazynu „Malemen”
Dla mnie główną oznaką prestiżu jest święty spokój. Chodzi mi przede wszystkim o możliwość robienia rzeczy, na które ma się ochotę. Prestiżem jest więc komfort wyboru, prawo do decydowania o samym sobie – np. z kim chcemy utrzymywać kontakt, a z kim nie. Jest nim także pełna swoboda przy dokonywaniu wyboru produktów, które zamierzamy kupić.

Dante Cinque,
dyrektor generalny Ferrari Warszawa
Pewnie zaskoczy to, co powiem, ale posiadanie ferrari wcale nie jest wyznacznikiem prestiżu. Nie postrzegamy naszych modeli jako towarów luksusowych. Dla nas, ludzi, którzy kochają tę markę, ferrari to przede wszystkim pasja. To miłość do piękna, techniki i jazdy. Oczywiście nie ukrywamy, że są to samochody bardzo drogie, jednak zapewniam, że ludzie, którzy kupują u nas auta, nie robią tego po to, żeby pokazać sąsiadom czy komukolwiek, że się dorobili. Oni po prostu lubią prowadzić ten samochód, słuchać dźwięku silnika, jego śpiewu. Ferrari to nie rolls-royce czy mercedes klasy S.

Katarzyna Montgomery,
redaktor naczelna miesięcznika „Zwierciadło”
Właśnie piszę spóźniony wstępniak do nowego numeru, więc dla mnie prestiż łączy się przede wszystkim z taką sytuacją, kiedy ma się dużo czasu i umiejętnie potrafi się z niego korzystać. A wszystko inne to tandeta.

Notowali Wiktor Raczkowski i Bronisław Tumiłowicz

Wydanie: 29/2013

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy