Kasa Kościoła

Kasa Kościoła

Działalność gospodarcza księży nikogo już nie dziwi, ale wymaga przejrzystości – Kościół, zgodnie z istniejącym ustawodawstwem, nie ma obowiązku prowadzenia dokumentacji swych dochodów przeznaczanych na cele religijne – mówi Andrzej Pieniążek, jeden z dyrektorów ds. Funduszu Kościelnego w MSWiA. – Możemy jedynie przyjrzeć się tym, które pochodzą z budżetu państwa lub z kościelnej tacy, ponieważ ta jest skrupulatnie liczona ze względu na to, że gros kolekty ksiądz musi przekazywać na potrzeby diecezji. Eksperci twierdzą, że istnieje również możliwość obliczenia, ile pieniędzy nie wpływa co roku do skarbu państwa z tytułu odliczeń od podstawy podatku stosowanych przy donacjach na rzecz Kościoła. Krążą różne liczby szacunkowe, trudne do zweryfikowania. Według niektórych innych źródeł rządowych, konsultowanych w połowie ub. roku, w 1999 r. do skarbu państwa nie wpłynęło, podobno, 14 milionów złotych. Powiązania ze światem biznesu w warunkach braku kontroli fiskusa nad kościelnymi finansami i – często – braku doświadczenia ze strony menedżerów w koloratkach, prowadzą niekiedy do wpadek, o których głośno potem w mediach. Samo duchowieństwo daje wyraz zaniepokojenia takimi przypadkami w listach do pism katolickich. Nieudana próba powołania dziennika katolickiego w oparciu o fundusze Westy, która zbankrutowała w skandalicznych okolicznościach, nie najlepsze doświadczenie z przedsięwzięciem ubezpieczeniowym Konferencji Episkopatu Polski Arka-Invesco PTE SA (sponsorowanym w 80% przez świecką firmę), które reklamowane było pod hasłem „Kościół zaufał Arka-Invesco”, a zostało przejęte przez Pocztowca, wreszcie flagowa inwestycja Kościoła, przytulony do teatru muzycznego ośmiokondygnacjowy biurowiec Roma Center (11 tys. m kw. powierzchni, siedem nowoczesnych wind) przy ul. Nowogrodzkiej 47. Połowę udziałów ma archidiecezja warszawska. Inwestycja okazała się niezbyt trafiona. Biurowiec powstał na odzyskanej przed pięciu laty przez Kościół działce przy Nowogrodzkiej. Wskutek kryzysu na rynku ponad połowa lokali w Roma Center pozostaje pusta, a zaciągnięty w banku kredyt budowlany na kwotę blisko 17 mln dolarów trzeba spłacać Kościół odzyskuje swe dobra Dyr. Pieniążek jest jednym z niewielu ekspertów administracji państwowej zajmujących się sprawami Kościoła, który bez problemów był w stanie podać w miarę dokładne dane, dotyczące niektórych jego kwestii majątkowych. Utworzona w 1989 r. Komisja Majątkowa, powołana do rozpatrywania wniosków Kościoła o zwrot zabranego bezprawnie mienia, kończy swą działalność. Z 3200 wniosków złożonych przez Kościół przed upływem ustawowego terminu (31.12.1992 r.) do załatwienia pozostało około 400. W oparciu o ustawę z maja 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła mógł on ubiegać się o odzyskanie gruntów i nieruchomości (lub ekwiwalentu) odebranych mu po 1945 r., z naruszeniem prawa ustanowionego przez PRL w sprawie przejmowania dóbr martwej ręki, które pozwalało parafiom na zatrzymanie do 50 ha gruntów, zaś na Śląsku i w Poznańskiem – do 100 ha. W latach 50. i częściowo 60. Kościołowi odbierano jednak i te grunty. Jedna z kościelnych rewindykacji majątkowych idących najdalej wstecz dotyczyła budynku klasztornego przy ul. Długiej w Warszawie, który Kościół utracił w 1819 r. Według prof. Michała Pietrzaka, specjalisty od prawa wyznaniowego, 70% tego, co Komisja oddała Kościołowi, był to majątek przejęty przez państwo po 1945 r. Jakieś 15% wniosków o zwrot gruntów i nieruchomości zostało zaopiniowanych negatywnie, przy czym w wielu takich przypadkach władze kościelne same wycofywały najsłabiej umotywowane wnioski. „Tygodnik Powszechny” (z 26 września 1999 r.) ostrzegał przed „zauważaną tu i ówdzie w Kościele roszczeniową mentalnością” i apelował ustami jednego z biskupów o „zachowanie umiaru w upominaniu się o swoje”. Zwrócono Kościołowi ok. 400 nieruchomości zabudowanych i 42.000 ha gruntów rolnych oraz potwierdzono prawa do gruntów i nieruchomości, które pozostawały w gestii Kościoła. Obecnie Kościół ma 160.000 ha, o 5000 ha więcej niż przed wojną. Rośnie Fundusz Kościelny Fundusz Kościelny, zreformowany w 1991 r., wynosił w pierwszym roku 2 miliony złotych, podczas gdy w 2001 r. już 92.280 tys. zł. Przyczyną tego był wzrost kosztów ubezpieczeń duchownych, na które jest głównie przeznaczony (w mniejszej mierze na ratowanie zabytkowych budowli sakralnych). 86% z tej kwoty otrzymuje Kościół katolicki. Wiadomo, że roczna dotacja MEN na szkoły katolickie i wyższe uczelnie katolickie przekroczyła w ub.r. 50 mln zł. Według danych Instytutu Kościoła Katolickiego SAC, w polskich szkołach pracuje 35.679 katechetów, w tym 12.934 księży, 1398 zakonników, 3157

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2001, 48/2001

Kategorie: Kościół