Kiedy media mówią jednym głosem

Kiedy media mówią jednym głosem

Trzeba podziwiać niezwykłą umiejętność obrony własnych interesów wykazywaną przez szefów powszechnych towarzystw emerytalnych! Oto wkrótce po ujawnieniu skandalicznej informacji, że OFE bynajmniej nie będą wypłacać emerytur do końca życia nieszczęśnikom, którzy utopili w nich swe pieniądze, nastąpił zmasowany kontratak medialny. „Rzeczpospolita”, zgodnie z goebbelsowską zasadą, że ludzie w końcu uwierzą w powtarzane kłamstwo, po raz kolejny głosi swoją śpiewkę, że „politycy chcą sięgnąć po pieniądze przyszłych emerytów”. Jest akurat dokładnie odwrotnie – na szczęście politycy chcą ocalić pieniądze przyszłych emerytów przed zmarnowaniem ich w czarnej dziurze funduszy emerytalnych. Natomiast „Gazeta Wyborcza” alarmuje, że rząd chce się zająć pieniędzmi OFE, a nie widzi, że pieniędzy zapisanych na naszych rachunkach emerytalnych – czyli astronomicznej sumy ponad 2,2 bln zł – w ogóle nie ma, bo konto ZUS jest puste. „GW” warto odpowiedzieć, że po pierwsze, emerytury z ZUS nigdy nie były i nie będą zagrożone, bo ZUS jest instytucją państwową i w razie potrzeby zawsze otrzyma dotację budżetową, a po drugie, kwota 2,2 bln zł byłaby potrzebna może wtedy, gdyby wszyscy Polacy jednocześnie przeszli na emerytury – ale na to się nie zanosi. Bossom z towarzystw emerytalnych należy pogratulować skuteczności w jednoczesnym docieraniu do redaktorów tak różnych pism jak „Rzepa” i „Wyborcza” – i wyrazić nadzieję, że politykom nie przeszkodzi to jednak w podjęciu jedynej słusznej decyzji, jaką będzie wprowadzenie dobrowolności wstępowania do OFE i występowania z nich. Wprawdzie prof. Leszek Balcerowicz uznaje propozycje jakichkolwiek zmian w funkcjonowaniu OFE za „naruszenie umowy między władzą a społeczeństwem”, którą według niego zawarto jakoby, wprowadzając reformę emerytalną w 1999 r., ale przecież jako liberał z pewnością nie będzie występować przeciwko przyznaniu obywatelom większej wolności w dysponowaniu własnymi pieniędzmi.

Wydanie: 15/2013

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy