Klasa grubasów

Co piąte dziecko i młody człowiek cierpią na nadwagę lub nawet otyłość

Wyniki najnowszych badań lekarzy zdają się potwierdzać stare przysłowie, że pieniądze szczęścia nie dają. Co piąte polskie dziecko cierpi na nadwagę lub otyłość. Problem nadmiernego przyrostu wagi dotyczy przede wszystkim jedynaków z zamożnych i wykształconych rodzin. W rodzinach dwu- i wielodzietnych otyłość występuje rzadziej, a najmniej zagrożone otyłością są dzieci z ubogich regionów.
Skutkiem zbyt dużej masy ciała są choroby, które dotychczas przypisywano wyłącznie dorosłym: choroby wieńcowe, miażdżyca, zaburzenia metaboliczne, cukrzyca, zbyt wysokie ciśnienie tętnicze. Dziś chorują na nie także dzieci i młodzież.

Komputer, cola, chipsy

Otyłość i nadwaga dotyczy 18% chłopców i ponad 14% dziewcząt. W grupie wiekowej 9-18 lat łączna liczba dzieci dotkniętych nadwagą i otyłością stanowi 20%. Przyczyną, podobnie jak u starszych, jest siedzący tryb życia i fatalne nawyki żywieniowe. Edukacji przed komputerem i telewizyjnej rozrywce towarzyszą najczęściej hamburgery, chipsy, cola i inne słodkie napoje gazowane.
Od 1965 r. średnia wartość wskaźnika masy ciała BMI, czyli Body Mass Index, który obliczamy, dzieląc wagę pacjenta przez wzrost wyrażony w metrach i podniesiony do kwadratu, wzrosła w Polsce o ok. 0,5%, tzn., że każdy z nas waży o kilka kilogramów więcej niż nasi rówieśnicy 40 lat temu. Konsekwencji takiego stanu rzeczy jest wiele. Przede wszystkim są to schorzenia układu kostnego: wadliwa postawa, płaskostopie i deformacja kości. Poza tym młody człowiek z nadwagą narażony jest na zaburzenia pracy podstawowych narządów: serca, nerek, płuc. Coraz częściej dzieci chorują na miażdżycę, kamicę dróg żółciowych, stłuszczenie wątroby albo cierpią na poważne zaburzenia oddychania. Inny aspekt dotyczy natury psychologicznej i życia społecznego. Otyłe dzieci są narażone na drwiny rówieśników.

Coraz dłuższy pasek

Każdego roku w Polsce leczenie powikłań nadwagi i otyłości pożera ponad 20% wszystkich środków na ochronę zdrowia. A u dzieci zrzucanie zbędnych kilogramów jest wyjątkowo trudne. Okres rozwoju i dojrzewania nie pozwala zastosować wielu diet, które pomagają dorosłym. Młody organizm musi otrzymać niezbędną ilość składników odżywczych. Dieta dopuszczająca ilość kalorii na poziomie 1000-1500 kcal na dobę może być stosowana tylko u dzieci powyżej siódmego roku życia. Dietę 1000 kcal wolno stosować tylko w szpitalu pod okiem lekarza.
Ministerstwo Zdrowia wspólnie z lekarzami Centrum Zdrowia Dziecka zdecydowało się uruchomić specjalny i, jak się okazuje, pierwszy na świecie w tak dużej skali program badawczy, którego celem jest zdobycie szczegółowych informacji o problemie nadwagi i otyłości u dzieci. Do tej pory przebadano ok. 17 tys. dzieci od 7. do 18. roku życia w całej Polsce. Wyniki badań nie są jeszcze zatrważające, ale wyraźnie wskazują na niezdrowe tendencje wśród młodszych pokoleń. Nasze dzieci są wprawdzie dużo szczuplejsze niż ich rówieśnicy w USA, ale od ośmiu lat wielkość obwodu talii systematycznie rośnie, a próg ryzyka schorzeń i powikłań sercowo-naczyniowych został przekroczony o ponad 30%. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza kiedy są wakacje, najlepszy okres, żeby nauczyć dzieci zabaw na świeżym powietrzu.

________________________________

Odsetek dzieci, u których wystąpiła nadwaga i otyłość (wg województw)
Najwyższy: Mazowieckie – 18,9%, Lubuskie – 17,9%, Dolnośląskie – 17,7%, Kujawsko-Pomorskie – 17,6%
Najniższy: Świętokrzyskie – 12,6%, Małopolskie – 13,5%, Lubelskie – 14,1%, Podkarpackie – 14,3%

Wydanie: 28/2010

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy