Ile razy można zagrać tę samą patriotyczną melodię, by załatwić swój całkowicie prywatny interes? Są tacy, którzy nauczyli się jej na pamięć i grają mazurka bez końca. Królem kupowania metodą na polskiego patriotę jest Jan Kulczyk. Ileż państwowych firm trafiło w jego ręce po atrakcyjnych cenach, byle tylko nie kupił ich zagraniczny kontrahent dużo drożej. Kulczyk kupował tanio, a sprzedawał drogo. Tym, którzy wcześniej z nim przegrywali. Duża różnica cen zamiast trafić do skarbu państwa, trafiała do Kulczyka. Złośliwcy ciągle pytają, gdzie Kulczyk, tak ubogacony obywatel świata, płaci podatki? Szkoda by gadać, gdyby nie to, że po paru latach ukrywania się przed PiS Kulczyk znowu zaczął kombinować nad nowymi interesami w Polsce. Na celowniku ma teraz Eneę. Tradycyjnie chce zapłacić mniej od innych. Jest przecież polskim biznesmenem. I patriotą. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






