42/2010

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Przebłyski

Bura dla gubernatora

Niektórzy plotą, co im ślina na język przyniesie. W dobie internetu ci sami ludzie piszą, co im palce na klawiaturę wstukają. Że to drugie jest równie szkodliwe co pierwsze, przekonał się gubernator obwodu Twerskiego Dmitrij Zelenin. Zamieścił on na swoim blogu wpis, w którym chwalił się, że prezydenta Niemiec Christiana Wulffa podczas wizyty uraczono sałatką z żywymi dżdżownicami. Nawet w Rosji takie danie może wydawać się egzotyczne, gubernator poparł więc wpis zdjęciem. Rozzłościło to prezydenta Miedwiediewa, który zapowiedział, że odwoła urzędnika

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przyjazny minister

Piątkowe popołudnie w telewizji. Obraz: roześmiany minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski siedzi ze słuchawkami na uszach w towarzystwie miłej pani i wianuszka dziennikarzy, dla których najważniejsze jest pokazanie logo swojej stacji na mikrofonie. Podpis: Minister Kwiatkowski odsłuchał nagrania z czarnych skrzynek. Rozumiemy, że polityka informacyjna rządu powinna być przyjazna, ale w takiej sytuacji oczekiwalibyśmy więcej powagi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kulczyk znowu czaruje

Ile razy można zagrać tę samą patriotyczną melodię, by załatwić swój całkowicie prywatny interes? Są tacy, którzy nauczyli się jej na pamięć i grają mazurka bez końca. Królem kupowania metodą na polskiego patriotę jest Jan Kulczyk. Ileż państwowych firm trafiło w jego ręce po atrakcyjnych cenach, byle tylko nie kupił ich zagraniczny kontrahent dużo drożej. Kulczyk kupował tanio, a sprzedawał drogo. Tym, którzy wcześniej z nim przegrywali. Duża różnica cen zamiast trafić do skarbu państwa, trafiała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Lata mijają, a minister i jego ludzie jak taśma magnetofonowa. Na przykład o ambasadzie w Berlinie, to znaczy tej ruinie, która od lat straszy w samym centrum niemieckiej stolicy. Posłuchajmy. 24 czerwca 2008 r. Posiedzenie sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Wiceminister Jan Borkowski: „W ubiegłym roku (tj. 2007) nie było istotnych decyzji i wydatków (dot. ambasady w Berlinie). W najbliższych dniach zostanie podjęta decyzja kierunkowa, czy ta inwestycja, czyli budowa ambasady RP w Berlinie, będzie realizowana w całości środkami MSZ”. 22 października

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na alimenciarzy nie ma mocnych

A może ich jednak zamykać? W końcu co za różnica, czy nie pracują na wolności, czy za kratkami Nic nie pomaga. Osoby niepłacące alimentów na swoje potomstwo (96% z nich to mężczyźni) zamykano w więzieniach, zabiera im się prawa jazdy, nakłada grzywny, zajmuje się wynagrodzenia, wpisuje na czarne listy dłużników, cały czas są piętnowane moralne. Alimenciarze tymczasem wciąż pozostają oporni i prawie 90% z nich skutecznie unika regulowania zobowiązań wobec dzieci. Grono dłużników alimentacyjnych rośnie powoli, ale systematycznie. Na początku roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy polski system samorządowy się sprawdził?

Prof. Jerzy Regulski, prezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej Oczywiście, że się sprawdził. Nikt nie może mieć co do tego wątpliwości. Tyle dobrego zrobili ludzie z samorządów lokalnych, wystarczy przejechać przez Polskę i widać to wszystko jak na dłoni. Trzeba jednak pamiętać, że żadna reforma ustrojowa nie jest zrobiona raz na zawsze. Wciąż pojawiają się nowe problemy, postępuje rozwój gospodarczy i technologiczny, np. w efekcie podłączenia do internetu na naszych oczach zmienia się organizacja społeczeństwa. Co pewien czas trzeba więc dokonywać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Koniec najdłuższej szychty

Ocalenie chilijskich górników to współczesny cud, który wprawił cały świat w euforię Dawano im tylko 2% szans na ocalenie. A jednak wszystkich 33 chilijskich górników zdołano uratować. Zawyły syreny, zabrzmiały rogi okrętowe, zabiły triumfalnie kościelne dzwony. Chile ogarnęła euforia, cieszył się cały świat. Kiedy jako pierwszy został wydobyty na powierzchnię Florencio Ávalos, wśród 800 krewnych i przyjaciół uwięzionych pod ziemią mineros (górników) rozpętał się huragan radości. W niebo poszybowały balony w barwach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piwowski wyrusza w kolejny Rejs

Czy powrót do kultowego filmu ma dziś sens? Na pokład wycieczkowego statku pływającego po Wiśle dostaje się pasażer na gapę (Stanisław Tym). Kapitan (Ryszard Pietruski) bierze go za nowego instruktora kulturalno-oświatowego, a pasażer na gapę z ochotą wciela się w tę rolę. Organizuje na statku spotkanie zapoznawcze, podczas którego rodzą się inicjatywy wielu imprez i zabaw. Ich uczestnicy prezentują jednak żenujący poziom, ale „kaowiec”, czując smak władzy, coraz bardziej upaja się swoją rolą i zyskuje nawet sojuszników wśród

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Belcanto klawiatury pilnie poszukiwane

W finale konkursu chopinowskiego zostali już tylko najlepsi? Środowa decyzja jurorów dokonała zdecydowanego przegrupowania w gronie uczestników, co dało pożywkę licznym komentarzom. Na tym polu na czoło wysunęli się niestrudzeni „jeźdźcy Apokalipsy”, codziennie o godzinie 23 zasiadający przed mikrofonami Programu II Polskiego Radia i dający upust swym temperamentom. Na ich tle redaktorzy konkursowej gazetki codziennej „Chopin Express” to grono łagodnych baranków, którzy wypunktowują głównie to, co w występach uczestników konkursu było najbardziej udane i piękne. Może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jest dwóch Stanisławów Tymów – rozmowa z Markiem Piwowskim

„Rejs 2” to będzie komedia erotyczna na statku wycieczkowym, ujawniająca niezwykłe przygody Miss Mini Lambada i 40 pasażerów – 40 lat minęło od powstania filmu „Rejs”. 40 lat minęło jak jeden dzień? – Jak 40 mgnień wiosny. – Pamięta pan, jak powstał pomysł na „Rejs”? – Nie pamiętam, więc bardzo chętnie opowiem. Po pierwsze, to chcieliśmy pokazać, jak władza manipuluje kulturą (w filmie „Rejs” piosenką na pokładzie) dla osiągania korzyści politycznych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.