Listy od czytelników nr 36/2017

Listy od czytelników nr 36/2017

Powstańcom cześć
Chylę czoła przed bohaterstwem powstańców i męczeństwem ludności cywilnej, w tym dużej liczby dzieci. Uczestnik powstania, późniejszy profesor Jan Ciechanowski, w „Zakłamanej historii powstania” pisze: „Takiej katastrofy nie przeżyła żadna europejska stolica od najazdu Hunów na Rzym. Został rozbity ośrodek życia narodowego, politycznego, społecznego i kulturalnego”. Zarówno w tej książce, jak i w „Powołaniu i przeznaczeniu. Wspomnieniach oficera Komendy Głównej AK” Kazimierza Iranka-Osmeckiego zostały przedstawione opinie świadczące o infantylizmie dowódców, którzy podjęli decyzję o wywołaniu powstania. Zapadła ona mimo stanowiska naczelnego wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego, przekazanego emisariuszom z Polski wiosną 1944 r., że nie mogą liczyć na żadną pomoc, chyba że pomoże Departament Opatrzności Bożej. A łuny palącego się miasta widać było z odległości 100 km, co pamiętam, bo mieszkałam wtedy z rodzicami na wsi w tzw. Generalnej Guberni.

Anna Janicka, Warszawa

Brak wizji i programu
Zawsze z uwagą czytam felietony prof. Jana Widackiego, więc nie mogłem pominąć „Sezonu ogórkowego” (PRZEGLĄD nr 34). Felieton ma to do siebie, że nie stroniąc od złośliwości, wyraża osobiste poglądy autora. Pozwolę więc sobie, jedyny raz, na odrobinę złośliwości.
Panie Profesorze, czy jesteśmy już tacy starzy, że 50-letni faceci, od lat – jak pan Siemoniak – unurzani w polityce, są dla pana „nowymi twarzami”? Czy już straciło ostrość „mędrca szkiełko i oko”, że wiara w siłę sprawczą polityków PO każe panu lansować młodego wiekiem, lecz obciążonego nieudolnymi rządami Borysa Budkę? Czy sądzi pan, że obciążony tyloma obowiązkami Borys Budka da radę udźwignąć nałożony przez pana dodatkowy ciężar? Czy nie widzi pan, że wiceprzewodniczący skompromitowanej partii, nijaki były szef resortu nie przyciągnie nowych i nie pociągnie za sobą obecnych wyborców?

Czy nową twarzą ma być 45-letni, zużyty na ministerialnych posadach – fakt, że wszechstronnie wykształcony – Rafał Trzaskowski?
A czymże ci panowie wyróżnili się w działającym tylko teoretycznie gabinecie cieni? Sądzi pan, że będziemy głosować na tych ludzi dlatego, że są znani? Że wymieniane na prawo i lewo nazwiska zastąpią brak wizji i programu? Że nikt ich nie skojarzy z tym, co zostało gremialnie odrzucone?

Chyba nie docenia pan wyborców.

Robert Koza

Wydanie: 36/2017

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy