Literacki Nobel trafił nad Sekwanę

Literacki Nobel trafił nad Sekwanę

Patrick Modiano zwykł mawiać, że cały czas pisze jedną i tę samą książkę

69-letni Patrick Modiano, tegoroczny laureat literackiej Nagrody Nobla, to pisarz Paryża, bo właśnie tu umieścił akcję większości swoich powieści. Jak ognia unika mediów, ale zdobył uznanie francuskiej krytyki literackiej, najważniejsze francuskie nagrody i oddanie czytelników znad Sekwany. O uznanie w Polsce może mu być trudno. Państwowy Instytut Wydawniczy – właściciel praw do polskich tłumaczeń jego dwóch książek – od trzech lat jest w stanie likwidacji.

Prywatność przede wszystkim

Tegorocznego laureata literackiego Nobla poznaliśmy w czwartek, 9 października, tuż po godz. 13. „Za sztukę pamięci i dzieła, w których uchwycił najbardziej niepojęte ludzkie losy i odkrywał świat czasu okupacji”, brzmiało oficjalne uzasadnienie najważniejszej literackiej nagrody, której wartość przekracza milion dolarów.
– Modiano jest autorem o ugruntowanej pozycji, lubianym przez czytelników nie tylko we Francji, uhonorowanym wieloma nagrodami literackimi, w tym Nagrodą Goncourtów w 1978 r., o rozpoznawalnym stylu, przez krytykę chętnie nazywanym Célinowskim określeniem „mała muzyka” i nadającym specyficzny, nostalgiczny klimat jego powieściom. To autor, który przyczynił się do przemiany świadomości społeczeństwa francuskiego odnośnie do roli Francji w eksterminacji narodu żydowskiego podczas II wojny światowej – tłumaczy dr Katarzyna Thiel-Jańczuk, literaturoznawczyni z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i autorka monografii poświęconej Patrickowi Modianowi, która ukazała się nakładem oficyny The Edwin Mellen Press w Wielkiej Brytanii.
Modiano ma opinię osoby wycofanej, niechętnie udziela wywiadów. – Wyjątkowo zdecydował się publicznie zaprotestować przeciw wydanej w 2011 r. książce Marie Lebey „Oublier Modiano”, gdy autorka – próbując prowadzić rodzaj śledztwa śladami pisarza po Paryżu – naruszyła granice jego prywatności. Modiano nie pojawia się na konferencjach poświęconych jego twórczości. Nie angażuje się w debaty publiczne. Nie oznacza to jednak, że nie jest rozpoznawalny, chce, jak się zdaje, przede wszystkim uniknąć medialnego rozgłosu – wyjaśnia dr Katarzyna Thiel-Jańczuk. Pisarz prywatnie jest mężem artystki Dominique Zehrfuss, ilustratorki trzech jego książek, oraz ojcem dwóch dorosłych już córek, Ziny, realizatorki filmowej, i Marie, autorki tekstów i piosenkarki.

Dzieła, które się nie narzucają

Patrick Modiano jest pisarzem lubianym i rozpoznawalnym we Francji. Udało mu się dotrzeć do dość szerokiego grona odbiorców, pomimo niechęci do uczestnictwa w życiu publicznym. – Myślę, że Francuzów ujęły jego postacie, bez określonej tożsamości, bezbronne wobec otaczającej je rzeczywistości: tancerki kabaretowe, początkujące aktorki, dzieci, piosenkarki, młodzi kochankowie, a jednocześnie naznaczone piętnem mającym źródło w przeszłości. Podobnie jak sam pisarz jego dzieła nie narzucają się, nie są krzykliwe, a te przesiąknięte nostalgią opowieści nabierają niekiedy poetyckiej subtelności – uważa dr Katarzyna Thiel-Jańczuk. I dodaje: – Twórczość Modiana cechuje pewna prostota ocierająca się o banał – nie tylko poprzez nawiązywanie do gatunków popularnych, w tym powieści kryminalnej czy piosenek, lecz również poprzez niewyrażanie wprost wielkich egzystencjalnych problemów. Modiano jest także pisarzem Paryża, i to Paryża lat 40., wraz z jego kafejkami, kinami, kabaretami, dworcami czy stacjami metra.

Jak zwykle niespodzianka

– Nobel literacki dla Patricka Modiana to duże zaskoczenie. Oczywiście dla wydawcy, który ma w dorobku noblistę, jest to zaskoczenie miłe – mówi Rafał Skąpski, dyrektor PIW. Jego zdaniem, tegoroczna decyzja jury pokazuje, że to gremium nie ulega naciskom, modom ani pewnym oczywistościom. – Ideą Akademii Szwedzkiej jest zwrócenie uwagi na autorów nieoczywistych, być może słabiej wypromowanych, ale wartych czytania – wyjaśnia Rafał Skąpski.
Polscy czytelnicy mogli poznać następujące książki pisarza: „Ulica Ciemnych Sklepików” (1981), „Nawroty nocy” (1983), „Zagubiona dzielnica” (1993), „Przejechał cyrk” (1996), „Willa Triste” (1997) oraz książkę dla dzieci zatytułowaną „Katarzynka” (2008). Jak przekonuje literaturoznawczyni z UAM, ich los jest podobny do losu większości przekładów najnowszej literatury francuskiej, które niestety pozostają raczej niezauważone poza wąskim gronem specjalistów.
– W przypadku Patricka Modiana okazjonalny charakter tych publikacji sprawia, że trudno docenić jedną z zasadniczych zalet jego pisarstwa, którą stanowią nawracające postacie i wątki, fikcyjne i rzeczywiste, świadectwa obsesyjnie prześladującej go, a jednocześnie wymykającej się nieustannie przeszłości – mówi dr Katarzyna Thiel-Jańczuk. Jego książki odsyłają się do siebie nawzajem, tworzą rodzaj puzzli, które autor próbuje wciąż na nowo układać. Patrick Modiano zwykł mawiać, że cały czas pisze jedną i tę samą książkę.
A polscy czytelnicy nie mają szansy kupić powieści noblisty w księgarni. – Decyzją Ministerstwa Skarbu od trzech lat znajdujemy się w stanie likwidacji, niemniej ciągle wydajemy książki. Jesteśmy w sytuacji, gdy autor, do którego przekładu prawa posiada PIW, otrzymuje Nobla. Powinniśmy więc jak najszybciej wystąpić o zgodę na dodruk, ale sformułowanie „przedsiębiorstwo w likwidacji” nie zachęca naszych partnerów. Powinienem wznowić te książki i przypomnieć polskiemu czytelnikowi noblistę, ale mam związane ręce. Na pewno wystąpię o taką zgodę, nie wiem jednak, jaką dostanę odpowiedź – tłumaczy Rafał Skąpski. Nakładem PIW ukazały się „Zagubiona dzielnica” oraz „Przejechał cyrk”.
Brak w ofercie księgarskiej najważniejszych książek noblisty to strata dla wszystkich aktorów rynku księgarskiego. W przypadku kiepskiej sytuacji na polskim rynku książki literacki Nobel to prawdziwa promocyjna i sprzedażowa bomba. – Gdy w 2013 r. nagrodę otrzymała Alice Munro, nakłady jej książek zwiększyły się co najmniej trzykrotnie. Do dziś sprzedaliśmy prawie 150 tys. egzemplarzy. Biorąc pod uwagę, że to proza wyrafinowana, raczej dla bardziej wymagającego czytelnika, wynik jest bardzo dobry – mówi Marcin Baniak z Wydawnictwa Literackiego, będącego jednym z trzech polskich wydawców książek ubiegłorocznej noblistki. Zdaniem Baniaka, w przypadku Alice Munro Nobel tylko ugruntował jej pozycję, zwiększył sprzedaż, która i tak była na zadowalającym poziomie. Trudno prognozować, jak będzie w tym roku z Patrickiem Modianem.

Wydanie: 42/2014

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy