Miałem większe oczekiwania

Miałem większe oczekiwania

Rząd umniejsza rolę związków zawodowych. Obecnie gra toczy się nie na poziomie rząd-związki, lecz rząd-społeczeństwo – twierdzi prof. Juliusz Gardawski, badacz klasy pracowniczej, związków zawodowych i dialogu społecznego. – Wciąż słyszymy komunikaty: to dał wam rząd, a nie ma przekazu, zgodnie z którym jakieś ważne rozwiązanie powstało z udziałem związków. Władze traktują związki, także Solidarność, nie jako partnera, lecz jak sojusznika, od którego oczekuje się poparcia i uznania wiodącej roli rządu PiS. Celem tej przemyślanej strategii jest zapewnienie tej partii możliwości kierowania krajem przez wiele lat. Wciąż działa uwodzicielski czar 500+, PiS wiedziało, że najefektywniejszą metodą pozyskania zwolenników jest danie ludziom pieniędzy do ręki.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 5/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Wywiady

Komentarze

  1. neoarch
    neoarch 30 stycznia, 2017, 07:09

    Nieprawda! Rząd PO-PSL zwiększał rolę związków zawodowych, czego najlepszym przykładem jest podniesienie wieku emerytalnego. Dzięki temu np. uszczęśliwiono kobiety mogące dla rządu PO-PSL pracować dłużej o siedem lat.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy