Między ewangelią, piwem i uczelnią

Między ewangelią, piwem i uczelnią

Krakowskie juwenalia AD 2002 trwały cały tydzień

Choć dawniej krakowskie juwenalia trwały trzy dni, nie wszystkim starczało sił, aby wytrwać do samego końca. Tanie wino i piwo łączyło ze sobą wierzących i niewierzących. Tysiące studentów maszerowało we wspólnym pochodzie z miasteczka studenckiego na Rynek Główny. Od siedmiu lat juwenalia trwają w Krakowie przez cały tydzień, na Rynek Główny w różnych dniach idą dwa pochody.
– Najpierw są juwenalia bezalkoholowe, potem alkoholowe – tłumaczy mi Marek z Akademii Rolniczej. – Podzielono nas na lepszych i gorszych, pijących i niepijących, wierzących i niewierzących.
Pierwszy tegoroczny pochód zorganizowany w ramach VII Chrześcijańskich Dni Żaka miał wyruszyć z miasteczka studenckiego w poniedziałek o 17, ale ulewa pokrzyżowała plany organizatorom. Mimo odwołania przemarszu kilkadziesiąt osób w strugach deszczu przeszło na krakowski Rynek, niosąc transparenty „Każda nawrócona jest zadowolona”, „Jezus Cię kocha, czyś Franek, czyś Zocha”.
Drugi pochód, już w ramach tradycyjnych juwenaliów, nosił nazwę „Ciuchokracja” i wyruszył z miasteczka studenckiego cztery dni później, w piątek o 11. Przy pięknej pogodzie i w wielkim upale barwny korowód złożony z ponad 5 tys. przebierańców w samo południe dotarł na Rynek Główny. A pomysłów na stroje dostarczyło samo życie.
W pochodzie szło stado wściekłych krów z hasłem „W każdym z nas jest odrobina BSE”, maszerowali pracownicy łódzkiego pogotowia ze strzykawkami z pawulonem, niesiono dwa wieżowce World Trade Center, pomiędzy którymi krążył jak samolocik Osama bin Laden. Z polskiej polityki najwięcej było Lepperów. Niesiono transparent „Sama Brona”, powszechną wesołość wywoływała stara ciężarówka o nazwie „Lepper mobile” obwieszona licznymi transparentami, np. „Niech w Polsce rosną polskie ziemniaki”, na której jechała grupa chłopów popijających piwo.
Pochwała piwa dominowała na każdym kroku. W pochodzie szła mumia egipska z napisem „Alkohol konserwuje”, niesiono też wielką rakietę z wypisanym na niej hasłem: „Kto nie pije, ten nie leci”. Na Rynku Głównym tysiące studentów skandowało: „Kto nie pije w juwenalia, ten jest świnia i kanalia!”. Wielu studentów miało też na sobie czarne koszulki z podobnym napisem.
– Teraz jedne juwenalia są z ewangelią, drugie z piwem – komentuje Marek z krakowskiej AR.
Pozyskanie piwoszy dla Kościoła i wytłumaczenie młodym ludziom, że można znakomicie bawić się bez alkoholu to jeden z głównych celów Chrześcijańskich Dni Żaka. Po Krakowie jeździł tramwaj ewangelizacyjny z naklejonymi na szybach cytatami z Biblii i wielkim napisem „Patronat: Kościół katolicki”. W środku rozdawano pasażerom pierniki, prasę katolicką i ulotki namawiające do związania się z Jezusem. Z podróżującymi rozmawiali członkowie wspólnoty charyzmatycznej Nowe Jeruzalem, zachęcając do szukania szczęścia w wierze.
Przekonywaniu studentów do innego życia miał też służyć pięciogodzinny happening ewangelizacyjny zorganizowany przez duszpasterstwa akademickie w kościele św. Wojciecha przy Rynku Głównym. Na imprezach czytano wiersze laureatów konkursu poezji chrześcijańskiej, śpiewali uczestnicy Festiwalu Piosenki Wartościowej, występowały chrześcijańskie teatry uliczne, odbył się też koncert „Ostre granie dla Jezusa”.
„Ostre granie”, „ostrą jazdę przez trzy dni” i „topową atmosferę” zapowiedzieli też organizatorzy „normalnych” juwenaliów. I było rzeczywiście ciekawie, do Krakowa zjechały zespoły T.Love, Kult, Lady Pank i wiele innych. Choć piwo lało się strumieniami i w miejscach imprez pozostawały tony puszek i szkła, nie było żadnych burd.
Od trzech lat w obchodach juwenaliów pojawił się w Krakowie trzeci nurt, niezwiązany z wiarą ani z piwem. Niemal wszystkie krakowskie uczelnie postanowiły w tym czasie zaprezentować swój dorobek naukowy, organizując Jagielloński Festiwal Nauki. Krakowskie szkoły wyższe urządziły dni otwarte i zaprezentowały swoje osiągnięcia zarówno na uczelniach, jak i w namiotach ustawionych w pobliżu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Odbyło się też sporo bardzo ciekawych wykładów publicznych z różnych dziedzin. Dzięki temu festiwalowi na scenie ustawionej przed Collegium Novum mogły wystąpić akademickie zespoły folklorystyczne, baletowe i teatralne, których nie zaprosili organizatorzy żadnych innych juwenaliów.

 

Wydanie: 21/2002

Kategorie: Obserwacje

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy