Mieszko I najbezpieczniejszy

Mieszko I najbezpieczniejszy

Czyli nowe zabezpieczenia polskich banknotów

Narodowy Bank Polski, który jest odpowiedzialny za wszystkie nasze pieniądze, wprowadził doskonałe zabezpieczenia banknotów już 18 lat temu. Zostały one zaprojektowane tak, aby szybko i łatwo można było sprawdzać ich autentyczność. Polskie pieniądze bardzo rzadko są podrabiane. W 2012 r. zidentyfikowano w obiegu ok. 10,5 tys. fałszywych polskich banknotów, a w tym czasie w obiegu znajdowało się ogółem ponad 1,2 mld banknotów. Projekt wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń nie wynika zatem ze szczególnej obawy przed oszustami i fałszerzami, jest raczej wynikiem postępu technologicznego i wprowadzania nowszych zabezpieczeń w innych krajach Unii Europejskiej.
Do tej pory fałszerze częściej podrabiali banknoty o nominałach 20, 50 i 100 zł. 10-złotowy z wizerunkiem Mieszka I był dla oszustów chyba za mało „opłacalny”, choć zabezpieczony jest tak jak inne, ani lepiej, ani gorzej. Większość zabezpieczeń jest bowiem wspólna dla wszystkich nominałów: znak wodny, nitka zabezpieczająca, obrazy widoczne w promieniach UV czy farba metalizowana. Poszczególne nominały mają cechy charakterystyczne: różny format, zróżnicowaną kolorystykę oraz specjalne oznaczenia dla osób niewidomych, ułatwiające rozpoznanie ich wartości przez dotyk. Na każdym banknocie umieszczone są – wykonane specjalną techniką – wypukłe, wyczuwalne opuszkami palców następujące elementy: portret władcy, godło Rzeczypospolitej Polskiej, wartość nominalna wyrażona słownie i cyfrowo, a także obowiązkowo podpis prezesa NBP.

Ucz się pieniądza

Stopniowe wprowadzanie banknotów specjalnie zabezpieczonych, które rozpocznie się w kwietniu 2014 r., będzie także okazją do zwiększenia zainteresowania wszystkimi cechami tych oficjalnych druków płatniczych, aby pracujący w handlu i przyjmujący gotówkę umieli szybko i niezawodnie stwierdzić, czy otrzymują autentyczne pieniądze. NBP przygotował więc bardzo atrakcyjne i masowe kampanie informacyjne. Jest np. aplikacja na smartfony i tablety, dzięki której można dokładnie obejrzeć wszystkie obecnie funkcjonujące pieniądze, ale też banknoty już wycofane z obiegu. Zobaczymy również w powiększeniu wszystkie znaki szczególne, np. zmieniające wygląd przy zmianie kąta widzenia kolorowe rozety, znaki wodne i nitki zabezpieczające, a także obraz, jaki powstaje przy wprowadzeniu banknotu w światło ultrafioletowe. Jest to więc bardzo przydatny podręcznik dla każdego.
Narodowy Bank Polski we współpracy z policją przygotował jeszcze w zeszłym roku kampanię informacyjną „Bezpieczne pieniądze. Podaj dalej”, której celem było zwiększenie bezpieczeństwa obrotu pieniężnego w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Chodziło o to, by zagranicznych kibiców i turystów zaznajomić z wizerunkami i zabezpieczeniami polskich banknotów, ponadto informować o zasadach bezpiecznego korzystania z kart płatniczych i bankomatów i ustrzec ludzi przed oszustwami. Kampania była prowadzona we wszystkich miastach zaangażowanych w organizację turnieju – w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, we Wrocławiu oraz w Krakowie, a także na przejściach granicznych, dworcach kolejowych i w portach lotniczych.

Farby i nitki

Cóż takiego jest na banknocie 10-złotowym, na co warto zwrócić uwagę? Na stronie przedniej widnieje książę Mieszko I, a na odwrocie denar – srebrna moneta z okresu jego panowania. Wymiary banknotu to 120 mm na 60 mm. Na 20-złotowym banknocie jest analogicznie król Bolesław I Chrobry i denar z okresu jego panowania, na banknocie o nominale 50 zł król Kazimierz III Wielki i insygnia królewskie, a na 100-złotowym król Władysław II Jagiełło i wizerunek tarczy z orłem z nagrobka. Na banknocie 200-złotowym, właściwie mało używanym, jest król Zygmunt I Stary, a na odwrocie orzeł z kaplicy Zygmuntowskiej. Wszystkie banknoty zostały wyposażone w podobne zabezpieczenia. Mają nitkę wtopioną w papier, z jasnymi napisami widocznymi pod światło, oraz znak wodny powstający w wyniku zróżnicowania grubości papieru. Widać go pod światło i odpowiada wizerunkowi władcy z przedniej strony banknotu. Po lewej stronie portretu władcy jest farba metalizowana, która po pochyleniu portretu błyszczy. Ponadto korony w owalach widoczne na przedniej i odwrotnej stronie banknotu oglądane pod światło uzupełniają się, tworząc pełny obraz. Dodatkowo w owalach umieszczone są cyfrowe oznaczenia nominału, czytelne również w odbiciu lustrzanym. Na banknotach są mikrodruki, czyli napisy wykonane bardzo małymi literami. Znajdują się na przedniej i odwrotnej stronie. Każdy napis, nawet ten najmniejszy, powinien być czytelny i wyraźny w powiększeniu. Do zabezpieczeń wprowadzono tzw. efekt kątowy, tzn. przy pochyleniu banknotu w płaszczyźnie poziomej w zależności od kąta patrzenia widoczne są jasne lub ciemne cyfry nominału.
Tyle zabezpieczeń mamy dziś, natomiast od 1 kwietnia 2014 r. pojawią się dodatkowe, o których wiemy stosunkowo niewiele. NBP podaje np., że pole znaku wodnego zostanie odkryte i te modyfikacje zostaną wprowadzone w banknotach o nominale 10, 20, 50 i 100 zł, nie będzie natomiast zmian w banknotach 200-złotowych z Zygmuntem Starym. Zapewne użytkownicy nie zorientują się łatwo, które banknoty są już w nowej wersji, a które w dotychczasowej, bo na rynku będą równolegle funkcjonować jedne i drugie. Starych jednak będzie ubywać, co wynika z naturalnego procesu niszczenia. Specjaliści twierdzą, że niskie nominały, 10 i 20 zł, zużywają się już po 18 miesiącach.
Patrzmy więc, co mamy w portfelu, bo choć jest tego zapewne mniej niż dotychczas, to nasz bank centralny dba o wysoką jakość i wizualną atrakcyjność pieniądza.

Wydanie: 19/2013

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy