Na ile medali olimpijskich możemy liczyć w Londynie?

Na ile medali olimpijskich możemy liczyć w Londynie?

Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Jestem pełen obaw, ale i nadziei, a to dwie przeciwstawne emocje. Chciałbym, aby tych medali było więcej, niż zdobyliśmy na poprzednich igrzyskach w Atenach i w Pekinie, a tam było po 10. Sport jest na tyle fantastyczny, że pozwala wykorzystać nasze ogromne szanse.

Andrzej Person, senator PO, dziennikarz sportowy, prawnik
Ostatnie dwie olimpiady nie były wielkimi sukcesami, wiec jeśli w tej zdobędziemy trochę więcej niż 10 medali, poczytamy to za zwycięstwo. Pamiętajmy, że w latach 60. i 70. przywoziliśmy z igrzysk nawet 25 medali. Dziś nie ma co się oszukiwać, bo nawet tzw. murowani kandydaci kończą karierę sportową, ale szanse mają wioślarze, kajakarze, a w lekkiej atletyce Włodarczyk, Majewski, Małachowski, w pływaniu Czerniak. Jednak wiele zależy od ministra finansów, od pieniędzy. Kiedy w 1988 r. przygotowaniem kadry Brytyjczyków na igrzyska w Pekinie zainteresowała się premier Thatcher, ich ekipa przywiozła aż 47 medali.

Zygmunt Wasiela, prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów
Chciałoby się, aby były przynajmniej dwa medale dla Polski, w tym Adriana Zielińskiego i Marcina Dołęgi. To mistrzowie świata. Obaj zajmują wysokie pozycje na listach rankingowych, ale sport jest nieprzewidywalny. W naszej ekipie jest dziewięcioro zawodników, sześciu mężczyzn i trzy kobiety. Wszyscy mają szanse na medale, a przynajmniej na miejsca punktowane, tj. od pierwszego do ósmego.

Krzysztof Usielski, prezes Polskiego Związku Pływackiego
Zawodnicy nie lubią, by jeszcze przed igrzyskami dzielić medale. Sądzimy jednak, że pływacy przywiozą do Polski od jednego do trzech. Ekipa liczy 18 sportowców, wszyscy są przygotowani. Po raz pierwszy w igrzyskach wystąpi dziewczyna, która weźmie udział w nowej dyscyplinie – pływania po wodach otwartych na 10 km. Jedzie też Otylia Jędrzejczak.

Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej
Jesteśmy w polskiej ekipie jedynymi przedstawicielami sportów zespołowych. Zakwalifikowały się drużyny siatkówki halowej i plażowej. Jeśli coś wywalczą siatkarze halowi, to medali może być 12. Niestety, drużyna kobieca się nie zakwalifikowała, ale mężczyźni mają czwarte miejsce w świecie, więc szanse na medal są ewidentne.

Jerzy Skucha, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki
Jest kilka szans medalowych: wśród miotaczy, tyczkarzy i 800-metrowców. Nazwiska kandydatów są dobrze znane. Marzymy o medalach kobiet w rzucie młotem i skoku o tyczce, pozostali kandydaci to mężczyźni.

Tadeusz Tomaszewski, poseł SLD, Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki
To jak wróżenie z fusów, bo mogą nas spotkać różne niespodzianki. Dziewięć medali powinno być. Kulomioci, tyczkarze, także tyczka kobiet, może któraś ze sztafet, siatkarze. Jestem trochę wkurzony na Anglików, że odradzali swoim kibicom wyjazd na Euro 2012. My tak nie postępujemy, zachęcamy wszystkich, by dobrze kibicowali polskiej reprezentacji w Londynie.

Bogdan Tuszyński,
historyk sportu, dziennikarz
Obawiam się, że nasz występ na igrzyskach może należeć do najgorszych w historii. Będziemy oczywiście trzymali kciuki, ale czy to wystarczy? Wielu lekkoatletów miało kontuzje, a my zapomnieliśmy zupełnie o dziedzinach, w których kiedyś odnosiliśmy sukcesy. Gdzie nasze kolarstwo? Niedobitki jeżdżą tylko na imprezy, na których można zarobić. Gdzie medalodajne dyscypliny, takie jak podnoszenie ciężarów i boks? Mając takie przykłady, trudno pozytywnie malować przyszłość. Liczymy na cud, a cudów nie ma.

Prof. Roman Kalina, teoria sportu, Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach
Taka dyskusja jest nieracjonalna, bo choć w Polsce jest sześć AWF, nie ma systemu edukacji sportowej. Jeśli uwolnimy zawód trenera, to każdy będzie mógł szkolić. Mamy orliki, ale przez pół roku pokryte są śniegiem, a sport wymaga systematyczności. W szkołach najrzadziej używanym urządzeniem są prysznice, bo uczniowie po lekcjach WF nie mają nawet czasu, aby się opłukać. Japończycy mają obowiązkowe zajęcia z dżudo, kendo i sumo, więc w dyscyplinie olimpijskiej dżudo zdobywają zwykle większość medali. I jeszcze jedno – w dyskusjach o Euro 2012 wypowiadali się wszyscy, politycy, socjolodzy, pisarze, nawet poloniści. Zabrakło jednak specjalistów od wychowania fizycznego.
Notował Bronisław Tumiłowicz

Wydanie: 28/2012

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy