W nocy na starym rynku

W nocy na starym rynku

Metafizyczne widowisko w Teatrze Żydowskim

Jest to jeden z najwybitniejszych dramatów w literaturze żydowskiej. Autor, Icchak Lejb Perec, porównywany tutaj do Stanisława Wyspiańskiego, istotnie kreuje na scenie monumentalne widowisko, na poły metafizyczne, na poły symboliczno-mistyczne. Wyłania się z niego świat ucieleśnionych duchów prowadzących dialog z żywymi, należącymi do trzech religii, m.in. żydowskiej i katolickiej, a jednocześnie będących orędownikami ideałów solidarności, wolności i sprawiedliwości społecznej. Fascynująca wizja poetycka autora znalazła w przedstawieniu realizowanym przez Szymona Szurmieja równie dobitny przekaz sceniczny, do którego przyczyniła się zarówno choreografia Zdzisława Starczynowskiego, pełna wibrującego rytmu i ruchu, jak również nostalgiczna muzyka Bernadetty Matuszczak. Powstało przedstawienie nie tylko olśniewające swoją formą teatralną, przykuwające uwagę widza od pierwszej do ostatniej sceny, lecz również z dobrym aktorstwem, które przez niektórych wykonawców usiłuje wydobyć wszystkie mądre przesłania dramatu. Teatr Żydowski może poszczycić się znakomitym przedstawieniem, które nawiązuje nie tylko do najlepszych spektakli tej sceny, lecz również do uznanych wzorów z klasyki narodowej realizowanych przez polskie sceny i wspaniałych realizatorów.
To przedsięwzięcie artystyczne jest jednocześnie t e a t r e m nowoczesnym, a co najważniejsze, współczesnym. Chodzi nie tylko o zastosowane środki wyrazu teatralnego, lecz przede wszystkim o współbrzmienie treści tak odczytanego dramatu z myślami i odczuciami dzisiejszego widza. Świadczy to o uniwersalnym przesłaniu utworu, o jego głębokiej humanistycznej treści, o tym wszystkim, co mieści się we współczesnym pojęciu wolności i odpowiedzialności we współżyciu społecznym jednostek i ogółu. Niewątpliwa w tym przekazie jest zasługa reżysera Szymona Szurmieja, lecz nie można też pominąć niektórych aktorów spektaklu. Trudno wymienić wszystkich wykonawców, bo jest to praca przede wszystkim zbiorowa. Nie sposób jednak nie zauważyć roli Marka Węglarskiego jako Wodzireja, który może zaliczyć tę kreację, obok świetnej roli Ojzera w niedawnym przedstawieniu „Snu o Goldfadenie”, do swych dojrzałych osiągnięć. Przykuwają uwagę widza postacie sceniczne: Piotra Siereckiego (Ktoś), Heleny Wildy (Ślepa Zecerka), Doroty Salamon (Panna Młoda) i efektownie zagrana przez Monikę Soszkę rola Ulicznicy i Tancerki. Ładnie, z romantyczną nutą wygłasza prolog Jerzy Walczak jako Poeta.
Niekiedy jednak w prowadzonych przez wielu wykonawców dialogach zaciera się jakby mentalna wymowa dramatu, jego podstawowa treść. Być może jest to wynik premierowego napięcia, pewnej dekoncentracji, a może odstępstwa na rzecz bardziej widowiskowej wizji przedstawienia, które urzeka swoją wielobarwną formą. Bez wątpienia jednak przedstawienie zasługuje na wysokie uznanie dla wszystkich realizatorów i wykonawców. Widać również wyraźne postępy najmłodszego pokolenia aktorów, niedawnych adeptów Studia Aktorskiego przy Teatrze Żydowskim.

Icchak Lejb Perec „W nocy na starym rynku”, tłum. Horacy Safrin, reż. Szymon Szurmiej, scenografia Anita Brudzińska, muzyka Bernadeta Matuszczak, choreografia Zdzisław Starczynowski, Teatr Żydowski im. Estery Racheli i Idy Kamińskich, premiera 10 maja 2008

 

Wydanie: 22/2008

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy