Obama ratuje Arktykę

Obama ratuje Arktykę

Donald Trump ma zostać zaprzysiężony 20 stycznia. Ustępujący prezydent Barack Obama nie chcąc, by jego następca wprowadził w życie swoje kontrowersyjne pomysły, postanowił podpisać akty, które niezwykle trudno będzie zmienić, jak chociażby regulujące kwestie wydobywania bogactw naturalnych z obszarów Arktyki oraz Alaski, które należą do USA, czy nakaz sporządzania list wyznawców islamu. Na to nakłada się problem stosunków z Izraelem, które były dla Trumpa jednym z priorytetów, głównie ze względu na obfite datki na jego kampanię, płynące z tamtejszych źródeł. Obama uderzył też w zapowiedź Trumpa partnerstwa strategicznego w twardej polityce wobec państw Bliskiego Wschodu.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 1/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Świat

Komentarze

  1. ptasiek
    ptasiek 7 stycznia, 2017, 01:44

    Dziwaczny artykuł! Obama jawi się w nim jako mały złośliwy;karzeł, który nic sam nie potrafił doprowadzić do końca, a cały wysiłek wkłada w psucie pracy innym. To Obama był nieszczęściem USA bo pod jego rządami schrzanili każde starcie – Ukraina, Syria. Libia, Turcja, Filipiny a teraz nawet Izrael. Świat stał się przez niego wielobiegunowy, a on się bawił w typowanie terrorystów do likwidacji zamiast o dbanie o interesy państwa. Zdecydowanie najgorszy prezydent USA w ostatnich 100 latach. Trump może być tylko lepszy

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy