Pewne jak w banku

Filary bezpieczeństwa

Nadzór, kontrola, gwarancje i regulacje to główne elementy zabezpieczenia systemu bankowego

Co jakiś czas media donoszą o upadku firmy obiecującej klientom ponadprzeciętne zyski z powierzonych jej pieniędzy. Pierwsza była Bezpieczna Kasa Oszczędności – w 1989 r. Polacy powierzyli jej ok. 30 mld zł (równowartość dzisiejszych 3 mln zł). Ostatni spektakularny i bardzo bolesny dla klientów upadek to Amber Gold. Od syndyka tej firmy poszkodowani domagają się 667 mln zł. Co ciekawe, obydwa rzekomo zyskowne przedsięwzięcia, których aktywność dzieli ponad 20 lat, zainteresowały podobną liczbę amatorów superzysków: zarówno do BKO, jak i do Amber Gold przyniosło swoje pieniądze ok. 10 tys. osób. Wprawdzie to niewielki odsetek wszystkich klientów banków, ale za każdym razem oznacza to tysiące bolesnych rozczarowań, a nawet dramatów ludzi, którzy utracili oszczędności całego życia.
Mimo nagłaśniania podobnych spraw i licznych ostrzeżeń powtarzają się oszustwa firm obiecujących zysk większy niż w banku. Oczekujący nadzwyczajnych profitów klienci nie zastanawiają się, jakie jest zabezpieczenie pieniędzy powierzonych przez nich firmie, która najczęściej jest gwiazdą jednego sezonu.

Nadzór, kontrola, gwarancje i regulacje – zewnętrzne i wewnętrzne – to główne elementy systemu bezpieczeństwa. Na pierwszym miejscu należy wymienić Komisję Nadzoru Finansowego. Jest to organ administracji państwowej sprawujący niezależny nadzór finansowy nad sektorem bankowym, rynkiem kapitałowym, rynkiem ubezpieczeniowym, rynkiem emerytalnym, instytucjami płatniczymi oraz sektorem kas spółdzielczych.
Celem nadzoru sprawowanego przez KNF jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania tych rynków, ich stabilności, bezpieczeństwa oraz przejrzystości, zaufania klientów, a także zapewnienie ochrony ich interesów.
W skład Komisji Nadzoru Finansowego wchodzą: przewodniczący powoływany przez prezesa Rady Ministrów na pięcioletnią kadencję, dwóch zastępców przewodniczącego powoływanych i odwoływanych przez prezesa Rady Ministrów na wniosek przewodniczącego, czterech członków – przedstawicieli ministra finansów, ministra pracy i polityki społecznej, prezesa Narodowego Banku Polskiego (może nim być delegowany przez prezesa wiceprezes NBP) i prezydenta RP. Nadzór nad działalnością KNF sprawuje prezes Rady Ministrów.
Komisja i jej przewodniczący wykonują zadania z pomocą Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF). Pracami UKNF kieruje przewodniczący Komisji oraz jego dwaj zastępcy. W ramach udzielonego przez Komisję upoważnienia przewodniczący, jego zastępcy oraz pracownicy UKNF podejmują działania wynikające z kompetencji KNF (m.in. postanowienia i decyzje administracyjne). Ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym wskazuje kategorie spraw, w których rozstrzygnięcia może wydawać wyłącznie Komisja. Są to m.in. zezwolenia na prowadzenie działalności na rynku finansowym, sankcje administracyjne i inne kwestie o najistotniejszym znaczeniu dla funkcjonowania rynku finansowego.

Rejestry i listy KNF
Znajomość kompetencji KNF jest przydatna klientom instytucji finansowych. Na jej stronie internetowej (www.knf.gov.pl) każdy może sprawdzić, czy instytucja, której zamierza powierzyć pieniądze, jest godna zaufania. To znaczy, czy Komisja wyraziła zgodę na jej działanie, wpisała ją do swojego rejestru, sprawdza zgodność działania z prawem, mając na względzie stabilność instytucji i bezpieczeństwo pieniędzy klientów.
Kolejnym ważnym zestawieniem jest lista podmiotów, które nie mają zezwolenia KNF na wykonywanie czynności bankowych, szczególnie na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem. Weryfikując wiarygodność instytucji, której chcielibyśmy powierzyć pieniądze, powinniśmy sprawdzić zarówno właściwy rejestr, jak i listę ostrzeżeń.


Bankowe gwarancje wkładów

Ochronę interesów klientów i bezpieczeństwo depozytów zapewnia BFG

Depozyty zgromadzone we wszystkich bankach krajowych (tj. z siedzibą na terytorium RP), a od 29 listopada 2013 r. także w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
Cele BFG to:
• gwarantowanie wkładów pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych osób fizycznych i prawnych, a od 29 listopada 2013 r. również depozytów zgromadzonych w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (SKOK-ach),
• udzielanie pomocy finansowej bankom i SKOK-om w przypadku powstania niebezpieczeństwa ich niewypłacalności,
• wspieranie procesów łączenia się banków zagrożonych z silnymi jednostkami bankowymi,
• wspieranie procesów restrukturyzacyjnych SKOK-ów,
• gromadzenie informacji o podmiotach objętych systemem gwarantowania oraz opracowywanie analiz i prognoz dotyczących sektora bankowego i sektora kas.
Finansowanie działalności BFG jest oparte na środkach bądź tworzonych i utrzymywanych przez banki (fundusz ochrony środków gwarantowanych), bądź wnoszonych przez banki (fundusz pomocowy) oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (fundusz gwarancyjny kas) bezpośrednio do BFG.
Pomoc finansowa BFG dla banków lub SKOK-ów może być udzielona, gdy istnieje zagrożenie ich niewypłacalności. Jest to zwrotna pomoc finansowa, udzielana na warunkach lepszych niż rynkowe i tylko na usunięcie stanu zagrożenia wypłacalności.
Wypłata gwarantowanych depozytów klientom następuje po podjęciu i ogłoszeniu przez KNF decyzji o zawieszeniu działalności banku lub SKOK-u. Środki (do równowartości w złotych 100 tys. euro) są wypłacane w ciągu 20 dni roboczych od dnia zawieszenia działalności banku lub kasy.
Od dnia wejścia w życie ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, tj. od 17 lutego 1995 r., BFG zrealizował gwarancje depozytów dla deponentów 94 banków postawionych w stan upadłości (pięciu banków komercyjnych i 89 spółdzielczych). Wypłaty środków z BFG wyniosły 814,4 mln zł i objęły prawie 319 tys. uprawnionych deponentów. Ostatnie upadłości banków nastąpiły w 2000 r. (Bank Staropolski SA) oraz w 2001 r. (Bank Spółdzielczy we Włodowicach).
Planując powierzenie jakiemuś podmiotowi pieniędzy, warto sprawdzić, czy znajduje się na liście banków i kas, których depozyty są objęte gwarancjami BFG. Można to sprawdzić na stronie www.bfg.pl.


KNF ostrzega przed powierzaniem środków firmom bez licencji

• Przed wpłaceniem pieniędzy należy sprawdzić, czy ma się do czynienia z licencjonowanym bankiem lub firmą inwestycyjną. Lista podmiotów z licencją KNF jest dostępna na www.knf.gov.pl.
• Czynności bankowe (np. gromadzenie środków pieniężnych w celu udzielania kredytów lub obciążania ich ryzykiem w inny sposób) mogą być wykonywane tylko przez bank posiadający zezwolenie KNF. Działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych oraz udzielaniu pożyczek i kredytów prowadzą też legalnie spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i), działające na podstawie odrębnej ustawy.
• Zarządzanie aktywami na zlecenie albo pośrednictwo w obrocie instrumentami finansowymi (np. akcjami czy kontraktami terminowymi na waluty lub indeksy giełdowe) jest działalnością maklerską zastrzeżoną dla licencjonowanych firm inwestycyjnych.
• Działalność firm bez licencji jest mniej przejrzysta. Takie firmy nie podlegają wymogom kapitałowym, które są buforem bezpieczeństwa i gwarantują stabilność podmiotu. KNF nie może monitorować ich kondycji finansowej ani ich kontrolować. Nie ma też możliwości żądania od nich wyjaśnień w trybie nadzorczym ani wdrożenia środków zaradczych w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości lub narażenia zgromadzonych środków finansowych na nadmierne ryzyko. Komisja nie może również nałożyć na nie kary za naruszenie przepisów ani zastosować innych sankcji nadzorczych przewidzianych prawem.
• Firmy bez licencji Komisji nie uczestniczą w obowiązkowym dla banków publicznym systemie gwarantowania depozytów prowadzonym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) ani w obowiązkowym dla firm inwestycyjnych publicznym systemie rekompensat prowadzonym przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW), z których są pokrywane straty deponentów lub inwestorów w razie upadłości licencjonowanego podmiotu.
• Zgodnie z prawem, prowadzenie bez licencji działalności maklerskiej bądź bankowej, w tym polegającej na przyjmowaniu depozytów, jest przestępstwem.
• Nie ma wysokich zysków bez ryzyka. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeżeli ktoś oferuje kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt procent gwarantowanego zysku rocznie, czyli dużo więcej niż oprocentowanie lokat bankowych albo obligacji skarbowych, powinno to być sygnałem ostrzegawczym.
• Nie należy korzystać z usług finansowych, których się nie rozumie. Jeśli oferujący usługę nie potrafi lub nie chce przystępnie wyjaśnić, jak wygeneruje obiecywane kilkunastoprocentowe zyski, rozsądnie będzie zrezygnować z takiej oferty.
• Przed podpisaniem umowy powinno się ją przeczytać. Nie ma obowiązku podpisywania od ręki – można zabrać projekt umowy do domu i zastanowić się, np. skonsultować się z kimś, kto ma większą wiedzę o finansach.


Stabilny rynek

Zalecamy bankom utrzymanie solidnej bazy kapitałowej i kontynuowanie działań zmierzających do wzrostu stabilności źródeł finansowania

Andrzej Reich – dyrektor Departamentu Regulacji Bankowych, Instytucji Płatniczych i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego

Jak można ocenić bezpieczeństwo polskiego systemu bankowego w obecnej sytuacji ekonomicznej w Europie?
– Sytuacja sektora bankowego w Polsce pozostaje stabilna, co wskazujemy w naszych raportach o sytuacji banków. Niemniej jednak, z uwagi na niekorzystne uwarunkowania zewnętrzne, które mogą wywierać negatywną presję na działalność banków i ich sytuację finansową w kolejnych okresach, uważamy, że ryzyko związane z działalnością banków nadal jest podwyższone i wymaga zwiększonej uwagi nadzoru. Dlatego zalecamy utrzymanie solidnej bazy kapitałowej i kontynuowanie działań zmierzających do wzrostu stabilności źródeł finansowania.

Duża nerwowość panuje wśród osób, które zaciągnęły kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich i w związku ze wzrostem kursu franka spłata kredytu znacznie obciąża ich budżet. Co na to KNF?
– Polski nadzór od dawna przestrzegał przed ryzykiem, na jakie narażeni są klienci zaciągający kredyty walutowe, czyli udzielane w walucie innej niż ta, w której uzyskują dochody. Prowadziliśmy w związku z tym działania mające na celu ograniczenie tego zjawiska, poczynając od pierwszej wersji rekomendacji S z roku 2006, zgodnie z którą każdy klient ubiegający się o kredyt w walucie obcej musiał zapoznać się z informacją o ryzyku kursowym i związanymi z nim zagrożeniami, aż do przyjętej w czerwcu 2013 r. nowelizacji rekomendacji S, w której Komisja Nadzoru Finansowego wskazuje, że kredyty w walutach obcych powinny być produktem oferowanym wyłącznie klientom uzyskującym stałe dochody w walucie zaciąganego kredytu, zapewniające jego regularną obsługę i spłatę. Dzięki tym działaniom i budowaniu świadomości na temat ryzyka walutowego sytuacja kredytobiorców w Polsce jest inna niż w krajach, w których zdecydowano się na bezprecedensowe rozwiązania.
Trzeba wiedzieć, że gdyby doszło do wdrożenia propozycji przewalutowania kredytów we franku szwajcarskim na złotowe po kursie z dnia udzielenia kredytu, to zgodnie z naszymi wyliczeniami sektor bankowy wygenerowałby straty na poziomie ok. 40-50 mld zł. Mogłoby to doprowadzić do destabilizacji sytuacji sektora bankowego.
Należy też pamiętać, że kredyty walutowe były udzielane na podstawie umów, które łączą stosunkiem prawnym banki z ich klientami. Strony mogą dochodzić roszczeń wynikających z tych umów na drodze sądowej.

Zaostrzenie w 2010 r. rekomendacji T, przede wszystkim wprowadzenie surowych zasad oceny zdolności kredytowej, zmusiło wielu Polaków do pożyczania w parabankach i firmach pożyczkowych. W tym roku zalecenia rekomendacji T zostały złagodzone. Banki, które spełniają określone wymogi ostrożnościowe, mogą do pewnych kwot stosować uproszczone zasady oceny zdolności kredytowej. Czy widać to na rynku?
– Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego mają na celu przede wszystkim zapewnienie stabilności sektora bankowego i bezpieczeństwa gromadzonych w nim depozytów. Kryzys pokazał, że podjęte w ostatnich latach działania polskiego regulatora były słuszne, zwłaszcza gdy spojrzymy na doświadczenia np. państw strefy euro. Znowelizowana w tym roku rekomendacja T dotycząca dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem detalicznych ekspozycji kredytowych ma na celu uelastycznienie podejścia banków do kredytowania detalicznego za cenę pełniejszej oceny ryzyka kredytowego i dostosowania do tej oceny polityki kredytowej. Skutki wprowadzenia rekomendacji są na bieżąco monitorowane pod kątem oceny ich wpływu na sektor bankowy. Należy jednak pamiętać, że na dostosowanie się do postanowień rekomendacji T banki miały czas do końca lipca, na ocenę jej skutków trzeba zatem jeszcze poczekać, choć pewne oznaki ożywienia można już zauważyć.


Projekt realizowany z Narodowym Bankiem Polskim  w ramach programu edukacji ekonomicznej

Wydanie: 45/2013

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część V

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy