CHARAKTER (Z) PISMA Chyba już od urodzenia imponuje ludziom wyczuciem, polotem, stylem, witalnością i urokiem – jego pismo jest delikatne, „optymistycznie beztrosko” zaniedbane, zalatujące liberalizmem – no i małe „p” w imieniu, z długim ogonkiem w formie pętlicy, wskazujące na pragnienie, by każdy, kto go spotka, natychmiast przeszedł z nim na „ty” i polubił go szczerze. Ale tę pretensjonalność widać w podkreśleniu nazwiska zakończonym spiralką oraz w zakończeniu nazwiska „strzelistą” (na pozór) „fajką”, opadającą anemicznie w dół, a potem wykwitającą z wysiłkiem w górę. To wskazuje też na skłonność do ulegania egzaltacjom jego nielogicznego, nieumiejącego sprawnie dedukować umysłu. Czym sobie to zastępuje? Instynktami, intuicją oraz wymienionymi już wrodzonymi walorami. Powiększywszy sobie jego pismo, widzimy rozedrganie i lekkość prowadzonej przez niepewną rękę linii – znak, że pan Bałtroczyk wbrew pozorom ma ogromną siłę woli, bo zmuszony do ciągłej walki z samym sobą, pełen starannie, usilnie skrywanych psychicznych zgrzytów, chce jawić się ludziom jako atrakcyjny, subtelny, pełen charyzmy wzór prawdziwego dżentelmena. To dla niego potwornie trudne zadanie na co dzień i za ów heroiczny wysiłek w dążeniu ku harmonii oraz łagodności warto go podziwiać. To naprawdę dobry człowiek… Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Jerzy Danton






