Piotr Machalica – żyć chwilą – i kropka

CHARAKTER (Z) PISMA

Naszemu bohaterowi grozi skłonność do rozrzutności. Jest szczodry i otwarty. Świadczy o tym rozprzestrzeniająca się na niemal cały podpis pętlica pierwszej litery imienia. Serduszkiem, którym kończy, zdradza żądzę uwodzenia ludzi i opieszałość. Pan Machalica ma silną wolę, mnóstwo uporu, zaciętości w działaniach i kłótliwości, czego znakiem są zwrotne przekreślenia liter „E”, „R” i ostre jak szpilki przekreślenia liter „A”. Ogromne „M” łączące się z prawie niewidoczną literką „a” (w nazwisku) mówi nam: „Stać mnie na nonszalancję, ale w gruncie rzeczy jestem zależny”. Ludzie piszący wielkimi literkami bardzo starają się, by nikt ich nie rozszyfrował. Są przekonani, iż mają wiele do ukrycia. Ogromny brzuszek litery „P” w zredukowanym imieniu, przecinający niemal cały autograf, to cecha bujnej wyobraźni, ale też skłonności do niepraktyczności, ulegania egzaltacjom. Słowo „SAME” faktycznie jest odizolowane od całej reszty (mimo małych odstępów między wierszami, co dowodzi, iż bardzo potrzebuje on innych ludzi i zależy mu na uznaniu otoczenia). Wynika z tego, że stara się obmyślać i obliczać swoje uczynki, lecz rzadko mu to się udaje (liczne „zamotane” wielkie litery). Hołdowanie zasadzie Carpe diem czasami może zaprowadzić człowieka na manowce…

Wydanie: 18/2003

Kategorie: Sylwetki
Tagi: Jerzy Danton

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy