PPR to nie KPP

PPR to nie KPP

Warszawa, 1947-05-01. Manifestacja pierwszomajowa na pl. Zwycięstwa. Nz. pochód ze sztandarami Polskiej Partii Robotniczej (PPR) przed Grobem Nieznanego Żołnierza. bb/gr PAP Warsaw, May 1, 1947. A Mayday parade in Zwyciestwa (Victory) Square. Pictured: paraders with Polish Worker Party banners before the Tomb of the Unknown Soldier. bb/gr PAP

Spory polskich komunistów w latach 1941-1948 ze Stalinem w tle Zdaniem zwolenników polityki historycznej spod znaku IPN w powojennej Polsce panował komunizm o stalinowskim obliczu, w którym nie było żadnego pluralizmu. O jego istnieniu w sensie społeczno-gospodarczym świadczył chociażby mieszany model gospodarki, w którym własność państwowa wcale nie odgrywała dominującej roli, a funkcjonowanie wsi opierało się na drobnej własności chłopskiej. Towarzyszył temu system ograniczonego pluralizmu politycznego, bazujący na współpracy Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej. Stąd trudno byłoby uznać ówczesną PPR za kontynuację Komunistycznej Partii Polski, a tym samym naśladowcę Wszechrosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików). PPR Po zniszczeniu KPP przez Józefa Stalina w latach 1936-1937 i jej rozwiązaniu w 1938 r. przez Prezydium Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej trzeba było na nowo podjąć próbę określenia tożsamości ideowo-politycznej polskich komunistów. Pod wpływem radzieckiego dyktatora na przełomie 1941 i 1942 r. utworzono PPR, która starała się być bardziej partią patriotycznej lewicy, niż sięgać po internacjonalistyczną i totalitarną spuściznę komunistycznej poprzedniczki. Autorem nazwy Polska Partia Robotnicza był sam Stalin, który 27 sierpnia 1941 r. w rozmowie z Georgim Dymitrowem naszkicował zasady działania nowej partii. Tak wypowiedź Stalina streścił w swoim dzienniku szef Kominternu: „Będzie lepiej założyć Polską Partię Robotniczą z komunistycznym programem. Partia komunistyczna odstrasza nie tylko obcych, lecz także niektórych z tych, którzy z nami sympatyzują. Na aktualnym etapie walka o wyzwolenie narodowe. Jednak samo przez się jest zrozumiałe, że to nie będzie partia typu Labour Party”. To stanowisko zostało przekazane polskim komunistom przebywającym wówczas w ZSRR. Wkrótce powstał projekt deklaracji ideowej PPR, przesłany Stalinowi do akceptacji. W dokumencie pod tytułem „Do robotników, chłopów i inteligencji, do wszystkich patriotów polskich!” skupiono się na wezwaniach do walki z niemieckim okupantem, program społeczny PPR był w nim określony bardzo ogólnikowo. Pojawiły się hasła likwidacji wyzysku i oddania ziemi chłopom, a także obietnica zapewnienia chleba, wolności i pokoju, natomiast niemal całkowicie unikano haseł stricte komunistycznych. Mógł o nich świadczyć jedynie fragment mówiący, że celem działalności partii jest „ostateczne wyzwolenie klasy robotniczej spod jarzma kapitalizmu”. Program PPR sformułowany został dopiero w deklaracji „O co walczymy?” z 1 marca 1943 r. Zapowiedziano w niej przeprowadzenie w wolnej Polsce pięcioprzymiotnikowych wyborów do Zgromadzenia Narodowego, które miało wybrać rząd i prezydenta oraz uchwalić konstytucję. Wprowadzeniu pełnej swobody sumienia, wolności słowa, druku i zgromadzeń miała towarzyszyć nacjonalizacja banków oraz większych przedsiębiorstw przemysłowych. Głoszono też chęć przejścia do gospodarki planowej, ustanowienia bezpłatnego szkolnictwa i służby zdrowia. Z takim programem można by śmiało potraktować PPR jako jedną z partii lewicy, i to wcale nie najbardziej radykalną. O czym innym mogłoby świadczyć postulowane „wprowadzenie zasady planowości we wszystkich dziedzinach życia gospodarczego i kulturalnego”. A już całkowitym nawrotem do tradycji KPP było stawianie roku 1918 na równi z 1939. Tę pierwszą datę traktowano powszechnie w Polsce jako moment odzyskania niepodległości, jedynie komuniści uważali ją za chwilę klęski ruchu rewolucyjnego. 2 kwietnia 1943 r. nadeszła do Warszawy depesza Dymitrowa wyraźnie krytyczna wobec tej deklaracji PPR. Ganił on jej nadmierny radykalizm społeczno-gospodarczy, podkreślał, że „zbędny jest punkt o zasadzie planowości całej gospodarki, a szczególnie w życiu kulturalnym kraju. Na tym etapie nie dajemy platformy ustroju socjalistycznego”. Ponadto „dla mas nie będzie zrozumiały znak równości między 1918 a 1939 r.”, zbyt odległy od tradycji polskiego patriotyzmu. W pierwszych dniach listopada 1943 r. ukazała się kolejna deklaracja programowa PPR, także zatytułowana „O co walczymy?”. Stwierdzano w niej, że powojenna Polska powinna zrezygnować z ziem zaniemeńskich i zabużańskich, w zamian uzyskując rekompensatę „na zachodzie” oraz „nad Bałtykiem”, na ziemiach „etnograficznie polskich, wynarodowionych i zgermanizowanych przemocą”. W sprawach społeczno-gospodarczych i odnośnie do wydarzeń roku 1918 uwzględniono uwagi Dymitrowa, stępiając w ten sposób zwrot w kierunku spuścizny KPP. PPR nie była zatem prostą kontynuacją KPP, chociaż widać, z jak wielkim trudem rozstawano się z niedawną przeszłością. Pod wpływem czynników radzieckich komunistyczne korzenie partii starano się ukrywać, przeprowadzenie rewolucji socjalistycznej i przejście do budowy komunizmu odkładając ad calendas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2021, 25/2021

Kategorie: Historia