Profesjonalista z najwyższej półki

Profesjonalista z najwyższej półki

Są na szczęście w Polsce ludzie o tak wysokich kompetencjach, że Polacy mogą być dumni z ich działalności. Zwłaszcza że jako społeczeństwo czerpiemy realne korzyści z tego, co zrobili dla Polski w kontaktach międzynarodowych. Taką niezwykłą postacią, niestety zbyt słabo znaną szerszej publiczności, jest prof. Jerzy Sułek. Dyplomata, naukowiec i społecznik. Połączenie talentu, pracowitości i nieprzeciętnej aktywności. Dowód na to, że możliwe jest udane łączenie praktyki dyplomatycznej z działalnością państwową i społeczną. Wykształcony i ukształtowany zawodowo w PRL świetnie odnalazł się w nowych realiach politycznych. Jego kompetencje doceniali rządzący. Od Edwarda Gierka, przez Mieczysława F. Rakowskiego, po Krzysztofa Skubiszewskiego i rządy III RP, aż do 2005 r. Prof. Sułek współtworzył nową politykę zagraniczną Polski w stosunkach z Niemcami. Przewodniczył m.in. polskiej delegacji w rozmowach wielostronnych „2+4” o zjednoczeniu Niemiec, w negocjacjach dotyczących traktatu granicznego ze zjednoczonymi Niemcami. Ale także w rokowaniach z ZSRR w sprawie wycofania wojsk radzieckich z Polski i traktatu polsko-rosyjskiego. Był tak znakomitym i skutecznym negocjatorem, że sama ich lista wystarczyłaby za cały tekst. O jednym jej punkcie trzeba jednak wspomnieć ze względu na skutki dla wielu ofiar nazizmu. To „porozumienie przelicznikowe” w sprawie odszkodowań dla kilkuset tysięcy polskich ofiar, w wyniku którego trafiło do nich dodatkowe 500 mln zł.
Niewielu jest w Polsce ludzi, którzy by równie wiele zrobili dla poprawy stosunków z Niemcami. Jako dyplomata i naukowiec Jerzy Sułek jest symbolem zmiany tych relacji. I zmiany drogi. Od konfrontacji do kooperacji z Niemcami.
Jest niemcoznawcą najwyższej klasy. Poznawał Niemców i Niemcy już jako stypendysta Fundacji im. Alexandra von Humboldta. A potem jako pracownik naukowy Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, wykładowca na uniwersytetach w Bonn i Kolonii, prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, Fundacji Polsko-Niemieckiej Współpracy czy inicjator powołania Polsko-Niemieckiej Wymiany Młodzieży. Bardzo serio traktował działanie na rzecz pojednania z Niemcami na partnerskich warunkach, jako nieuchronnego i bardzo pożądanego procesu historycznego po II wojnie światowej. Widział w tym wielką szansę, a nie zagrożenie dla Polski. Dał temu wyraz na łamach naszego tygodnika, pisząc w lipcu ub.r.: „Blisko 70 lat po wojnie to najwyższy czas, by ukierunkować współpracę z RFN przede wszystkim na nasze obecne i przyszłe potrzeby i interesy. Mamy historyczną szansę zbudowania wysoko rozwiniętej, bezpiecznej i demokratycznej Polski w Europie. Możemy to zrobić nie wbrew Niemcom, ale tylko wspólnie z Niemcami i całym Zachodem”. Takie były i są poglądy i postawa życiowa tego mądrego i odważnego człowieka.
Dobrym pomysłem na uhonorowanie jubileuszu 70-lecia urodzin prof. Jerzego Sułka było wydanie staraniem Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski” i Krajowego Klubu Polsko-Niemieckiego Sąsiedztwa książki „Na drodze do porozumienia i pojednania z Niemcami. Wybór tekstów z lat 1989-2009”. Są w niej publikacje, wywiady, referaty i korespondencja z rokowań dyplomatycznych profesora. To oczywiście tylko część jego dorobku. Dla naszych czytelników ważną informacją może być to, że w książce są też artykuły publikowane na łamach „Przeglądu Tygodniowego” i „Przeglądu”. Mimo często wielu lat, jakie minęły od ich napisania, pod każdym Jerzy Sułek może jeszcze raz złożyć swój podpis. Są to niezmiennie ciekawe, mądre i aktualne analizy i oceny. Zasługujące na szacunek wobec autora. Każdy, kto chce bliżej poznać nasze relacje z Niemcami, powinien sięgnąć po tę ważną książkę. Jerzy Sułek ma w tej materii wyjątkową i osobistą wiedzę.

Jerzy Sułek, Na drodze do porozumienia i pojednania z Niemcami. Wybór tekstów z lat 1989-2009, Krajowy Klub Polsko-Niemieckiego Sąsiedztwa z poparciem Fundacji Edukacji Politycznej im. Róży Luksemburg, Warszawa 2009

Wydanie: 16/2010

Kategorie: Książki

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy