Komu należy się berło polskiego dżentelmena?

Komu należy się berło polskiego dżentelmena?

Bohdan Tomaszewski,
nestor sprawozdawców sportowych
Pojęcie dziś nieistniejące, ale biologia nie wyklucza tego rodzaju osobliwości. Komiczne, że obecnie w radiu czy telewizji używa się tego pojęcia w innym kontekście, np. pod budką z piwem stoi dwóch dżentelmenów. To mnie bardzo martwi, bo w swoim długim życiu miałem szczęście spotkać wielu dżentelmenów. Ich niedobitki widywałem nawet niedawno. Cechy dżentelmena to uczciwość, godność, obyczajność, dzielność i gotowość poniesienia ofiary dla kogoś, komu się nie udało. Dżentelmen zawsze próbuje ratować. Prawdziwy dżentelmen umie też przegrywać i milczy, gdy trzeba. Dzisiejsi przedstawiciele elity artystycznej czy politycznej, których oglądają miliony, nierzadko prezentują zaprzeczenie dżentelmeństwa, czyli chamstwo. Jest jednak taki człowiek wykształcony, doskonale wychowany, kulturalny – Krzysztof Zanussi. Jego jednak nie zaliczyłbym do dżentelmenów, bo to coś więcej, coś nieuchwytnego.

Krystyna Łybacka,
b. minister edukacji (SLD)
Może to będzie zaskoczeniem dla niektórych, ale wśród polityków berło polskiego dżentelmena przyznałabym Stefanowi Niesiołowskiemu. On nie musi sobie przypominać, jak ma się zachowywać np. wobec kobiet. Robi to bardzo naturalnie, tak jakby te reguły wyssał z mlekiem matki. Nie chciałabym obrazić przez to kolegów z mojego klubu poselskiego, gdzie najczęściej panuje robocza atmosfera, która zwykle bierze górę nad galanterią.

Jarosław Gowin,
lider partii Polska Razem
Dla mnie to bardzo ważna kategoria spotykana przeważnie w kulturze anglosaskiej, ale i w Polsce jest wielu zasługujących na takie miano. Np. prof. Michał Kleiber, prezes PAN. Częściej dżentelmena możemy spotkać w świecie nauki. Chodzi o osobę, którą charakteryzuje kultura podejścia do drugiego człowieka, postawa pełna szacunku i godności. To się wiąże także z odpowiednim sposobem bycia, ubierania się, ale przede wszystkim ze stosowaniem zasady fair play.

Hanna Bakuła,
malarka
Berło dżentelmena dostałby ode mnie prof. Jerzy Nowacki, wdowiec po Izabeli Jarudze-Nowackiej. Po prostu jest dżentelmenem w każdym calu. Puszcza kobietę przodem, otwiera drzwi do samochodu, wita kwiatami, prawi komplementy. Inni kandydaci na dżentelmenów mają jakieś wady, on nie.

Jerzy Iwaszkiewicz,
dziennikarz, felietonista
Myśląc szybko, wymienię biznesmena Zbigniewa Niemczyckiego. On jest w porządku, nie jest nachalny, nie narzuca się. Bardzo w porządku jest Grzegorz Miecugow, dziennikarz, który stworzył program „Szkło kontaktowe”, jedyny w swoim rodzaju i niezależny. Mówię to nie dlatego, że biorę udział w tym programie, ale dlatego, że tak myślę. Wśród aktorów jest Piotr Fronczewski, który potrafi się zachować i na scenie, i w życiu.

Not. BT

Wydanie: 10/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy