Dlaczego 11 listopada Polacy ciągle nie wywieszają flag narodowych?

Dlaczego 11 listopada Polacy ciągle nie wywieszają flag narodowych?

Prof. Andrzej Rychard,
socjolog, PAN
O polską historię cały czas toczone są spory. Z tego powodu mamy do czynienia z pewnym zamieszaniem. Ludzie nie wiedzą już, co było sukcesem, a co klęską. Świętujemy rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, chociaż w dłuższej perspektywie było ono porażką. Z drugiej strony nie czcimy rocznic obrad Okrągłego Stołu i wyborów 4 czerwca. Święto 11 Listopada kojarzy się natomiast albo ze sztywnymi oficjalnymi uroczystościami, albo z zadymami. To powoduje, że tzw. zwyczajny człowiek ma opory przed wywieszeniem flagi, bo nie wie, do czego się podłącza. Czy przypadkiem nie wpisuje się w narrację ONR. Zupełnie inaczej jest w USA, gdzie flaga jest nienaruszalnym symbolem łączności obywatela z państwem.

Prof. Wojciech Łukowski,
politolog, Uniwersytet Warszawski
Ludzie boją się, że wywieszenie flagi będzie odebrane nie jako przejaw autentycznego patriotyzmu, ale jako demonstracja skrajnych poglądów. Flaga narodowa została zawłaszczona przez radykalne ugrupowania prawicowe, których poglądy budzą niechęć większości społeczeństwa. Polacy o wyważonym stosunku do rzeczywistości chętniej wywieszaliby flagę, gdyby stała się ona symbolem łączącym wszystkich obywateli.

Sebastian Wierzbicki,
przewodniczący warszawskiego SLD
W mojej ocenie wynika to z faktu, że Święto Niepodległości zostało u nas zawłaszczone przez prawicę, i to najbardziej radykalną. Najlepszym tego dowodem jest Marsz Niepodległości. Abstrahując od skandalicznego zachowania jego uczestników w poprzednich latach, spójrzmy na głoszone tam hasła – to nie jest święto niepodległości, tylko nacjonalizmu, rasizmu i ksenofobii. Nie ma co się dziwić, że większość obywateli nie chce się z czymś takim utożsamiać. Z drugiej strony całkowicie przemilczany jest udział lewicowych bohaterów w odzyskaniu niepodległości. Mało tego, próbuje się lewicy odebrać moralne prawo do świętowania tego dnia, sugerując, że niepodległość odzyskaliśmy raz w 1918 r., a potem dopiero w 1989. Bo, zdaniem prawicy, Polska po 1945 r. nie była niepodległa i winę za to ponosi lewica! To są wierutne bzdury, ale opowiada się je w myśl goebbelsowskiej zasady, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Dr Bartosz Rydliński,
politolog, Centrum im. I. Daszyńskiego
Polacy nie mają w zwyczaju manifestować swojego przywiązania do flagi i barw narodowych. Większość wydarzeń przeżywamy intymnie w kręgu rodziny i przyjaciół. Nawet mecze zwykliśmy oglądać w domach. Inaczej jest np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie świętuje się wspólnie, a flaga jest ważnym elementem święta. Będąc w USA, widziałem wszelkie możliwe formy celebracji amerykańskiej flagi.

Not. WR

Wydanie: 47/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy