Czy rodzice powinni płacić za wagary swoich dzieci?

Czy rodzice powinni płacić za wagary swoich dzieci?

PRO

Wiesław Kosakowski,
dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego im. Marynarki Wojennej w Gdyni

Tak. To może zobliguje niektórych rodziców, aby jednak zainteresowali się, czy ich dziecko, nawet odwiezione samochodem do szkoły, rzeczywiście do niej chodzi. Wszystko jedno, w jaki sposób się to osiągnie, byleby nie zabrakło konsekwencji. To podobnie jak z rozróbami na stadionach – przepisy pozwalające opanować tę plagę są, jednak do ich przestrzegania brakuje woli. Ale jest inny, lepszy sposób na wagary – lekcje powinny być tak ciekawe i niezbędne, aby uczniom nie wypadało ich opuszczać.

KONTRA

Dr Beata Pituła,
pedagogika, UŚ, Katowice

To nieporozumienie. Wagary są rzeczywiście problemem, ale trzeba się zastanowić nad innymi formami kary niż finansowa. Np. dobre byłoby odpracowanie opuszczonych lekcji, ale nie przez rodziców, tylko przez ucznia. Praca fizyczna dla dobra szkoły, oczywiście nie w czasie lekcji, ale przed lub po, i niepolegająca na czyszczeniu toalet, tylko z korzyścią dla środowiska i z wyraźnym nastawieniem na użyteczność. Należy wymusić aktywność na uczniach, a rodziców skłonić do lepszego pilnowania pociech.

Wydanie: 37/2008

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy