Rok 2002 w krzywym zwierciadle…

Rok 2002 w krzywym zwierciadle…

…czyli najbardziej niesamowite, makabryczne, niewiarygodne, zaskakujące i głupie wydarzenia minionych 12 miesięcy

Pacyfistka roku
Ilona Staler, była włoska parlamentarzystka i gwiazda porno, zwana Ciccioliną. W październiku 50-letnia dama oświadczyła: „Jeśli prezydent Iraku, Saddam Husajn, wypełni rezolucję ONZ, wówczas oddam mu się cała. Uczynię to z zamkniętymi oczyma i zatykając nos. Poświęcę się dla pokoju”. Cicciolina złożyła Saddamowi podobną ofertę już w 1990 r., przed wojną o Kuwejt, ale dyktator nie skorzystał.

Urlopowicz roku
Prezydent Stanów Zjednoczonych, George W. Bush. Jak poinformował w sierpniu dziennik „Washington Post”, amerykański przywódca ponad 40% swej kadencji spędził na urlopach i w różnego rodzaju miejscowościach wypoczynkowych. Do tego znalazł czas, aby prowadzić wojnę z terroryzmem i przewodzić wolnemu światu. Mr. President, jak pan to robi?

Przedszkolaki roku
Hasały we wrześniu w belgijskim przedszkolu w Waterschei, bawiąc się w pogrzeb. Według gazety „Het Laatste Nieuws”, zakopały swego pięcioletniego kolegę w piaskownicy tak gruntownie i dogłębnie, że konieczny okazał się prawdziwy pogrzeb. Nie możemy pominąć także anonimowej pięcioletniej dziewczynki z przedszkola Melrose w Harrisburgu (USA), która uszczęśliwiła w klasie swego rówieśnika seksem oralnym. Władze podjęły śledztwo, ale nikogo nie mogą ukarać, bo uczestnicy zabawy są stanowczo zbyt nieletni. Rzecznik magistratu, Randy King, stwierdził w listopadzie: „Musimy się dowiedzieć, gdzie maluchy tego się nauczyły. Niekoniecznie przecież z telewizji”.

Ratownik roku
Na ten tytuł zasłużył premier Włoch, Silvio Berlusconi. We wrześniu wysłał łodzie zwane pedalos, czyli duże rowery wodne, w celu wyłowienia ciał nielegalnych imigrantów z Afryki, którzy utonęli u wybrzeży Sycylii. Krytykowany w parlamencie szef rządu oświadczył: „Do zbierania zwłok pedalos nadają się znakomicie. Nie słyszałem, aby były jakieś skargi”. Opozycja uznała ten dowcip za „godny pijanego chuligana”, zaś organ Stolicy Apostolskiej, „L’Osservatore Romano”, pisał o „niestosownym i makabrycznym” wyrażeniu, bowiem „nie godzi się żartować ze zmarłych”.

Wyznawcy roku
Należeli do chrześcijańskiej sekty Johane Masowe Chishanu w Zimbabwe. W październiku zgodnie ze swym zwyczajem urządzili w miejscowości Chitungwiza nabożeństwo pod gołym niebem, lekceważąc ostrzeżenie, że nadciąga niezwykle gwałtowna, nawet jak na porę deszczową, burza z piorunami. Nie pomogły pieśni ani modły, kilka gromów uderzyło w sam środek zgromadzenia. Ośmiu dorosłych i dwoje dzieci zginęło, ponad 60 wyznawców zostało rannych.

Kosmita roku
Peter Douglas Kapohe Lambert z Palmerston North w Nowej Zelandii, który, postawiony w czerwcu przed sądem apelacyjnym za jazdę po pijanemu oświadczył: „Nie jestem ludzką istotą, lecz kosmitą, a więc zgodnie z prawem o komunikacji naziemnej nie mogę być sądzony”. Sędzia Ron Young stwierdził zimno: „Oskarżony głosi, że nie jest człowiekiem, ale to ewidentna nieprawda”, i podtrzymał wyrok.

Wampir roku
45-letnia Kelli Pratt z Modesto w Kalifornii, która w październiku tak dotkliwie pogryzła swego małżonka, Arthura, że nieszczęśnik sześć dni później skonał w szpitalu. 65-letni, ciężko chory na cukrzycę i często poruszający się na wózku inwalidzkim mężczyzna rozsierdził swą małżonkę, bowiem nie zgodził się na seks. Jak pisze dziennik „San Francisco Chronicle”, policjant, który aresztował szalejącą kobietę, opowiadał: „Kiedy rejestrowaliśmy przesłuchanie kamerą wideo, miss Pratt nie chciała się umyć, a więc na filmie ma zakrwawione usta i zęby i wygląda jak wampir”.

Winowajca roku
Tawfiq Fukra, Arab z izraelskim paszportem, który w listopadzie przyznał się do próby porwania samolotu lecącego z Tel Awiwu do Istambułu. W wywiadzie dla izraelskiej gazety „Haaretz” powiedział później, że jest niewinny, a przyznanie się do winy podpisał tylko dlatego, że tureccy policjanci zagrozili, że go wykastrują. Teraz wiemy, dlaczego ujęci ludzie Osamy bin Ladena przyznają się do wszystkiego.

Geografowie roku
Młodzi Amerykanie w wieku od 18 do 24 lat. Jak wykazały badania, przeprowadzone w listopadzie przez National Geographic Society, tylko 13% spośród nich potrafi pokazać na mapie Irak, kraj otwierający obecnie listę wrogów USA. Jeśli prezydent Bush wznieci wojnę z Saddamem Husajnem, może w końcu się nauczą.

Egzorcysta roku
54-letni Sachiko Eto z Japonii, skazany w maju na śmierć przez sąd w mieście Fukushima. Podczas obrzędów wypędzania złych duchów Eto zatłukł pałeczkami od bębnów sześć „opętanych” osób. Jego córki, również biorące udział w morderczej ceremonii, dostały dożywocie.

Dyplomata roku
Prezydent Urugwaju, Jorge Battle, który rozzłościł się na argentyńskich sąsiadów, bowiem ekonomiczny kryzys w Argentynie zagraża także jego krajowi. W czerwcu, udzielając wywiadu, oświadczył więc: „Argentyńczycy to banda łobuzów, od pierwszego do ostatniego. A ich prezydent, Eduardo Duhalde, w ogóle nie wie, na czym stoi”.

Przesyłka roku
Wysłana została w stolicy Nepalu, Katmandu, w styczniu 1997 r., jednak dotarła do adresata, sądu w prowincji odległej o 300 km, dopiero w czerwcu 2002 r. Pismo to stwierdzało, że Padma Maya Gurung, skazana za morderstwo, jest niewinna i ma odzyskać wolność. Ponieważ przesyłka podróżowała w żółwim tempie, kobieta spędziła pięć lat za kratami. 34-letnia pani Gurung wystąpiła o odszkodowanie. Jeśli wygra sprawę, otrzyma równowartość 1,3 tys. dol.

Papuga roku
Szara papuga afrykańska, która w listopadzie uciekła swemu właścicielowi i zagnieździła się na wieży kościoła w Mirfield w Wielkiej Brytanii. Stamtąd pozdrawia przechodniów, pogrzeby, śluby oraz proboszcza Petera Craiga-Wilde chwackim: „Fuck off! Fuck off!”.

Budowniczy roku
63-letni Giovanni Greco, emeryt z sycylijskiego miasteczka Lascari, postanowił sprawić sobie okazały grób rodzinny. Niemal codziennie przychodził na cmentarz, aby doglądać robót. Pewnego wrześniowego dnia wdrapał się na drabinę i upewnił się, że dach został dobrze położony. Chwilę później runął jak kamień, uderzył głową w marmurowy stopień i spoczął – martwy – w grobowcu, który tak wielkim kosztem i staraniem sobie przygotował.

Zderzenie roku
Siostry Sheila Wentworth i Dorris Jean Hall ze stanu Nowy Jork w tę samą listopadową niedzielę postanowiły złożyć sobie wizyty. Obie wsiadły do pojazdów Jeep Cherokees i pomknęły w przeciwnych kierunkach autostradą 25. Samochody nieszczęsnych sióstr zderzyły się czołowo z prędkością 100 km na godzinę. Obie kobiety zginęły na miejscu. „Szanse czegoś takiego są wynoszą chyba jeden na miliard”, powiedział po tragedii zrozpaczony Brian, mąż Sheili.

Piesek roku
Pudel Barnabas z kalifornijskiego miasta Lafayette. Jego pan, 78-letni Donald Miller, podstępnie zarejestrował swego zwierzaka na liście wyborców Partii Republikańskiej jako „Barnabasa R. Millera”. Wszystko było w porządku, dopóki w marcu wyborca nie otrzymał wezwania, aby stawić się w sądzie w charakterze przysięgłego. Donald napisał wtedy w imieniu pudelka: „Nie mogę zostać ławnikiem. Brak mi koncentracji, często muszę chodzić na siusiu, a poza tym jestem psem”. Sąd uznał te racje, ale ukarał dowcipnego emeryta sześcioma miesiącami więzienia z zawieszeniem i 250 dol. grzywny.

Wynalazca roku
Willem van Rensburg z RPA. Wynalazł prezerwatywę, którą można jakoby wyjąć z opakowania i nałożyć w ciągu trzech sekund. Skorzystanie z normalnej prezerwatywy pochłania 30-40 sekund. We wrześniu van Rensburg wyznał na łamach gazety „De Burger”: „Nigdy nie przyznam się żonie, w jaki sposób wpadłem na ten pomysł. Ale wiadomo, że faceci, którzy w ciemnościach szarpią się z opakowaniem, często tracą ochotę i wolą seks bez zabezpieczeń, co może oznaczać AIDS i wyrok śmierci”. Wynalazek trafi do sprzedaży w 2003 r., został już zarejestrowany przez południowoafrykański urząd patentowy.

Kotek roku
Syjamski kocur o imieniu Cocoa z kanadyjskiego miasta Dartmouth. W maju zwierzak dostał niespodziewanego ataku szału i zmusił do ucieczki z domu swego pana wraz z całą rodziną. Dopiero specjalny oddział policji zdołał schwytać Cocoę do worka. Sierżant Don Spicer opowiadał: „Najpierw kot zaatakował nianię, a potem zerwał pazurami ojcu spodnie wraz z kawałkami skóry. Jesteśmy przyzwyczajeni do poskramiania węży czy innych niebezpiecznych psów, ale po raz pierwszy walczyliśmy z szalonym kotem przez całe 20 minut”.

Chirurg roku
Meksykański doktor Francisco Javier Valentin y Ortiz z Tijuany. Roztargniony chirurg amputował w sierpniu penis pacjentowi, którego miał tylko obrzezać.

Wyznanie roku
Złożyła je w październiku na konferencji prasowej prezydent Filipin, 55-letnia Gloria Arroyo. Zapytana przez dziennikarkę z Hongkongu, czy nadal, mimo licznych obowiązków, uprawia seks, odpowiedziała: „O, bardzo często”. Małżonek pani prezydent, Jose Miguel, podał później bardziej konkretne informacje: „Trzy razy dziennie”. Ganiona przez filipińskich polityków za zbytnią szczerość Gloria Arroyo stwierdziła, że przecież seks w małżeństwie jest sakramentem, a Kościół zachęca małżonków do aktywności w tej dziedzinie.

Broń roku
Wykuła ją w kwietniu armia Korei Północnej. Jak stwierdził dziennik partii komunistycznej „Rodong Sinmun”, orężem zapewniającym najlepszą obronę przed kapitalistycznym wrogiem są pieśni ku czci przywódcy kraju, Kim Dzong Ila. „Te pieśni są potężniejsze od wszelkiej broni nuklearnej, którą amerykańscy imperialiści opisują jako wszechmocną. Kim Dzong Il to wielki, wspaniały dowódca, który poprzez swą unikalną, bezprecedensową w dziejach politykę na polu muzyki poprowadzi naszą armię i naród do zwycięstwa. Teraz lud Korei walczy pełen ufności, śpiewając głośniej niż kiedykolwiek przedtem rewolucyjne pieśni wojskowe, pulsujące ideą absolutnego uwielbienia dla Wspaniałego Lidera”, pisze gazeta.

Ekspertyza roku
Przedstawił ją we wrześniu amerykański lekarz, Richard Stein, podczas 14. Narodowego Forum Kardiologów w Paryżu. Stein orzekł, że obawy mężczyzn, lękających się, że podczas aktu seksualnego doznają ataku serca, są przesadzone. „Panowie, ryzyko jest równie małe jak podczas wchodzenia po schodach. Jeśli już zdołaliście dostać się po schodach do sypialni, możecie tam robić, co chcecie”, zachęcał naukowiec.

Uciekinier roku
28-letni Oswaldo Martinez, oskarżony o zabójstwo sędziego, zbiegł z więzienia w Kostaryce i w czerwcu uciekał przez dżunglę do ojczystej Panamy. Po drodze musiał sforsować rzekę Terraba, w której roi się od krokodyli. Kiedy krwiożercze gady wciągały zbiega pod wodę, Oswaldo wołał do ścigających go policjantów o pomoc. Był to jego ostatni krzyk.

Oficer roku
Kapitan Damir Iljasow, dowódca kompanii w jednostce w rosyjskim mieście Wierchnaja Pyszma. Jak orzekł we wrześniu trybunał wojskowy, Iljasow miał zwyczaj bić żołnierzy podczas nocnych apeli „czarną plastikową pałką w kształcie męskich organów płciowych”, czyli sztucznym penisem, który dziarski oficer specjalnie w tym celu nabył w seks-shopie. Obecnie Iljasow jest już byłym kapitanem, ma za to wyrok odsiadki z zawieszeniem.

Lokalny patriota roku
Corneliu Olar, burmistrz rumuńskiego miasteczka Horea. Jak poinformowała w październiku gazeta „Libertatea”, Olar w ciągu sześciu lat kadencji zdołał podwoić liczbę urodzin w swej miejscowości. Dokonał tego, urządziwszy w Horei „Dolinę Szczęścia”, czyli „seksualny park tematyczny”, składający się m.in. z przytulnych pomieszczeń, w których kochankowie mogą posłuchać zmysłowej muzyki i zatelefonować pod numer różowej linii. 28-letni obywatel Horei, Dumitru Neag, twierdzi: „To miejsce z pewnością pełne jest pozytywnej energii od wszystkich par, które uprawiały tam miłość”.

Oskarżony roku
Byk z bułgarskiej miejscowości Kardżali, którego prokuratura formalnie oskarżyła o to, że stratował na śmierć w stajni rolnika Dimitara Chonowa. Rzecznik prokuratury oświadczył w listopadzie na łamach gazety „Trud”: „Wiem, że stawianie byka przed sądem jest dziwną procedurą, ale musimy dowiedzieć się, czy winne jest zwierzę, czy też mamy szukać innego mordercy”.

Gang roku
Banda sześciu uzbrojonych w broń palną kobiet z miasta Conocoto w Ekwadorze. Jesienią niecne niewiasty w biały dzień rabowały domy i napadały mieszkańców, nie lękając się niczego. Zgodnie z obowiązującym prawem, nie mogą zostać aresztowane, bo wszystkie są w ciąży. Politycy Ekwadoru rozważają w związku z tym zmianę kodeksu karnego.

Niewinni roku
65-letni Bill i 57-letnia Margaret Austin z Tenbury Wells w Wielkiej Brytanii, którzy po 34 latach małżeństwa zachowali dziewictwo. W lipcu pani Austin wyznała reporterowi magazynu „News of the World”: „Matka mówiła mi zawsze, że intymny akt z mężczyzną jest brudny i zły. Odtąd cierpię na fobię dotyczącą seksu. Ilekroć próbowałam zbliżenia, słyszałam ostrzegający głos matki. Czasem myślałam: „Jeśli królowa i Margaret Thatcher mogły się na to zdobyć, dlaczego ja nie mogę?”, ale nic nie pomogło”. Bill Austin powiedział, że kocha swą żonę i poświęcił się dla niej.

Szefowa roku
Pauline Ngan, dyrektorka firmy Mainland Headwear w Hongkongu, która w kwietniu ostrzegła swych żonatych pracowników, że ten, który weźmie sobie kochankę, natychmiast utraci pracę i nawet nie dostanie zaległej pensji.

Wydanie: 1/2003

Kategorie: Obserwacje

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy