2005

Powrót na stronę główną
Świat

Kogo wybiorą Irakijczycy?

Ekstremiści są zbyt słabi, by sparaliżować wybory w Iraku Serwisy informacyjne nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości – Irak, wbrew deklaracjom „stabilizatorów”, pogrąża się w szaleństwie zamachów terrorystycznych i codziennego bandytyzmu. Tymczasem za niespełna tydzień mają tam się odbyć pierwsze od czasu obalenia reżimu Saddama Husajna powszechne wybory. Czy w takich okolicznościach możliwe jest przeprowadzenie wolnego i demokratycznego głosowania? Czy obecność i działalność wojsk amerykańskich z jednej strony i terrorystycznej międzynarodówki z drugiej nie wypaczy jego wyników? Skąd taka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak zarobić na AWF-ie

Na ławie oskarżonych za przekręty w katowickiej uczelni zasiądzie trzech kolejnych rektorów, prodziekan i dziekan Na początku listopada 2003 r. do budynku rektoratu Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach weszło rano czterech mężczyzn. Po chwili wyszli z rektorem, prof. Wiesławem P. Nie musieli się przedstawiać, powiedzieli tylko, że pan profesor na pewno już tego dnia do pracy nie wróci. Byli to policjanci z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Rektor P. do pracy tego dnia rzeczywiście nie wrócił, ale nie został też zatrzymany w areszcie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Ostatnia nadzieja feministek

Minister Magdalena Środa wyniosła z domu poczucie niezależności Szok. Tak najtrafniej można określić pojawienie się Magdaleny Środy w urzędzie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Zaszokowani byli politycy, naukowcy, działaczki feministyczne, dziennikarze, a już największego wstrząsu doznały na widok nowej szefowej urzędniczki w biurze pełnomocnika. Magdalena Środa reprezentuje bowiem całkowicie odmienny typ osobowości niż jej poprzedniczka, Izabela Jaruga-Nowacka. Jedna z młodych pracownic biura wspomina: – Do przekazania władzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wrobiony na bank

Jerzy Górski udawał, że chce wysadzić wieżowiec, bo chciał wyrównać rachunki z maklerami Obliczył, że stracił może nawet milion złotych. Przez dziesięć lat szukał sprawiedliwości. Bez powodzenia. W końcu urządził terrorystyczny show w warszawskim wieżowcu. Nie dla pieniędzy. Tylko żeby ludzie w końcu się dowiedzieli, co wyprawiają polskie banki. Mieszkańcy Krabowej – spokojnej, peryferyjnej bydgoskiej uliczki – długo będą pamiętać tamten piątkowy wieczór. Ok. godz. 22.00 niespodziewanie od telewizorów oderwała ich policja. – Mówili, że pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pamięć wedle sondaży

Przed pięciu laty tylko co piąty Polak pamiętał datę wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu W styczniu 1995 r., tuż przed obchodami 50. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz, CBOS przeprowadził badania pt.: „Oświęcim w zbiorowej pamięci Polaków”. Autorów zaskoczyła duża – ich zdaniem – liczba żyjących Polaków, którzy mają lub mieli wśród swoich bliskich osoby więzione w obozach koncentracyjnych. Na pytanie, czy ktoś z rodziny był więźniem Oświęcimia, 12% respondentów odpowiedziało twierdząco (wśród pytanych poniżej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jak ujarzmić czas

Czy można mieć wszystko na czas, być punktualnym i zadowolonym z życia? Andrzej Tucholski, psycholog pracy i doradca zawodowy, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i wieloletni pracownik Katedry Psychologii Klinicznej i Osobowości KUL; wykładowca na kilku uczelniach wyższych, m.in. KUL, UMCS, Politechnice Warszawskiej, WSNS w Lublinie. Ekspert z zakresu psychologii w kilkudziesięciu projektach telewizyjnych dla TVP oraz TVN. – Czas to pieniądz. Ale chyba jeszcze nigdy gospodarowanie pieniędzmi nie nastręczało ludziom tylu problemów, ile zarządzanie czasem. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pamiętać, by nie powtórzyć

Zbrodnia, głód, rzeź, utrata człowieczeństwa – to najczęściej wymieniane przez nastolatków skojarzenia z hasłem Oświęcim Czy oświęcimska tragedia sprzed 60 lat funkcjonuje w świadomości najmłodszych Polaków? Szukając odpowiedzi na to pytanie, udałem się do dwóch szkół – gimnazjum i liceum – z zamiarem poprowadzenia lekcji historii. Klasy, które wybrałem, w ramach swoich programów nie przerabiały jeszcze tematów związanych z II wojną światową. Gimnazjaliści po raz ostatni mieli na ten temat zajęcia przed trzema laty, licealiści zaś przed dwoma.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Puenta w wiadomościach

Stand up, czyli dziennikarski komentarz, jest najbardziej krytykowanym elementem programów informacyjnych W jaki sposób zakończyć telewizyjny materiał o zniszczeniach w zabytkowym Babilonie w Iraku? Sposobów jest zapewne kilka. Ale w „Panoramie” Danuta Dobrzyńska relację wypełnioną ujęciami Babilonu i rozważaniami, czy winni są polscy żołnierze, czy też amerykańscy, podsumowała obrazkiem z warszawskiej ulicy wieczorową porą z samą sobą w roli głównej. Dziennikarka zastosowała w relacji manewr, który w ostatnich latach stał się niebywale popularny w programach informacyjnych. Jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

My, dzieci z Auschwitz

Bardziej od dymu zapamiętały łaźnię. I wstyd matki rozbieranej na ich oczach Nie lubią syren i ujadania psów. Niektórzy przed snem równiutko układają ubranie na krześle. Tak, by szybko je nałożyć. Albo nie wytrzymują zapachu przypalającego się mleka. Przypomina odór krematorium. Gdy pod koniec lat 60. mówiło się głośno o zagrożeniu ze strony „imperialistów RFN-owskich”, dziewczynka z Oświęcimia, wówczas już matka, schowała w apteczce truciznę. Dla siebie i dziecka. Świadomość, że własnemu grozi tamto, była nie do zniesienia. Jeśli w ogóle dziewczynki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Cząsteczki, które zmieniły świat

Książka „Guziki Napoleona” rzuca nowe światło na znane fakty historyczne Gdyby Napoleon Bonaparte był nieco lepszy z chemii, miałby większe szanse na zwycięstwo pod Moskwą i podbicie Rosji. No bo jak wytłumaczyć fakt, że jego wielka z początku armia, zdziesiątkowana przez głód i mróz, zamiast ruszać do boju z bronią w ręku, musiała łapać poły rozwianych płaszczy i kurczowo trzymać opadające spodnie. Dlaczego? Wszelkie guziki we francuskiej armii były zrobione z cyny, a ta w niskich, utrzymujących się długo temperaturach zamienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.