2005
Ile was? – Raz
Dobiega końca proces w sprawie głośnych na całą Polskę tzw. przecieków starachowickich. Prokuratorzy określili je jako największą aferę polityczną III RP. Lista świadków obejmowała 130 nazwisk. W kieleckim sądzie akredytowało się 70 dziennikarzy. Wydawano specjalne przepustki, przy wejściu na salę sądową warowali policjanci, gotowi zapobiec szturmowi rozognionej publiczności. Jednakże mimo takiej reklamy społeczeństwo nie dopisało. Mowom oskarżycieli przysłuchiwał się tylko jeden obywatel.
Golgota w KRRiTV
W Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji bieda aż piszczy. Po tym jak parlament zmniejszył o jedną trzecią budżet rady, przewodnicząca Danuta Waniek zwróciła się do kolegów o ograniczenie wszelkich wydatków. Na pierwszy ogień poszły wyjazdy służbowe. Później członkom KRRiTV zablokowano służbowe karty kredytowe. Teraz doszło do tego, że zamiast kawy podczas posiedzeń piją wodę mineralną. W tej sytuacji Juliusz Braun, jeden z członków KRRiTV, zastanawia się: „Może trzeba zamknąć ten kram?”. Cóż, Braunowi
Prawo i Samoobrona
Wojciech Mojzesowicz, szef sejmowej Komisji Rolnictwa, i Wacław Klukowski, „recydywiści” z Samoobrony (ostatnio koło Polski Blok Ludowy) zostali przyjęci do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Aż dziw bierze, że Jarosław Kaczyński, który na Samoobronie i jej ludziach zawsze psy wieszał, zgodził się na takie rozwiązanie. Wtajemniczeni twierdzą, że lider PiS buduje zaplecze pod przyszły resort rolnictwa. I fachowców zabraknąć mu nie może. To może samego Leppera powinien skusić?
Teczki „Wprost”
W ubiegłym tygodniu „Wprost” zażądało ujawnienia teczek byłych współpracowników SB. A żeby całą sprawę uczynić bardziej medialną, tygodnik proponował, by taką listę umieścić w Internecie. Na okładce znalazł się nawet stosowny adres strony, www.teczki.pl. Na tym jednak kończyła się dziennikarska pomysłowość „Wprost”, bo pod wskazanym adresem znajdowała się firma reklamująca swoje wyroby skórzane, w tym eleganckie teczki. Przyzwoitość nakazuje, aby teraz firma kaletnicza podziękowała tygodnikowi za ogólnopolską reklamę. Może w podzięce dziennikarze
Rokita liczy cudze grzechy
„Doświadczenie, rozum i ostrożność nakazuje nam zawsze w życiu uważać: jak cię ktoś dwa razy okłamał, to trzeci raz nie bądź pewien i nie wierz”, radził życzliwie Jan Rokita w „Sygnałach Dnia”. Tym razem warto posłuchać lidera Platformy, bo wie, co mówi. Lista jego grzeszków jest ponoć długa niczym pas startowy na Okęciu. Internautów komentujących wypowiedź Rokity najbardziej jednak zbulwersowało to, że kłamał nawet co do swojego imienia. Cóż, Maryśka, Władek, ki diabeł…
Jak zarobić na AWF-ie
Na ławie oskarżonych za przekręty w katowickiej uczelni zasiądzie trzech kolejnych rektorów, prodziekan i dziekan Na początku listopada 2003 r. do budynku rektoratu Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach weszło rano czterech mężczyzn. Po chwili wyszli z rektorem, prof. Wiesławem P. Nie musieli się przedstawiać, powiedzieli tylko, że pan profesor na pewno już tego dnia do pracy nie wróci. Byli to policjanci z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Rektor P. do pracy tego dnia rzeczywiście nie wrócił, ale nie został też zatrzymany w areszcie.
Ostatnia nadzieja feministek
Minister Magdalena Środa wyniosła z domu poczucie niezależności Szok. Tak najtrafniej można określić pojawienie się Magdaleny Środy w urzędzie Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Zaszokowani byli politycy, naukowcy, działaczki feministyczne, dziennikarze, a już największego wstrząsu doznały na widok nowej szefowej urzędniczki w biurze pełnomocnika. Magdalena Środa reprezentuje bowiem całkowicie odmienny typ osobowości niż jej poprzedniczka, Izabela Jaruga-Nowacka. Jedna z młodych pracownic biura wspomina: – Do przekazania władzy
Wrobiony na bank
Jerzy Górski udawał, że chce wysadzić wieżowiec, bo chciał wyrównać rachunki z maklerami Obliczył, że stracił może nawet milion złotych. Przez dziesięć lat szukał sprawiedliwości. Bez powodzenia. W końcu urządził terrorystyczny show w warszawskim wieżowcu. Nie dla pieniędzy. Tylko żeby ludzie w końcu się dowiedzieli, co wyprawiają polskie banki. Mieszkańcy Krabowej – spokojnej, peryferyjnej bydgoskiej uliczki – długo będą pamiętać tamten piątkowy wieczór. Ok. godz. 22.00 niespodziewanie od telewizorów oderwała ich policja. – Mówili, że pan
Pamięć wedle sondaży
Przed pięciu laty tylko co piąty Polak pamiętał datę wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu W styczniu 1995 r., tuż przed obchodami 50. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz, CBOS przeprowadził badania pt.: „Oświęcim w zbiorowej pamięci Polaków”. Autorów zaskoczyła duża – ich zdaniem – liczba żyjących Polaków, którzy mają lub mieli wśród swoich bliskich osoby więzione w obozach koncentracyjnych. Na pytanie, czy ktoś z rodziny był więźniem Oświęcimia, 12% respondentów odpowiedziało twierdząco (wśród pytanych poniżej
Jak ujarzmić czas
Czy można mieć wszystko na czas, być punktualnym i zadowolonym z życia? Andrzej Tucholski, psycholog pracy i doradca zawodowy, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i wieloletni pracownik Katedry Psychologii Klinicznej i Osobowości KUL; wykładowca na kilku uczelniach wyższych, m.in. KUL, UMCS, Politechnice Warszawskiej, WSNS w Lublinie. Ekspert z zakresu psychologii w kilkudziesięciu projektach telewizyjnych dla TVP oraz TVN. – Czas to pieniądz. Ale chyba jeszcze nigdy gospodarowanie pieniędzmi nie nastręczało ludziom tylu problemów, ile zarządzanie czasem.






