2005

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ-ecie tak samo skrzętnie liczą, kto na placówkę wyjechał, jak i to, kto na niej został. No więc został na przykład Jan Tombiński, ambasador RP w Paryżu. Przez długie miesiące spekulowano, kto go zastąpi, bo Tombińskiemu mijał czwarty rok pracy na placówce, więc powinien był zjeżdżać do Warszawy. Żelaznym faworytem był wiceminister Jan Truszczyński. Ale grzecznie odmówił, po dymisji rządu zamierza przejść do pracy w jednym z banków, nie da się ani odwoływać, ani lustrować. Wiele mówiono również, że ambasadorem w Paryżu zostanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

„Solidarność” a odzyskanie niepodległości

Liderzy związkowi nie dostrzegali w istnieniu PRL fundamentu przyszłej suwerenności Polski Na pytanie o miejsce NSZZ „Solidarność” w najnowszych dziejach naszego kraju dość powszechnie akceptowanej odpowiedzi udzielił Jan Paweł II w czasie jednej ze swoich pielgrzymek do Polski. 11 czerwca 1999 r. w wystąpieniu w Sejmie papież stwierdził: „Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że to dzisiejsze spotkanie w parlamencie byłoby niemożliwe bez zdecydowanego sprzeciwu polskich robotników na Wybrzeżu w pamiętnym Sierpniu 1980 r. Nie byłoby możliwe bez „Solidarności”, która wybrała drogę pokojowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak najskuteczniej promować Polskę?

Andrzej Hulewicz, wiceprezes firmy Mazurkas Travel Promować Polskę można poprzez produkt. Jeśli mamy dobry, konkretny produkt, to taka promocja najlepiej działa na ludzi. W moim przekonaniu, promocja turystyki powinna wykorzystywać pewne zjawiska, które są naszą zdobyczą, a niestety czasem je marnujemy. W tej chwili np. takim wartościowym zjawiskiem jest 25-lecie „Solidarności”. To powinno się wykorzystywać od dawna, a myśmy się obudzili dopiero teraz. Takich przykładów można podać więcej. Tradycyjne symbole Polski, np. bocian,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zaproście anioła

ANDRZEJ PĄGOWSKI, artysta grafik, kolekcjonuje sowy i anioły Zacząłem kolekcjonować sowy, gdy poznałem żonę, z domu Sowińską. Miała w swoich pamiątkach sówkę z mydła i to zapoczątkowało zbiór, który razem uzupełnialiśmy przez kilka lat. Przywoziliśmy sowy z różnych zakątków świata, są to więc figurki rzeźbione z muszli, orzecha kokosowego, z kamienia, sowy matrioszki, sowa fajka do opium itd. Dziś jest ok. 500 sów, od najmniejszej, wielkości 1 cm, do dużych rzeźb. Na początku funkcjonowały jako kolekcja i były porozstawiane po domu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spoglądając na Moskwę

Nie jesteśmy dla Rosjan autorytetem i nie mamy im czym zaimponować. Przestańmy ich nauczać i pouczać (szkic do „nauki o polskiej polityce wschodniej”) Dziwna jest ta polska „polityka wschodnia”. Wydawałoby się, że powinna być przede wszystkim sztuką użytkową, a tu – wielkie puste słowa, sentymenty, duch romantyzmu i całkowity brak pomyślunku praktycznego, pozytywistycznego. Wybałuszamy oczy na polityków zachodnich, którzy, nie oglądając się na nas, poklepują przyjaźnie Putina po ramieniu i robią z Rosją kokosowe naftowe i inne interesy. Jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy studia powinny być płatne?

PRO Anna Radziwiłł, wiceminister edukacji narodowej i sportu Tak. Po pierwsze, studia w Polsce są już płatne dla większości studiujących, tj. dla 1,1 mln osób. Dla 800 tys. nie są one bezpłatne. Wszystko zależy od tego, na jakiej uczelni się jest i w jakim trybie się studiuje, a nie od tego, jakie są warunki bytowe studiującego i jego rodziny. Istnieje więc koncepcja uporządkowania i wyrównania warunków kształcenia, a nie pogłębiania różnic. Chodzi o to, by z jednej strony w Polsce była opłata za studia, ale jednocześnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Widokówka z Czarnobyla

Miejsce atomowej katastrofy staje się atrakcją turystyczną. Naukowcy przekonują, że takie wyjazdy to odpoczynek od promieniowania Trzydziestokilometrowa zona wokół czarnobylskiej elektrowni otoczona jest drutem kolczastym. Wstępu do niej strzegą rozstawieni na posterunkach żandarmi. Zwiedzanie na własną rękę jest niemożliwe. Dlatego amatorzy mocnych wrażeń muszą korzystać z ukraińskich pośredników współpracujących z głównym organizatorem takich wypraw, czyli agencją Czarnobylinterinform. To ona załatwia wszelkie formalności, w tym także specjalne pozwolenia na wjazd do strefy. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Political transfer

Za czasów wczesnej komuny działacze i członkowie najważniejszej partii nosili krawaty bardzo czerwone. Dziś czerwień wyszła z mody i nie przelewa się robotniczej krwi z pustego w próżne. Nikt do robotników nie strzela, a oni szanują swą organiczną ciecz. Kiedy dochodzi do starcia, tak jak pod Sejmem, to poszkodowana jest policja. Mamy więc do czynienia z prawdziwą dyktaturą proletariatu; oburzoną, nieźle napraną górniczą klasę robotniczą, nawieziono autokarami według starych, sprawdzonych wzorów. Gdyby przyjechała tylko delegacja związkowców ze Śląska, prawdopodobnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czy będziemy żyć dłużej?

Mamy obecnie sezon ogórkowy, ale ostatnio właściwie niemal bez względu na porę roku pojawiają się na łamach prasy, i to nie codziennej, lecz tej popularnonaukowej, oświadczenia naukowców, którzy szczodrze obiecują znaczne przedłużenie długości życia człowieka, w wyjątkowych zaś wypadkach ustanawiają apodyktycznie nową erę – nieśmiertelności. Prawdą jest, że żyjemy w epoce części zamiennych, do których należą również takie ważne organy cielesne jak serce, nerki, wątroba czy stawy biodrowe. Zdarzały się wypadki, iż orędownicy nadzwyczajnej prolongaty życia tworzyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dźwięki wokół nas

Leszek Knaflewski, kierownik Pracowni Audiosfery Człowieka, Akademia Sztuk Pięknych w Poznaniu Pracownia Audiosfery Człowieka znajduje się na Wydziale Komunikacji Multimedialnej, gdzie kształci się studentów w specjalności intermedia. W obrębie tego pojęcia mieści się też audiosfera. W pracowni staramy się ogarnąć szeroko pojęty temat audialności. Człowiek sam emituje dźwięki i je odbiera, nawet nasz krwiobieg czy nasz stan psychofizyczny związany jest z emisją różnych dźwięków. Otaczająca przyroda dostarczam nam szerokiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.