2007

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Obywatele w obronie demokracji

Mierni i zawistni ludzie zawsze bali się autorytetów. Nie inaczej jest teraz. Widać ten strach, mimo że władza przykrywa go arogancją i butą. Widać go w epitetach i oskarżeniach obficie produkowanych przez liderów PiS. Takie zachowanie to oznaka słabości i kompleksów. Silni swoim programem, mądrzy i etyczni przywódcy nie muszą budować własnej pozycji na poniżaniu i obrażaniu ludzi myślących inaczej. Prawdziwi liderzy próbują ludzi przekonywać i pozyskiwać, a nie oskarżać i zastraszać. Na nienawiści niczego sensownego zbudować nie można. Tej bolesnej prawdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Boeing z polskim wsadem

Firma Avio Polska dostarczy części do najnowszego samolotu transkontynentalnego Najnowsze dziecko techniki lotniczej, następca dżambo dżeta, który przyjdzie na świat w 2009 r., będzie miał w silnikach polskie statory w turbinach niskiego ciśnienia. Firma Avio Polska będąca częścią światowej grupy Avio, producenta silników lotniczych, a także napędów kosmicznych (np. do rakiety Ariane 5), szykuje się do wielkiego zadania. Weszła w skład konsorcjum, którego liderem jest amerykański koncern General Electric, a celem jest realizacja projektu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Takie czasy nadeszły, że człowiek nie może nawet na chwilę zatrzymać się na korytarzu i poplotkować, bo zaraz się dołuje. Bo to wszystko już nie jest śmieszne. Oto Nicolas Sarkozy został zaprzysiężony na prezydenta Francji. I co robi nasza kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Wysyła gratulacyjną depeszę. Wszystko pięknie, tylko że w tej depeszy imię i nazwisko prezydenta Francji napisane jest z błędem. Śmiać się czy płakać? Za parę tygodni przewodnictwo w Unii obejmuje Portugalia. To nie żadna nowość, wiadomo o tym od lat. Tymczasem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Mleczny kultowy

Bar Centralny w Nowej Hucie okazał się trwalszy niż pomnik Lenina W Nowej Hucie pamiątki po PRL-u są coraz cenniejsze. Biura turystyczne przebierają turystów w kufajki, wożą ich trabantami, pokazują mieszkania w blokach z ciemnymi kuchniami. Jak tu jednak wytłumaczyć turystom, że plac Centralny nosi dzisiaj imię Ronalda Reagana, że w dawnym sklepie Mody Polskiej sprzedawana jest używana odzież na wagę, że tętniący kiedyś życiem Międzynarodowy Klub Prasy i Książki zamieniony został w sklep spożywczy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Aleksander Kwaśniewski jako kandydat na premiera zbuduje alternatywę dla Kaczyńskich?

Marek Borowski, lider SdPl, b. marszałek Sejmu To nie jest czysto teoretyczne rozważanie, bo Aleksander Kwaśniewski ma kwalifikacje. Nie on jeden, ale on na pewno. Jednak konkretne usytuowanie go jako kandydata LiD nie nastąpiło, bo nie ma takiej potrzeby. Perspektywa wyborów jest jeszcze daleka. Tego typu spekulacje mogą być miłe, ale przedwczesne. Jeśli będzie szedł z nami do wyborów, to na pewno wypowiemy się w odpowiednim momencie. I nie można wykluczyć, że naszym kandydatem na premiera będzie właśnie Aleksander Kwaśniewski. Leszek Skiba, politolog, Wyższa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bez sentymentu

Właściciel Galerii Centrum, Vistula&Wólczanka, pozbył się kolekcji Barbary Hoff Jej nazwisko to kawał historii polskiej mody. Nie byłoby trumniaków, czerwonych sukien, falbanek, mini po pępek i wybijanych szyb przy nadejściu nowej kolekcji. Nie byłoby szaleństwa zakupów w ówczesnych Domach Towarowych Centrum. Dziewczyny nie podcinałyby, nie skracały, wydłużały, farbowały i nie piszczałyby z zachwytu na widok kolorowego sztruksu. Nawet cudzoziemcy nie mówiliby, że Warszawa jest ładnie ubrana, gdyby nie ciuchy Barbary Hoff. – Wtedy moje wyjazdy do Warszawy, na Biennale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy poseł Arkadiusz Mularczyk powinien ponieść karę za kłamstwa przed Trybunałem Konstytucyjnym?

pro Prof. Wiktor Osiatyński, prawnik Tak. Uważam, że za swoje działania przed Trybunałem Konstytucyjnym powinien ponieść karę. Poseł Arkadiusz Mularczyk, reprezentujący Sejm RP w rozprawie na temat zgodności ustawy lustracyjnej z konstytucją, zasłużył na ukaranie z powodu wniosku dotyczącego dwóch sędziów. Podając, że ich nazwiska znajdują się w ewidencji SB, obciążył ich posądzeniem o współpracę ze służbami specjalnymi PRL i podważył bezstronność w tej rozprawie. Trybunał musiał wyłączyć tych sędziów z udziału w rozprawie. Cała Polska widziała i słyszała,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niesłuszny Węgierko

Lustracyjno-dekomunizacyjna głupota płynie szeroką falą przez Polskę i zabiera ze sobą wszystko, co spotka na swej drodze. Ostatnio pochłonęła białostocki Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki, o, przepraszam – oczywiście im. Józefa Piłsudskiego. Świeżo zmieniony patron tej zasłużonej placówki stał się przyczyną konfliktu między aktorami a władzami samorządowymi województwa podlaskiego. Zdaniem zespołu, niezrozumiała decyzja o odebraniu imienia Węgierki jest przekreśleniem 60-letniej tradycji białostockiej sceny. Zwłaszcza że to dość rzadki przypadek, by patronem teatru zostawał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Tajemnicza faraonka z brodą

Dlaczego egipska królowa Hatszepsut jest ikoną feministek? Jako pierwsza władczyni Egiptu przybrała tytuł faraona. Występowała w męskim stroju i z fałszywą brodą. Podawała się za dziecko boga Amona, wyglądające jak chłopiec. Po śmierci dziwnej faraonki z zapiekłą nienawiścią zniszczono jej inskrypcje i wizerunki. Na posągach królowej Hatszepsut rozpalano ogień, aby unicestwić twarze, łamano nosy, starannie wydłubywano dłutem oczy, skuwano z czoła ureus – symbol władzy faraona. W wielkiej świątyni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dekomunizacja pamięci

PiS po przegranej lustracji postanowiło odegrać się na patronach ulic Co łączy Jana Brzechwę, Franklina Delano Roosevelta i Ludwika Waryńskiego? Wszyscy oni są patronami ulic, które zostały uznane za „formę okazywania czci i szacunku dla ideologii komunistycznej”. Jako tacy są przez rządzącą prawicę przeznaczeni do odstrzału. Dekomunizacją nazw ulic zajmuje się nieoceniony Instytut Pamięci Narodowej. Przygotowuje on obecnie listę nieprawomyślnych nazw ulic i placów. Efektem wytężonej pracy historyków zatrudnionych w IPN są listy wystosowane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.