2007

Powrót na stronę główną
Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

3.09 Dzisiaj, według polityków jednej i tej samej opcji, czyli PiS, czyli jak wyczytałem w internecie, Przemocy i Seksu, prezydent Czech Vaclav Havel napadł jednoosobowo na Polskę, mówiąc podczas promocji swojej najnowszej książki, która miała miejsce w Krakowie, że w Polsce są potrzebne wolne wybory i międzynarodowi obserwatorzy, którzy by się im przyglądali. My Havlu (odmieniamy tak jak Ziobru) mówimy stanowcze NIE!!! 4.09 Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość na swojej monumentalnej konferencji prasowej zarzuciło Platformie nieustająca agresję. Piszę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w Polsce w czasie wyborów powinni być niezależni obserwatorzy zagraniczni?

pro Prof. Magdalena Środa, filozof, etyk Tak. Uważam, że to wcale nie przeszkodzi wyborom, a pomoże w powstaniu dobrego zwyczaju. Jesteśmy w Unii Europejskiej i taka zasada mogłaby się stać regułą dla innych krajów. Nie chodzi tylko o kontrolę przebiegu głosowania, ale o wymianę doświadczeń służących dobrej organizacji. Obecność obserwatorów mogłaby też u nas rozwiać różne obawy. Skoro umocnił się pogląd, że wszyscy są na podsłuchu, obecność osób niezależnych stała się potrzebna także z innych względów. kontra Prof. Stanisław

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto zagłosuje na PiS

Partia Kaczyńskich straciła inicjatywę, uciekła w wybory i w kampanię wyborczą Jeden z socjologów młodego pokolenia opowiada o badaniach, które jego firma przeprowadziła w ostatnich dniach. Pytano w nich wyborców PiS, czyli osoby deklarujące, że na tę partię będą w wyborach głosować, czy gdyby powstały komisje śledcze i potwierdziły zarzuty Kaczmarka i opozycji, dalej chcieliby głosować na PiS, czy też oddać głos na inne ugrupowanie. „Pamiętam te arkusze i moje bezbrzeżne zdumienie – mówi nasz rozmówca – bo patrzę i widzę, że prawie 60%

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Władca tryzuba

Budowa pomników Romana Szuchewycza, dowódcy UPA, musi budzić w Polsce zrozumiałe poruszenie i oburzenie W tym roku mija setna rocznica urodzin Romana Szuchewycza vulgo Tarasa Czuprynki. Polakom, mieszkańcom Kresów, którzy przeżyli piekło konfliktu polsko-ukraińskiego, nazwisko to kojarzy się tylko ze śmiercią, potwornymi torturami i gwałtami dokonywanymi na polskiej ludności. Roman Szuchewycz (1907-1950), Stepan Bandera (1908-1959) i Jewhen Konowalec (1891-1938) to trzej „herosi spod znaku tryzuba”, jak nazwał ich swego czasu znawca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Piękna para

ZAPROSZENIE DO DEBATY: Gdy myślę lewica… Jeżeli SLD nie przeobrazi się w odważną i autentycznie lewicową partię, to grozi mu peeselizacja, zamiana w eleganckie towarzystwo weteranów politycznych Wygodna pomyłka Lewicowość w Polsce przypisywano dotychczas, mylnie, Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Tej wygodnej pomyłki sam Sojusz do tej pory z jakichś powodów nie sprostował. Obecnie lewicowość jest przypisywana koalicji partii pod nazwą Lewica i Demokraci. LiD składa się z pięciu elementów: najsilniejszego – SLD, Partii Demokratycznej, SdPl i Unii Pracy. Aleksander

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przemysł obronny wychodzi z mroku

Imponujący salon broni w Kielcach pokazał, że na tym rynku jeszcze się liczymy XV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego, który odbył się w Kielcach w dniach 3-6 września, mógł zaimponować nie tylko hobbystom. Nie krył swej satysfakcji także wicepremier Przemysław Gosiewski, który był na otwarciu tej wielkiej imprezy w towarzystwie szefa MON, Aleksandra Szczygły, i odpowiadającego za kwestie uzbrojenia wiceministra Marka Zająkały. Aniśmy się obejrzeli, jak kielecki salon stał się po Londynie i Paryżu jedną z trzech najważniejszych w Europie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Kobieta mnie bije

Rośnie liczba mężczyzn, którzy padają ofiarą przemocy ze strony żon czy partnerek. Ich szanse przekreśla mit o kobiecej słabości i męskiej sile Przeżywają stres pourazowy taki jak u ofiar porwań. Trudno do nich dotrzeć. Jeszcze trudniej namówić na rozmowę z dziennikarzem. Tylko nieliczni godzą się na publikację wizerunku. Przełamania bariery wstydu nie ułatwia społeczna akceptacja dla przemocy ze strony kobiet. Jacek mieszka w okolicach Warszawy. Dwa lata temu jeszcze się nie dawał, ale już leczył na depresję.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ZWIERZĘTA Delfiny z dorzecza Amazonki Ponad 3,2 tys. delfinów rzecznych naliczyli naukowcy w Ameryce Południowej. To wynik pierwszej w dziejach kontynentu akcji liczenia tych zwierząt. Badacze, wspierani przez WWF, przemierzyli Amazonkę i Orinoko wraz z ich dopływami. Podczas 14-miesięcznej ekspedycji rozpoczętej w maju ub.r. przepłynęli 3145 km. Najwięcej delfinów zauważyli w Boliwii – 1426 osobników, w Ekwadorze – 40, w Kolumbii – 651, w Peru – 818 i w Wenezueli 270. Policzone delfiny należą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

PSYCHOLOGIA Język powszechnie zrozumiały I nie jest to esperanto ani angielski, ale język, jakim matka mówi do dziecka. Według Grega Bryanta i Clarka Barretta z Uniwersytetu Kalifornijskiego, każdy może zrozumieć przynajmniej wyrażane przez nią intencje. Naukowcy nagrali północnoamerykańskie matki mówiące do dzieci i do dorosłych. Nagrań tych wysłuchali mieszkańcy wiosek w Ekwadorze, nieznający angielskiego. 73% słuchaczy rozpoznało słowa skierowane do dziecka. Byli w stanie także odgadnąć po tonie głosu, czy chodzi o ostrzeżenie, zakaz czy pochwałę. Zadanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Sąd Najwyższy niezgodnie z prawem

Sąd Najwyższy pokazał, że rewolucja informatyczna nie dotarła jeszcze do polskich władz państwowych. Zgodnie z jego orzeczeniem, każda strona internetowa musi podlegać rejestracji tak jak papierowy dziennik lub czasopismo. W przeciwnym razie działa nielegalnie. Zgodnie z tym wyrokiem niezgodnie z prawem funkcjonują m.in. strony internetowe Sejmu, Senatu i… samego Sądu Najwyższego. Najwyższy czas, aby posłowie zajęli się nowelizacją prawa prasowego, w którym o internecie ani słowa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.