2007

Powrót na stronę główną
Opinie

Przyczyny marginalizacji lewicy

Lewica musi bronić sprawiedliwego podziału zysków. Już teraz płace w Polsce są wielokrotnie niższe niż na zachodzie Europy, choć ceny i koszty utrzymania są u nas wyższe Od kilku lat lewica znajduje się na marginesie życia politycznego. Jej kilkudziesięcioosobowa reprezentacja parlamentarna może co najwyżej potupać nogami; wszystkie decyzje zapadają poza nią. Brak dostępu do radia i telewizji, do głównych dzienników i tygodników – wszystko znalazło się w rękach prawej strony sceny politycznej. Nic nie wskazuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Chamy kontra wykształciuchy

W dzisiejszych czasach powieść odnoszącą się do współczesności może napisać najwyżej satyryk Izabela Filipiak, pisarka – Mieszka pani w Stanach Zjednoczonych i tylko od czasu do czasu, tak jak teraz, przyjeżdża do Polski… – Jestem daleka od tego, by uważać Stany za raj na ziemi, dostrzegam też wiele negatywnych podobieństw między Stanami a Polską. Tendencje militarne, poczucie wyższości w relacjach z innymi państwami, patologiczna niechęć do rozwiązania problemu biedy. Natomiast plusem są dla mnie ludzie i ich gotowość do obywatelskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Posiedzisz… to powiesz

Areszt wydobywczy wynalazek IV RP Spędziłam w areszcie rok i trzy miesiące, nie byłam przesłuchiwana. Prokurator spytał tylko, czy syn jest oficerem ABW. Rozumiałam, że przyczyną aresztowania jest próba wymuszenia określonego zachowania na moim synu”, mówiła Stanisława Chmielewska. Syn, oficer zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, został zatrzymany nieco wcześniej, matka uważa, że padł ofiarą rozgrywek między politykami a służbami specjalnymi. Podobno usłyszał: „Podpisuje pan to, co chcemy, i wychodzicie razem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bąble z pomysłami

Działają w środowiskach lokalnych na przekór nicnierobieniu Stowarzyszeń, fundacji, zrzeszeń i organizacji pozarządowych działających dziś w Polsce jest bez liku. Jedne pracują sporadycznie, od przypadku do przypadku, drugie mają długofalowy, obliczony na lata program. Niezależnie od celów, jakie realizują, widzą w swoim działaniu możliwość „naprawienia świata”. W ostatni poniedziałek maja ich przedstawiciele przyjechali do Warszawy, by porozmawiać o swojej działalności w ramach Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce. – Ich aktywność jest jak bąble nowego na starym morzu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Pomnik trwalszy niż ze spiżu

Co wyróżnia LO im. Kuronia? Wewnątrzszkolna demokracja, w której nauczyciele, uczniowie i rodzice mają tyle samo głosów Czerwona kanapa, na niej siedzą chłopak z dredami i dziewczyna w czerwonych butach, uśmiechnięci, ekspresyjni. Jesteśmy w jednym z modnych warszawskich klubów? Nie, to szkoła – koszmar ministra edukacji Romana Giertycha. Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia. Inicjatorem stworzenia liceum inspirowanego myślą wychowawczą Jacka Kuronia była grupa nauczycieli skupionych wokół I Społecznego LO w Warszawie, czyli popularnej „Bednarskiej”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polak gryzie Polaka

Dwie panie psycholog znalazły lekarstwo na naszą nieufność i zawiść Marek Koterski przed kilku laty w proroczym filmie „Dzień świra” pokazał polski zaścianek i infantylną mentalność, a jako bohatera wybrał sobie wykształciucha, nauczyciela języka polskiego, który wstydzi się kilkusetzłotowej pensji, co miesiąc wypłacanej w kasie. Pokazał też otoczenie owego świra, egoistyczny, nieufny ludek, który modli się wieczorami, aby sąsiadowi stało się coś złego, albo przynajmniej nieprzyjemnego. Dziś mamy taki dzień świra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polacy wobec rozliczeń z PRL

51% ankietowanych nie wierzy, by obecna władza sprawiedliwie i obiektywnie oceniła PRL Trwa dyskusja na temat oceny PRL. PiS głosiło postulat odnowy moralnej, którego istotnym elementem miała być m.in. nowa polityka historyczna, czyli przywracanie Polakom prawdy o przeszłości, ale także prawne regulacje mające przywrócić poczucie sprawiedliwości dziejowej. Wyborcy nie mogą się skarżyć, że to, co się dzieje w polskim życiu publicznym za sprawą partii prezydenta i premiera, jest dla nich zaskakujące. Programowo, ideowo i propagandowo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piękna i kanciarz

„Bluffmaster” daje wyobrażenie o tym, jak będą wyglądać bollywoodzkie filmy przyszłości W czerwcu na płytach DVD pojawi się kolejna perełka made in Bollywood: „Bluffmaster”. Trzeba to zobaczyć, bo okazje przyjrzenia się, jak niesłychana jest różnorodność i wewnętrzna dynamika tej fenomenalnej kinematografii, są w Polsce wciąż zbyt rzadkie. Synowie i tatusiowie W Indiach kino znajduje się w centrum życia społecznego; film i filmowcy cieszą się uwielbieniem, które nie ma na świecie równego sobie odpowiednika. Historia indyjskiego kina wydała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Życie pod rakietami

Amos Oz: Nie będziemy mieli pokoju, dopóki setki tysięcy Palestyńczyków będą gniły w obozach uchodźców Życie w Strefie Gazy toczy się normalnie: kobiety wychodzą na poranne zakupy do zatłoczonych sklepików oblepionych kolorowymi reklamami towarów, których brakuje. Nie zwracają uwagi na warkot śmigłowców, ryk myśliwców i cienki, złowrogi dźwięk silników małych samolotów bezzałogowych. Co jakiś czas miastem wstrząsa seria eksplozji rakiet, którymi wszystkie trzy rodzaje izraelskich aparatów latających atakują prawdziwe lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Pierwszy sezon pana Leo

Beenhakker zaczął od dwóch porażek, trzecia przyszła teraz, z Armenią. Czy reprezentacja zyska dzięki niej odpowiednią dawkę pokory? Meczem z Armenią zakończył się pierwszy sezon pracy Leo Beenhakkera na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Zakończył się tak samo źle, jak się zaczął, ale w środku było całkiem nieźle. W najnowszej historii polskiego futbolu nie mieliśmy wcześniej cudzoziemca na tak eksponowanym stanowisku. Kiedy nominacja została przesądzona, zastanawiano się, czemu akurat 64-letni Beenhakker. Wydaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.