2008
Notes dyplomatyczny
Oto mamy szefa polskiej dyplomacji Radka Sikorskiego. Jeszcze w Brukseli, gdy tylko wyszedł z posiedzenia ministrów spraw zagranicznych w sprawie Kosowa, ogłosił wszem wobec, z wielkim zadęciem, że popiera niepodległość Kosowa i że będzie rekomendował jej uznanie rządowi. Co się później okazało – rząd tej rekomendacji jakoś nie przyjął, za to premier pobiegł do prezydenta, jakby szukając wsparcia i porady. Mądrze to wszystko nie wygląda, choć, owszem, bardziej śmiesznie. Aha, premier podzielił się cenną refleksją z mediami na temat tarczy
Bóg deszczu żąda ofiary
Majowie przelali morze krwi, aby zyskać łaskę bóstw Wyrywanie serc, obdzieranie ze skóry, odcinanie dolnej szczęki, miażdżenie czaszki, palenie czy topienie – makabryczna pomysłowość Majów przy składaniu ofiar z ludzi nie miała granic. Wcześniej naukowcy uważali, że bogowi deszczu Majów musiały oddawać życie młodziutkie dziewice. Ostatnie badania wykazały jednak, że do jaskiń wypełnionych wodą kapłani wrzucali przede wszystkim chłopców i młodzieńców. Przy szkieletach wydobytych z dna kawern znajdowano wiele
Nie tą drogą LiD!
Napisałem w „Rzeczpospolitej” tekst o 100 dniach PiS w opozycji, wyjaśniając, dlaczego tym razem ważne jest pisanie nie tylko o tym, jak się zachowywał rząd, ale także jak się zachowuje opozycyjny konglomerat PiS złożony z partii PiS i z „prezydenta swojego brata”, będącego szefem PiS. To nie jest zwykła opozycja, lecz opozycja, używając języka z czasów PRL, antyustrojowa, zagrażająca porządkowi demokratycznemu w Polsce, czego dowiodła i za co jej wyborcy podziękowali z odrazą. Wobec tego ani na nią samą, ani
O czym marzy pani minister
Nasz rząd, kierujący się według słów premiera zasadami miłości, ma także sympatyczną skłonność do marzycielstwa. Tak więc minister szkolnictwa wyższego przedstawiła niedawno swoje marzenie, aby za pomocą zachęt finansowych stworzyć „polski Oksford”, czyli jedną z najstarszych, bo sięgających XI w., a także najlepszych uczelni na świecie. Jest to marzenie wygórowane, ale bez marzeń nie ma postępu i deklaracja pani minister obudziła dość żywą dyskusję wśród pracowników nauki, a nawet studentów. Oczywistością tej dyskusji jest kwestia pieniędzy, a więc pewnik,
Wino marki Niepodległość
Albańczycy z Kosowa ogłosili „uwolnienie się do serbskiej niewoli” Korespondencja z Prisztiny Dzień 17 lutego 2008 r. to dzień historyczny. Przynajmniej na Bałkanach. Na mapie Europy powstało nowe, niepodległe państwo. Albańczycy stanowiący 90% serbskiej prowincji bardzo długo czekali na moment, by wreszcie po latach ziściło się ich główne, ale jak się wydaje niejedyne marzenie. Radość była ogromna i niezależnie od oceny całego procesu nie należy się temu dziwić. Już w przeddzień ogłoszenia deklaracji niepodległości ulice
Kobiety Jeffersona
Autor Deklaracji Niepodległości USA negatywnie odnosił się do obecności kobiet w służbie publicznej, ale w życiu prywatnym od nich nie stronił Tomasz Jefferson zaliczany jest do ekskluzywnego grona „ojców założycieli Stanów Zjednoczonych”. Jako prezydent USA (1801-1809) zakupił za 15 mln dol. od Napoleona w 1803 r. Luizjanę, rozciągającą się wówczas od Zatoki Meksykańskiej po granicę z Kanadą, powiększając o jedną trzecią terytorium państwa. Spośród wszystkich dotychczasowych prezydentów amerykańskich był najbardziej wszechstronnie wykształcony i pozostawił po sobie wiele
Porzućcie wszelką nadzieję
Wy, którzy od 2009 r. będziecie przechodzić na emeryturę Decyzja o tym, że nie będzie emerytur małżeńskich, podjęta właśnie przez Ministerstwo Pracy, stanowi kolejną odsłonę w spektaklu pozbawiania przyszłych emerytów jakichkolwiek złudzeń. Słowa Dantego niestety pasują tu jak ulał. „Przegląd” ma tę wątpliwą satysfakcję, że już w 2003 r, jako pierwsza gazeta w Polsce, ostrzegał, że reforma emerytalna, wprowadzona w 1999 r. przez koalicję AWS-UW, oznacza dotkliwe uderzenie w dochody przyszłych seniorów, zapewnienia zaś, jak to im się poprawi, stanowią gigantyczne oszustwo.
Rywalizacja o przywództwo
Przemówienie wicemarszałka Sejmu, Jerzego Szmajdzińskiego, na Radzie Krajowej SLD 9 lutego 2008 r. Powinniśmy przyjąć za dogmat: nic i nigdy z PiS. Wbrew przekonaniu, że słowa nigdy w polityce używać się nie powinno Sięgnięcie po taką metodę pracy jak raport prof. Reykowskiego wszyscy powinniśmy zaliczyć do zjawisk obiecujących i optymistycznych. W taki sposób pracuje poważna partia. To jest jeszcze jeden z dowodów na to, że do problemów związanych z pozyskaniem elektoratu lewicy, wyborców chcemy podejść profesjonalnie, sięgając do diagnoz, analiz,
Anioły na studniówce
Nie ma śniegu tej zimy. Nic więc nie skrywa szarych od brudu ulic, odpadających tynków, zdewastowanych wiat, wulgarnych napisów i tego całego bałaganu, który mamy w realnym życiu. Ten przedwiosenny krajobraz nie ma kolorów. Zwłaszcza politycznych. Czy rządzi prawica, czy lewica, na przednówku zawsze jest równie paskudny. Jakikolwiek by jednak był, taki świat jest faktem materialnym. Oczywistą oczywistością, jak by powiedział genialny strateg prawicy, jakiś czas temu wysłany przez społeczeństwo na przymusowy urlop. I tym nasza siermiężna rzeczywistość różni






