2008
Telewizja dyletantów
Czy nowa ustawa pomoże mediom publicznym? Dominacja (choć słabnąca) mediów publicznych na rynku mediów powstałym po zmianie ustroju społeczno-politycznego była przez ostatnich 18 lat fenomenem wyłącznie polskim, różniącym nasze życie kulturalne, ale i całą sferę publiczną, od innych krajów dawnego obozu. Czy warto o tę wciąż niezwykłą pozycję nadal zabiegać? Prawie wszyscy uczestnicy dyskusji wokół zapowiedzianych w Sejmie zmian w ustawie o mediach zapewniają, że właśnie o to chodzi. Ale wydaje się, że stanęliśmy tylko przed jeszcze jedną szansą do zmarnowania.
Niewidzialni odpowiedzialni
Jest już jasne, że na ławie oskarżonych w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski może zasiąść wielu generałów i polityków Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył na dalsze trzy miesiące areszt tymczasowy dla siedmiu żołnierzy pozostających pod zarzutami ludobójstwa i innych czynności przestępczych, w związku z ostrzelaniem 16 sierpnia 2007 r. afgańskiej wioski Nangar Khel. Mimo że wielu znawców przedmiotu właśnie takiej decyzji sądu się spodziewało, opinia publiczna jest zbulwersowana i obywatele domagają się, do czego
Krasnoludek wśród olbrzymów
Wrocławski Teatr Lalek chce przyciągać dzieci i dorosłych Nad zgromadzoną w małej salce dziecięcą publicznością unosi się sufit i w szczelinie ukazuje się olbrzymia głowa z wymalowanym uśmiechem. – Mamo! – woła. – Jaki piękny prezent. Dostałem pudełko z ludzikami! – Jesteśmy największym teatrem lalek w Polsce – tłumaczy Robert Skolmowski, dyrektor naczelny i artystyczny Wrocławskiego Teatru Lalek. Gdyby nie to, że ma prawie 190 cm wzrostu, odpowiada wyobrażeniom typowego krasnoludka. Dobrotliwa pyzata twarz,
Przeszłość dostępna w sieci
W internecie najczęściej odwiedzamy serwisy społecznościowe. Bez wirtualnej rzeczywistości nie dalibyśmy rady podtrzymać niektórych relacji Brytyjscy internauci zaglądają na nie częściej niż do skrzynki mejlowej. Blisko połowa firm zabroniła już pracownikom wchodzenia na nie. Reklamodawcy w coraz większym stopniu przerzucają swoje środki z portali internetowych właśnie tam. Okazuje się, że w internecie najczęściej korzystamy z serwisów społecznościowych. W Stanach Zjednoczonych oraz innych zachodnich krajach od lat powstają liczne serwisy internetowe, które oferują nam właściwie
Na chińskim kazaniu
Media krajowe oburzyły się wielce, że Brytyjczycy zakazali swoim sportowcom gadać o polityce podczas pekińskich igrzysk olimpijskich. Czyli krytykować Chiny. Podobnie, choć w łagodniejszej formie, uczyniły Belgia, Luksemburg i pewnie parę innych komitetów. Brytyjczyków dzielni polscy dziennikarze okrzyknęli tchórzami, kupczykami sprzedającymi święte prawa człowieka za przychylność bogacącego się imperium chińskiego. Chiny traktują igrzyska jako część długiego marszu ku potędze. Powstawania z kolan, odzyskiwania dumy narodowej. Zademonstrowania nie tylko wspaniałych
Tezy
Wojciecha Olejniczaka do dyskusji przedkongresowej w Sojuszu Lewicy Demokratycznej 1. Nie ma silnej lewicy polskiej bez silnego – politycznie, organizacyjnie i programowo – Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dziś wszyscy jesteśmy zmęczeni: od ośmiu lat znajdujemy się w okresie nieustającej kampanii wyborczej, od czterech uzyskujemy rezultaty mniejsze, niż oczekiwaliśmy. Rok 2008 jest rokiem bez kampanii wyborczej – trzeba go maksymalnie wykorzystać do regeneracji sił, odzyskania woli walki, przygotowania ofensywy na lata najbliższe. To dobry czas, aby
Notes dyplomatyczny
MSZ jest instytucją dość zblazowaną, jeśli chodzi o przejścia, nominacje i awanse, bo tu ciągle ktoś wyjeżdża i przyjeżdża. Więc trudno ludzi czymś zaskoczyć. A jednak się udało – to Agnieszka Wielowieyska. I jej przejście do Kancelarii Premiera na stanowisko dyrektora departamentu zagranicznego. Z punktu widzenia urzędniczej procedury to przejście to awans – dyrektor w Kancelarii Premiera ma wprawdzie pod sobą tylko kilka osób, ale jest łącznikiem między premierem a MSZ, masę spraw uzgadnia, także ma wpływ na nominacje ambasadorskie, de facto
Posłanka Nowak nie jest bezczelnym kłamcą
Sejmowa Komisja Etyki zawiadomiła, że szef SLD, Wojciech Olejniczak, postanowił przeprosić pos. Marię Nowak (PiS) za to, że nazwał ją „bezczelnym kłamcą”. Olejniczak nazwał tak posłankę Nowak, bo opowiadała, jak to nieżyjąca już Barbara Blida żaliła się jej, że w 2005 r. wykreślono ją z listy SLD do Sejmu. Olejniczak słusznie przeprosi. Słowo „bezczelność” to w odniesieniu do pos. Marii Nowak nadużycie. Działalność publiczna pani poseł nie świadczy o tym, iżby mijała się ona z prawdą w sposób bezczelny, czyli
Spuścizna Ujazdowskiego
Mile nas zaskoczył minister kultury Bogdan Zdrojewski. Po kilku tygodniach urzędowania zorientował się, że to, co zostawił mu Kazimierz Michał Ujazdowski (uznawany przez wielu czytelników „Przeglądu” za najgorszego ministra kultury po 1918 r.), to czystej wody picerstwo. Zamiast przygotowanych projektów dostał zbiór ideologicznych haseł. Nadęte hasełka po nadętym ministrze to bilans dwuletnich rządów Ujazdowskiego. Zdrojewski, w przeciwieństwie do Ujazdowskiego mającego wielkopański gest w wydawaniu pieniędzy podatnika na historyczne ramoty, szanuje nasze złotówki. I nie zamierza ich marnotrawić
Telewidzu, obudź się
Telekamery 2008 zostały rozdane. Naród, w liczbie kilku milionów głosujących w plebiscycie, pokazał, gdzie ma władzę i jej pomazańców. Właściwie ocenił poziom telewizji kierowanej przez Andrzeja Urbańskiego, zaufanego człowieka braci Kaczyńskich i kierującą największą ogólnopolską anteną, zaprzyjaźnioną z mamą najsłynniejszych, przepraszam – najważniejszych polskich bliźniaków, panią dyrektor Małgorzatę Raczyńską. TVP poniosła sromotną klęskę, kontynuując tradycję odziedziczoną po Dworaku i Wildsteinie. Jedyna Telekamera dla prawdziwego człowieka telewizji publicznej przypadła Włodzimierzowi






