2009
Rokita wojuje, Kaczyński miłuje
Jakież to szczęście, że Jan Rokita nie jest premierem i na życie zarabia jako dziennikarz Springerowskiego „Dziennika”. Tak niedawno aspirował do funkcji szefa rządu, a jego niebywałe ambicje opisywały niektóre media. Do dziś gdzieniegdzie wiszą jeszcze plakaty „Premier z Krakowa” z jego podobizną. Co by było, gdyby to marzenie się ziściło? Po wydarzeniach na pokładzie samolotu Lufthansy strach pomyśleć, jacy ludzie ocierają się o stery rządowe. Pana Rokitę znają od tej innej strony nie tylko niemieckie linie lotnicze. Okazuje się, że nasz LOT
Czy mogliśmy uwolnić Polaka? – rozmowa z Jerzym Szmajdzińskim
Gdyby polskie służby specjalne spełniały podstawowe standardy i nie były rozbite, to szanse na uratowanie Polaka byłyby większe – Na pograniczu Afganistanu i Pakistanu zamordowany został polski zakładnik, Piotr Stańczak. Grzegorz Napieralski domaga się w związku z tym dymisji min. Sikorskiego. Czy szef MSZ jest tej śmierci winien? – To wezwanie do dymisji bardziej jest pytaniem o standardy Platformy Obywatelskiej. Pani Zyta Gilowska musiała odejść z PO, dlatego że zatrudniała w biurze poselskim swojego syna. Poseł Czuma
Śmierć po śmierci
Korespondencja z Włoch Mimo że Eluana umierała od 17 lat, jej zgon zaskoczył wszystkich Eluana umarła. Teraz Włosi muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy była to godna śmierć. Beppino Englaro twierdzi, że jego córka umarła dwa razy. Pierwszy raz 18 stycznia 1992 r. O tym, że miała wypadek samochodowy, wjechała w przydrożną lampę, dowiedział się, będąc w podróży służbowej. Serce mu zamarło. Uspokoił się dopiero, gdy żona powiedziała, że ich córka przeżyła. Nie mógł przypuszczać, że niebawem
Radio dla myślących
Tok FM: od polityki i ekonomii po seks, kuchnię i teatr Jedzie? Spóźni się? Co z gośćmi? – o siódmej rano, kiedy większość z nas dopiero walczy z budzikiem, w Tok FM już wrze praca. Godzinę wcześniej poranni wydawcy przeczytali pierwsze tego dnia wiadomości, a zaraz po nich Michalina Preisner przejrzała dla słuchaczy poranną prasę. Ona i Maciej Jarząb są wydawcami poranków radia. Za chwilę na antenę wejdzie, w zależności od dnia, Janina Paradowska, Igor Janke, Dominika Wielowieyska, Katarzyna
10 lutego będziem pamiętali…
Tak brzmią pierwsze słowa pieśni śpiewanej przez polskich zesłańców, wyrzuconych brutalnie ze swych „gniazd” nocą z 10 na 11 lutego. Pieśni ułożonej w wagonie jednego z pierwszych transportów podążających w daleką, syberyjską głuszę. A potem nuconej przez kolejne pokolenia sybirackich rodzin. Zresztą do dziś. Działo się to na wschodnich rubieżach przedwojennej Rzeczypospolitej w 1940 r. Wryły się te słowa z całą mocą w pamięć Zbigniewa Dominy, podówczas 10-letniego chłopca, który wraz z całą swoją rodziną odbył tę koszmarną wygnańczą tułaczkę, aby
Szyderstwo jako terapia
Jerofiejew bezlitośnie krytykuje Rosję i jej wady. Wszystko z miłości do ojczyzny Epitety, które padają w Rosji pod adresem Wiktora Jerofiejewa i jego pisarskiej twórczości, bywają dosadne. Skandalista, prowokator, erotoman, literacki klown, zdrajca narodu, deprawator… Krytyce i obelgom towarzyszyły w przeszłości szykany administracyjne. Drukarze uchwalali petycje sprzeciwiające się wydawaniu książek Jerofiejewa. Za teksty w almanachu „Metropol” wydalono go ze Związku Literatów i wydano zakaz druku jego prac. Ojca pisarza, dyplomatę, usunięto ze służby za literackie
Dotrzeć do talibów
Dlaczego nie zwrócono się do oficerów, którzy znają Pakistan, ale dziś są poza służbą? Najwyraźniej liczono, że Piotra Stańczaka uwolnią nam inni Czy Piotra Stańczaka, polskiego geologa pracującego w Pakistanie, można było uratować? To jest najważniejsze pytanie, na które powinniśmy otrzymać odpowiedź. Sęk w tym, że nikt tej odpowiedzi nawet nie próbuje udzielić. W ubiegłym tygodniu mieliśmy w mediach festiwal audycji i artykułów poświęconych zamordowanemu Polakowi, ale przypominał on w większym stopniu jakąś PR-owską operację niż próbę rzetelnego naświetlenia sprawy.
Gawron nie popłynie?
Lepiej przerwać ciągnącą się od siedmiu lat budowę korwety, która już w chwili wejścia do służby będzie przestarzała Szukające oszczędności Ministerstwo Obrony Narodowej znów wytypowało marynarkę. Zawieszona zostanie budowa pierwszej z siedmiu korwet, które miały uzupełnić naszą flotę wojenną. Mało kto już dziś pamięta, że budowa ta ciągnie się od siedmiu lat. W samej końcówce lat 90. Stany Zjednoczone podarowały Polsce dwie wielkie fregaty klasy Oliver Hazard Perry.
A w Kosowie chaos
Korespondencja z Prisztiny Serbskie enklawy i bezrobocie, bogactwa w ziemi i bieda, nowe szkoły i korupcja – bilans pierwszego roku suwerenności Mija rok, od kiedy Kosowo jednostronnie, nie uzyskując na to zgody Serbii, ogłosiło niepodległość. Chcąc być obiektywnym, nie da się jednoznacznie określić, kto ma rację. Racje są dwie i nie uda się ich pogodzić. Zresztą temat ten przeanalizowano już ze wszystkich możliwych stron. Rok temu media na całym świecie wypowiadały się na temat wszelkich za i przeciw kosowskiej






