2009

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Czas przełomu

Przez media przemknęła niemal niezauważona wiadomość, że min. Czuma pisał list do amerykańskiej sekretarz stanu Clinton w sprawie ekstradycji Edwarda Mazura. Mniej więcej w tym samym czasie ukazała się też inna wiadomość, że konający gangster wskazał na łożu śmierci prawdziwego zleceniodawcę zabójstwa Marka Papały, którym miał być jakiś były funkcjonariusz SB w III RP trudniący się handlem narkotykami. Każda z tych dwóch wiadomości wymaga komentarza, a na osobny komentarz zasługuje ich suma. Z pierwszej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Fabryka marzeń

Tokio, październik 1989 W lokalu w dzielnicy Akihabara w Tokio mężczyźni mogą nosić jedwabne pończochy oraz spódnice i udawać kobiety Mieszkają w miniaturowych domach, pracują do bardzo późna i rzadko biorą urlop. Mówią, że są szczęśliwi, ale kiedy zapada wieczór, nawet Japończycy muszą marzyć. A że tylko nieliczni mają własne marzenia, większość kupuje jedno z wielu oferowanych przez rynek. W Japonii istnieje mnóstwo punktów sprzedających tylko ten towar: marzenia. Każde miasto ma całe dzielnice, każda wioska, nawet najmniejsza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Czerwone wino na zdrowie

Kolejne doniesienia o dobroczynnych właściwościach czerwonego wina. Przeciwdziała ono stanom zapalnym Czerwone wino to prawdziwy eliksir zdrowia i młodości – tak zapewniają naukowcy. Dwa kieliszki tego szlachetnego napoju dziennie są wsparciem dla układu odpornościowego i niezawodnym lekarstwem na różne choroby. Do tej pory wiedziano, że zawarte w nim flawonoidy chronią przed miażdżycą, zakrzepami krwi i udarem mózgu. Przeciwutleniacze – resweratrol i kwercetyna – są tarczą dla DNA i niszczą wolne rodniki uwalniające się podczas przemiany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Twórcy kontra politycy: Do przerwy 0:1

Rozmowa z Krzysztofem Krauze Walczyli o media publiczne dla wszystkich. Rozmawiali z PO, byli w SLD i u Lecha Kaczyńskiego. Wszędzie ich oszukali. Walczą dalej… – Warto było głowę nadstawiać? Przez ostatnie tygodnie jako przedstawiciel twórców odwiedzał pan gabinety polityków, prezentował ich punkt widzenia na ustawę medialną. Nie udało się… – To źle, że chcemy telewizji publicznej, niezależnej od polityków? Przecież tak naprawdę chodzi w tym wszystkim o swobodę wypowiedzi, którą gwarantuje Polakom konstytucja. To jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Witkacy autentycznie sfałszowany?

Prasa pisze: obraz Witkacego jest fałszywy, ale profesor historii sztuki zaręcza swym autorytetem, że prawdziwy Odsłona pierwsza – pogrzeb W kwestii fałszywości Witkacego panuje u nas pełna hipokryzja. Zwłaszcza po pamiętnym pogrzebie wielkiego artysty w 1988 r., kiedy to zamiast jego kości w grobie matki na zakopiańskim Pęksowym Brzyzku złożono szczątki młodej kobiety. Przewiezienie z Ukrainy do Polski i pochówek szczątków filozofa, malarza i dramaturga odbyły się z zachowaniem wszelkich ceremoniałów państwowych, religijnych i dyplomatycznych. Chodziło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Żubrze, przywal, jak spróbują!

Nasi prawicowcy, zakochani w PiS albo w Rydzyku, albo w obu, kochają nieszczęścia, które dotknęły naród. Im większa tragedia, tym większe uwielbienie. A znów gdy ludzie chcą być zadowoleni, w takim najzwyklejszym, a więc najważniejszym sensie, to rwą włosy z głowy, że dzieje się coś niedobrego. Pierwszy przypadek to zachwyty nad trwającym 63 dni końcem świata dla warszawiaków i Warszawy. W nich było powtarzanie, jak bohatersko umierano wtedy za ojczyznę. To prawda. Ale nie było o zwierzęcym strachu ludności w piwnicach, o lęku o najbliższych i rozpaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Jaki to wszystko miało sens?

Zarzucono mi, że w poprzednim felietonie popełniłem błąd, pisząc, że w początkowym okresie okupacji radzieckiej we wschodniej Polsce po 17 września 1939 roku najgroźniejszy był terror ukraińskich nacjonalistów. Te bandy, działające tak okrutnie, że nawet według pana Andrzeja Przewoźnika „NKWD w wielu miejscach musiało im przeciwdziałać” („Gazeta Wyborcza”), składały się z miejscowych komunistów, członków i zwolenników Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Temu nie przeczę; te same wydarzenia inaczej są opisywane przez historyków niż przez naocznych świadków, przy czym jedni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Każdy człowiek zasługuje na szansę

Monar co roku pomaga 20 tysiącom narkomanów i bezdomnych. Połowa z nich wychodzi na prostą Wysoki chłopak o sportowej sylwetce ma 24 lata, pochodzi spod Warszawy. Nie wygląda na człowieka, który narkotyzuje się przez ponad połowę swojego życia. Zapewnia, że ostatni raz ćpał półtora roku temu. W ośrodku Monaru na ul. Marywilskiej w Warszawie jest od dwóch miesięcy. O tej placówce dowiedział się od psychologa, gdy odwiedził kolegę na detoksie. Sam trafiał na detoks kilkanaście razy. Joint na spanie, koka na imprezę Gdy po roku wyszedł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mundurowi na spocznij

Czas ukrócić nadmierne przywileje żołnierzy i policjantów Protesty pracowników cywilnych wojska, które rozpoczęły się wiosną tego roku, a zakończyły – czy na długo? – akcją „urlop na żądanie” pracowników sztandarowej bazy lotniczej w Krzesinach pod Poznaniem w czerwcu, zwróciły uwagę na nadmiernie uprzywilejowaną sytuację socjalną służb mundurowych w stosunku do reszty społeczeństwa. Ten może jeszcze nie bunt, ale poważny protest powinien wreszcie otworzyć oczy politykom na szereg aspektów, które dotąd skwapliwie zamiatano pod dywan. Bo przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Plakaty zła na granicy

Neonazistowska partia NPD walczy o głosy, wzbudzając antypolskie nastroje Neonazistowska partia NPD (Narodowodemokratyczna Partia Niemiec) po raz kolejny rozwiesiła w przygranicznym Görlitz plakaty z napisem „Stop polskiej inwazji”, „Obcokrajowcy, won”. Plakaty zawisły też w Dreźnie. Władze Görlitz i Stowarzyszenie „Europa – Miasto” odpowiedziały plakatami z hasłem „Görlitz mówi nie NPD”. Tytuły w mediach „Plakaty zła!”, „Plakatowa wojna w Görlitz” nie uspokajają atmosfery. Temperatura, ku radości faszyzującej partii, rośnie – o to chodzi, 30 sierpnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.